Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

Prawie drugi tydzien na poscie przerywanym. Bebechu nie wyjebalo, waga stoi a nawet lekko poszla w dol co w rodzinnych stronach nigdy mi sie nie zdarzalo.

Wydaje mi sie ze moge powiedziec ze to dziala na razie znakomicie. Moze pierwszy raz w wakacje nie zatrace wszystkiego co robilem reszte roku :mjsmile:

Z minusow to myslalem ze po tygodniu sie przyzwyczaje do tego ze do 12 godziny nie jem, jednak jestem glodny nadal w tej przerwie.

Trzymajcie sie w ten sezon grillowy
 
Prawie drugi tydzien na poscie przerywanym. Bebechu nie wyjebalo, waga stoi a nawet lekko poszla w dol co w rodzinnych stronach nigdy mi sie nie zdarzalo.

Wydaje mi sie ze moge powiedziec ze to dziala na razie znakomicie. Moze pierwszy raz w wakacje nie zatrace wszystkiego co robilem reszte roku :mjsmile:

Z minusow to myslalem ze po tygodniu sie przyzwyczaje do tego ze do 12 godziny nie jem, jednak jestem glodny nadal w tej przerwie.

Trzymajcie sie w ten sezon grillowy
No ja się wykurwiscie czułem.

Może coś źle robisz bo organizm przyzwyczaja się ze cztery dni do godzin 'nam'.
Chyba że bardzo ograniczyłes kalorie? Może zbyt drastycznie.
 
No ja się wykurwiscie czułem.

Może coś źle robisz bo organizm przyzwyczaja się ze cztery dni do godzin 'nam'.
Chyba że bardzo ograniczyłes kalorie? Może zbyt drastycznie.
W sensie to nie jest taki glod ze mysle o zarciu i o niczym wiecej. To jest taki glod ktory pobudza organizm, wytwarza adrenaline, daje te pobudzenie. Lubie to uczucie "ciaglej gotowosci".

Myslalem po prostu ze mi przejdzie to po czasie.
 
Prawie drugi tydzien na poscie przerywanym. Bebechu nie wyjebalo, waga stoi a nawet lekko poszla w dol co w rodzinnych stronach nigdy mi sie nie zdarzalo.

Wydaje mi sie ze moge powiedziec ze to dziala na razie znakomicie. Moze pierwszy raz w wakacje nie zatrace wszystkiego co robilem reszte roku :mjsmile:

Z minusow to myslalem ze po tygodniu sie przyzwyczaje do tego ze do 12 godziny nie jem, jednak jestem glodny nadal w tej przerwie.

Trzymajcie sie w ten sezon grillowy
Post przerywany to rozumiem rano picka, a wieczorem gryl I piwko, bo piwko musi być?
:roberteyeblinking:
 
W sensie to nie jest taki glod ze mysle o zarciu i o niczym wiecej. To jest taki glod ktory pobudza organizm, wytwarza adrenaline, daje te pobudzenie. Lubie to uczucie "ciaglej gotowosci".

Myslalem po prostu ze mi przejdzie to po czasie.
Ja tam lubię to uczucie, tylko że ja właśnie zbyt drastycznie podszedłem do tego.. zjechałem chyba z 88 do 72 w dwa i pół miecha
:crazy:
dużo kortyzolu przy tym, no i niedożywiony organizm bardzo szybko będzie wracał do normalnej wagi jeśli mu się pozwoli.
Na pewno jak jesz wcześnie kolację to się zajebiście regenerujesz.
Odczuwa się to bardzo szybko, ja dużo wtedy latałem po 150 stopów w 5-6 godzin i na nazajutrz jak młody Bóg
 
Rano zero. Po 12 picka, wieczorem piwko i prince polo do 20 :jjsmile:
Nie rozumiem tych postów. Ja przesunąłem śniadanie o dobre 2 godziny i tylko później mi się cały dzień chce bardziej wpierdalać, a za bardzo nie mam kiedy, bo sezon.
Jak nie zjem do 10 to będziecie słyszeć o drugim Grunwaldzie gdzieś pod Hanowerem.
:beczka:
To ja już wolę raz kiedyś zejść z 6 do 3 posiłków w ciągu dnia.
 
Nie rozumiem tych postów. Ja przesunąłem śniadanie o dobre 2 godziny i tylko później mi się cały dzień chce bardziej wpierdalać, a za bardzo nie mam kiedy, bo sezon.
Jak nie zjem do 10 to będziecie słyszeć o drugim Grunwaldzie gdzieś pod Hanowerem.
:beczka:
To ja już wolę raz kiedyś zejść z 6 do 3 posiłków w ciągu dnia.
No mi lepiej po prostu odpuscic sniadanie i wszelkie jedzenie do godziny 12 i jesc od 12 do 20 co chce. Bo i tak w tych godzinach robie tez inne rzeczy przez ktore nie mam czasu wpierdalac. W domu rodzinnym jest tlusta kuchnia plus na bogato czesto, jakies ciasta, piwo, plus lubie podjadac i czesto wychodzila pizda przez to bo nie kontrolowalem kcal. Na wakacjach przez 3 miechy nie zamierzam liczyc.

Jak jestem w fazie mocnej pracy to wtedy licze kcal i jem jak jestem po prostu glodny bo mam nad tym kontrole.
 
Zmień godziny. Jedz normalnie śniadanie 9-10 do 17-18
Dwieście złotych się należy
:fjedzia:
Panie ale mi pasuje tak jak mam. Jest to dla mnie w pelni gitara bo i wieczorem jakas normalna kolacje zjem a tak to o 17-18 to ledwo bym sie z zarciem wyrobil bo robota do 15 plus od razu silka jakas czy inny trening.
 
Panie ale mi pasuje tak jak mam. Jest to dla mnie w pelni gitara bo i wieczorem jakas normalna kolacje zjem a tak to o 17-18 to ledwo bym sie z zarciem wyrobil bo robota do 15 plus od razu silka jakas czy inny trening.
:beta:

Wez się w garść :sparta:
A o której chodzisz w kime?
 
A co jesz na kolację?
Krecik sie pyta bastka co ma na obiad, Ty mnie co jem na kolacje :jarolaugh:

Różnie. Dzis zrobilem zupe tajska na mleczku kokosowym i pascie curry z kurczakiem, makaron nudle kolo 80g, bylo pycha.

Wczoraj salatka z makaronem ryzowym i paluszkami krabowymi plus chleb w jajku.

Roznie jem. Nie mam stalych posiłków
 
Krecik sie pyta bastka co ma na obiad, Ty mnie co jem na kolacje :jarolaugh:

Różnie. Dzis zrobilem zupe tajska na mleczku kokosowym i pascie curry z kurczakiem, makaron nudle kolo 80g, bylo pycha.

Wczoraj salatka z makaronem ryzowym i paluszkami krabowymi plus chleb w jajku.

Roznie jem. Nie mam stalych posiłków
Chodziło mi że pieczywo np. organizm długo trawi. Ale masz rację nie bede pytał więcej
:kis:
 
Twoja zona ciebie skoro w kazdym temacie sie produkujesz na darmo probujac cos tam dogryzc. :fjedzia:
Niee:matt:
W domu wszystko Ok, ale w robocie bym skasował paru:beczka:
Ale to nie zmienia faktu że w ostatnim zdaniu miałem racje, jak znajdziesz robotę to może jakieś dupy tam poznasz:roberteyeblinking:
 
Niee:matt:
W domu wszystko Ok, ale w robocie bym skasował paru:beczka:
Ale to nie zmienia faktu że w ostatnim zdaniu miałem racje, jak znajdziesz robotę to może jakieś dupy tam poznasz:roberteyeblinking:
no to wspolczuje bardzo mocno ze masz niski poziom tescia i jakies suchoklatesy niszcza cie w robocie i hyde parku widze tez... :siara:
Tragedia, a to mnie bedziesz pouczal!? Wez sie kurwa w gars! :robbie: jutro pare czach ma spasc a dzisiaj zrobisz porzadek w HP! :sparta:
 
no to wspolczuje bardzo mocno ze masz niski poziom tescia i jakies suchoklatesy niszcza cie w robocie i hyde parku widze tez... :siara:
Tragedia, a to mnie bedziesz pouczal!? Wez sie kurwa w gars! :robbie: jutro pare czach ma spasc a dzisiaj zrobisz porzadek w HP! :sparta:
:wtf2:
 
Back
Top