Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

50/50. Jakaś podkładka jest, ale wiem z doświadczenia jak wyglądają badania właścicielskie w laboratoriach prywatnych.
A to ciekawe, mógłbyś mi to trochę naświetlić, jeśli łaska oczywiście, dla mojej wiedzy tylko.
Nie musi być tutaj, może być na maila.
A ty co, będziesz tworzył swój brand czy resselerka innych marek ?
Chciałbym stworzyć swoją markę, obdartą z tych obrzydliwych cech, które opisywałem wyżej.

Chciałbym stworzyć markę kreatyny, która będzie czysta, bezpieczna i w ludzkiej cenie.

Od jakiegoś czasu badam ten temat.
Chciałem z tym wyjść do społeczności Cohones, najpierw po informacje zwrotne, a następnie z gotowym produktem, do którego każdy z Was miałby zaufanie i chciał ją ode mnie kupić.

Czasami (ta, czasami) jedynie trudno tu ludzi za języki pociągnąć i uzyskać potrzebne info :awesome:
 
Ok, jeszcze jedno pytanie.

Co sprawiło, że kupujesz,np. po 30 zł., a nie tę:


Tu masz firmę znaną, nie jakiś krzak, a jest przecież taniej.

Mógłbyś mi napisać co Tobą wtedy kieruje?
Sympatia/większe zaufanie do innej marki?

Innych również zachęcam do dyskusji.
Jak byłem malutki to przemysł fitness raczkował, pamiętam że kupiłem swoje pierwsze białko.

Był to ostrovit, tak okropnej paszy dla świń nie piłem nigdy :lesnarhappy: smak przechujowy, rozpuszczalność zerowa, chyba mieszadłem budowlanym trzeba to było rozrabiać.

Wiadomo to byly stare czasy ale niesmak pozostał, od tamtej pory nie kupuje ostrovitu. Tak więc to raczej efekt nastawienia.

Myślę że mój wybór jest po części tym ze sie przyzwyczaiłem juz do jednej marki, dwa ze niby fabryki sa w PL i nie biorą chińskiego gówna jak w SFD ale kto ich tam wie.
 
Też bym celował w Olimp, Treca, są droższe, ale w sumie kreatyna to kreatyna, więc KFD/Ostrovit jest git.
@Miskatonic
Wszystko idzie z chin tylko kwestia tego jak dana firma to rozsypie.
Czy ktoś z Was stosował cytrulinę i argininę, daje cokolwiek poza lepszą pompą na treningu na której mi nie zależy?
Cytrulina lepsza. Dodatkowo więcej efektów na plus poza samą "pompą".

No i jeszcze BCAA, trenuje kupę lat z przerwami, ale nigdy tego nie brałem, w sumie nawet kreatynę to brałem może z 10 razy po miesiącu/50 dni na cykl od 15 lat.
Bcaa jak nie dajesz towaru to według mnie strata kasy. Lepiej wydać tę kasę na jedzenie.
 
Jak byłem malutki to przemysł fitness raczkował, pamiętam że kupiłem swoje pierwsze białko.

Był to ostrovit, tak okropnej paszy dla świń nie piłem nigdy :lesnarhappy: smak przechujowy, rozpuszczalność zerowa, chyba mieszadłem budowlanym trzeba to było rozrabiać.

Wiadomo to byly stare czasy ale niesmak pozostał, od tamtej pory nie kupuje ostrovitu.

Myślę że mój wybór jest po części tym ze sie przyzwyczaiłem juz do jednej marki, dwa ze niby farbyki sa w PL i nie biorą chińskiego gówna jak w SFD ale kto ich tam wie.
Tak, można surowiec brać z Polski.
Oczywiście z Chin taniej, ale tu właśnie wchodzi specyfika mojej sytuacji.

Nie potrzebuję dużo, szybko i na bogato.

Chciałbym wypuścić partię najlepszej (jednej z najlepszych bo później one są na takim samym poziomie) ale przy tym najtańszej na rynku.

Wiem, że to nie brzmi jak plan na jachty i Bahamy, ale jest to plan na coś innego :redford:
 
Tak, można surowiec brać z Polski.
Oczywiście z Chin taniej, ale tu właśnie wchodzi specyfika mojej sytuacji.

Nie potrzebuję dużo, szybko i na bogato.

Chciałbym wypuścić partię najlepszej (jednej z najlepszych bo później one są na takim samym poziomie) ale przy tym najtańszej na rynku.

Wiem, że to nie brzmi jak plan na jachty i Bahamy, ale jest to plan na coś innego :redford:
Trzymam kciuki. Jak Ci wyjdzie to masz ode mnie zamówienie na jedną puchę od razu.

:conorsalute:
 
Chciałbym stworzyć swoją markę, obdartą z tych obrzydliwych cech, które opisywałem wyżej.

Chciałbym stworzyć markę kreatyny, która będzie czysta, bezpieczna i w ludzkiej cenie.

Od jakiegoś czasu badam ten temat.
Chciałem z tym wyjść do społeczności Cohones, najpierw po informacje zwrotne, a następnie z gotowym produktem, do którego każdy z Was miałby zaufanie i chciał ją ode mnie kupić.

Czasami (ta, czasami) jedynie trudno tu ludzi za języki pociągnąć i uzyskać potrzebne info :awesome:
Ooo to w sumie ciekawe doświadczenie, może jak zechcesz i mam nadzieje że jak ci się uda to trochę zrobimy bajery przez maila, jak to jest na JDG rozprowadzać swój produkt. Choć ja to bardziej usługi, ale mechanizm ten sam. Z chęcią poznam arkana, sam planuje już z końcem studiów zostać kapitalistą :roberteyeblinking:



Ale co do kreatyny już, to oby ci się udało na mniejszej marży utrzymać biznes, szczególnie na początku. Ja zawsze celowałem w jakość, po inbie z SFD przerzuciłem się na KFD, ale jak wstawiłeś tańszego Ostrovita, to mnie jako legit szura np te pfd badań przekonują i gruntowniejszy opis a jeszcze jak tańsza to chuj całkiem już :DC: Jedyny minus to wygoda, wolę zamówi jedną pakiete supli za kilka stów na pół roku z dostawą, i niż oddzielnie zamawiać. Tą kreatynę to zobacz czy ci się paczki nie sprzedadzą lepiej , niż detal.
Wiem, że to nie brzmi jak plan na jachty i Bahamy, ale jest to plan na coś innego
Biznes to maraton a nie sprint, jak sobie zbudujesz niszę to możesz przechodzić na kolejne, wpierw kreatyna, potem białeczko i tak dalej :cmgkeepgoing:
 
No i jeszcze BCAA, trenuje kupę lat z przerwami, ale nigdy tego nie brałem,
te związki aminokwasów to są w mięsie, jeśli masz dobrą dietkę to uzupełniasz to z jedzenia, dla mnie to niepotrzebne wydawanie hajsu, chyba że zależy ci na plecebo że jesteś pod korek na pewno jeśli chodzi o to.
Kończę 30 lat za rok i chce zacząć więcej suplementować i nie wiem co oprócz kreatyny jest warte uwagi.
Kreatynka, witapaki są fajne, jak nie jesz tłuszczy czy ryb to omega 3 jest kozak, na zimę witamina D, cynk na natural teścia,magnez ale to masz w witapaku jak dobry będzie. Jest jeszcze parę innych, taka mini apteka xD ale to tylko ja mam jebnięcie na bani, na optymalizacje , skoro nie kuję dupy
 
A to ciekawe, mógłbyś mi to trochę naświetlić, jeśli łaska oczywiście, dla mojej wiedzy tylko.
Jeżeli labo zarabia na tym, że klient robi u nich regularnie badania, a klient ma ryzyko straty jeżeli wynik wyjdzie nie taki jak trzeba to jest jak jest. W swoim życiu widziałem wyniki badań z próbki, która do laboratorium nawet nie dojechała, tylko skończyła w śmietniku na przystanku.
Dlatego tylko nadzór zewnętrzny/urzędowy i laboratoria, którym na kliencie nie zależy.
 
Też bym celował w Olimp, Treca, są droższe, ale w sumie kreatyna to kreatyna, więc KFD/Ostrovit jest git.

Czy ktoś z Was stosował cytrulinę i argininę, daje cokolwiek poza lepszą pompą na treningu na której mi nie zależy?

No i jeszcze BCAA, trenuje kupę lat z przerwami, ale nigdy tego nie brałem, w sumie nawet kreatynę to brałem może z 10 razy po miesiącu/50 dni na cykl od 15 lat.

Kończę 30 lat za rok i chce zacząć więcej suplementować i nie wiem co oprócz kreatyny jest warte uwagi.
Kryształ, ale to musisz się znać
 
Tak, można surowiec brać z Polski.
Oczywiście z Chin taniej, ale tu właśnie wchodzi specyfika mojej sytuacji.

Nie potrzebuję dużo, szybko i na bogato.

Chciałbym wypuścić partię najlepszej (jednej z najlepszych bo później one są na takim samym poziomie) ale przy tym najtańszej na rynku.

Wiem, że to nie brzmi jak plan na jachty i Bahamy, ale jest to plan na coś innego :redford:
Dawaj na testa 1kg
Nie pierdol Andrzej
:boystop:
 
Ale, np. Ostrovit mógłby zlecić badanie surowca i pokazać Ci na papierze, że wszystko jest ok.

Takie coś by Cię upewniło\uspokoiło czy to dalej lipa są te badania?

Też kupujesz po 0.5 kg?
Z surowcem kreatyny jest tak, że jest tani jak barszcz i bawić się w kombinowanie mija się z celem. No chyba, że chcesz pożydzic po całości i i walisz wypełniaczami po brzegi. Jeśli zależy ci na czymś co się wyróżnia na tle innych to warto o certyfikacje ale to już kosztuje i na wstępie jesteś badany i musisz się trzymać wytycznych. Głównie chodzi o wykluczenie skażenia metalami ciezykimi. Co do wiarygodności badań, jasne dużo można zarzucić różnym prywatnym labom - ale też nie ma co demonizować, zawsze można wysłać do renomowanego instytu lub sprawdzonego laboratorium. Np certyfikat creapure uzyskuje się w laboratorium w Niemczech.
 
Z surowcem kreatyny jest tak, że jest tani jak barszcz i bawić się w kombinowanie mija się z celem. No chyba, że chcesz pożydzic po całości i i walisz wypełniaczami po brzegi. Jeśli zależy ci na czymś co się wyróżnia na tle innych to warto o certyfikacje ale to już kosztuje i na wstępie jesteś badany i musisz się trzymać wytycznych. Głównie chodzi o wykluczenie skażenia metalami ciezykimi. Co do wiarygodności badań, jasne dużo można zarzucić różnym prywatnym labom - ale też nie ma co demonizować, zawsze można wysłać do renomowanego instytu lub sprawdzonego laboratorium. Np certyfikat creapure uzyskuje się w laboratorium w Niemczech.
Dzięki. Dokładnie, widzę, że nie ma co żydzić ani kombinować.
W tym momencie główną przeszkodą dla mnie jest Sanepid, pracuję nad tym.
Można to zrobić to tanio i może być tanio, przy niskich kosztach stałych, itd.
Wszelkie badania to byłaby podstawa i to na początku byłym w stanie brać głównie na siebie.
 
Dzięki. Dokładnie, widzę, że nie ma co żydzić ani kombinować.
W tym momencie główną przeszkodą dla mnie jest Sanepid, pracuję nad tym.
Można to zrobić to tanio i może być tanio, przy niskich kosztach stałych, itd.
Wszelkie badania to byłaby podstawa i to na początku byłym w stanie brać głównie na siebie.

Za kreatynę się bierzesz.. a pompki zrobiłeś!? :jimcarrey:
 
A czy przerzucenie się, przynajmniej na jakiś (krótki) czas, z 0,5 kg na 1kg stanowiłoby dla Szanownych Konsumentów jakiś problem?
Deal breaker?
 
Back
Top