Ja np też myślałem o peptydach/sarmach, jako bezpiecznych zamiennikach soków z gumijagód na siłce. To szybko odpuściłem MK677 z względu na potencjalną cukrzycę i rozwój komórek rakowych, też chciałem brać BPC ale też się wczytałem że ma potencjał rakotwórczy.
I to wiadomo kij ma dwa końce, plus dla każdego to subiektywne zdanie i przekonanie co się może a czego nie. Jeden powie że faktycznie trzeba omijać, że mało badań, a drugi że przeciętny energetyk czy dania gotowe w opakowaniach mają tyle chemii że też ci wywołają raka.
Chuj wi co tu robić jak żyć. W idealnym świecie gdyby te wspomagacze były 100% bezproblemowe to było by idealne soft combo, zamiast mocnej bomby.