Sport

1756665797757.png


1756665812600.png


1756665829597.png


:waldeklaugh:
 
Rewanż za finał Wimbledonu przed własną publicznością po rozjechaniu Brazylijki w 1/4. Brzmi nieźle przed jutrzejszym spotkaniem
Pytanie czy tym razem głowa udźwignie
 
Last edited:
Rewanż za finał RG przed własną publicznością po rozjechaniu Brazylijki w 1/4. Brzmi nieźle przed jutrzejszym spotkaniem
Pytanie czy tym razem głowa udźwignie
Za finał Wimbledonu. Ja czuję łatwy przejazd Igi. Martwię sie tylko o Sabalenke bo gra bardzo dobrze.
 
Tak, poprawiłem
W ogóle pierwszy raz w historii zdarzyło się, ze 1/4 finału turnieju wielkoszlemowego znalazły się trzy Czeszki :frankapprove:
 
Siedzi mi w głowie piłka na 3:1 w I secie przy 40:15 dla Igi + własny serwis
Akcja, w której wracał obronny lob Amandy na linie i kiks Igi/nierówne odbicie piłki? co skutkowało później stratą kolejnych piłek i wyrównanie na 2:2. Później poszło już na 2:3...
Było minęło nie dowiemy się ale bezsprzecznie nie był to dobry mecz Igi.

Próbowała podjąć rękawice ale bez pierwszego serwisu z dobrze czującą się Amandą, której siedziały atomówki na dłuższą mete ciężko było rywalizować. Przełamanie Igi to było jak tykająca bomba z tak grającą rywalką.
Brawo dla Amandy bo wyparła mecz z Wimbledonu i przez moment nie dała odczuć, że koszmar może wrócić.

Mimo tego w 1/2 będę za Osaką
 


Tu się akurat zgodzę z Hienowatym, ona często wygląda jak robot ze swoimi wypowiedziami, wygląda tragicznie - wizualnie, bronią ją ogromne osiągnięcia sportowe
 
Te wypowiedzi są w krótkim odstępie czasu po zakończeniu spotkań gdzie jeszcze żyje meczem, myślami z nim związanymi. Emocje biorą góre i wypowiedzi nie zawsze są przemyślane. Nad tym musi pracować i z czasem pewnie wyciągnie wnioski, że można na pewne kwestie przymknąć oko i przemilczeć bądź krótko zamknąć temati nie dać się wyprowadzić z równowagi.
Na pewno nie tędy droga żeby prowadzić wojenki z mediami i zrażać do siebie dziennikarzy. W każdej branży znajdą się mniej kompetentni dziennikarze, dla których trzeba obniżyć poziom dyskursu i odpowiedzieć należycie do pytania, nawet jeśli wydają ci się one bezsensowne
 
To co się odpierdala na tych mistrzostwach jakie rezultaty są osiągane to się w głowie nie mieści
Szkoda mi Filipińczyków. Challange zadecydował, że ich braknie w kolejnej fazie

 
Brazylia też, gdzie oni w tym wieku za każdym razem zdobywali medal na tej imprezie :o o:

Czy śmierć matki Rezende na chwile przed rozpoczęciem meczu z Serbią miała wpływ, siedziała w głowie i zaważyła na grze? Nie wiem

Generalnie to póki co dziwny turniej z wieloma zaskakującymi rozstrzygnięciami, które podczas ostatnich turniejów różnej rangi nie miały miejsca. Idzie nowe czy czołowe zespoły złapały delikatną zadyszkę?

Co do naszych szans to studziłbym emocję bo mimo, że Włosi nie grają najlepiej to i nasza gra również faluje i nie ma podstaw umieszczać nas od razu we finale. Z Kanadą pasuje wejść na wyższy poziom aspirujący pozwalający sądzić, że przyjechaliśmy tutaj po złoto
 
A co tam dzisiaj będzie grane? nasi w czymś startują? wczoraj biegi 400 i 800 oraz skok w zwyż
 
Czy śmierć matki Rezende na chwile przed rozpoczęciem meczu z Serbią miała wpływ, siedziała w głowie i zaważyła na grze? Nie wiem

Generalnie to póki co dziwny turniej z wieloma zaskakującymi rozstrzygnięciami, które podczas ostatnich turniejów różnej rangi nie miały miejsca. Idzie nowe czy czołowe zespoły złapały delikatną zadyszkę?

Co do naszych szans to studziłbym emocję bo mimo, że Włosi nie grają najlepiej to i nasza gra również faluje i nie ma podstaw umieszczać nas od razu we finale. Z Kanadą pasuje wejść na wyższy poziom aspirujący pozwalający sądzić, że przyjechaliśmy tutaj po złoto
No my trafiliśmy do łatwej drabinki do półfinału, bo tam najmocniejszy rywal z możliwych - Włosi. USA też ma autostradę, ich jak teraz Słowenia nie zatrzyma to mają już medal jak czegoś spektakularnie głupiego nie odjebią.


Nie nazwałbym tego zadyszką turniejową, bardziej może trenerzy mocnych drużyn przeliczyli swoje siły po Lidze Narodów? Tam niby się oszczędzali, ale finały było trzeba grać, to trochę uznali, że przecież to MŚ i grupy mają śmieszne, to zaczną przygotowywać formę na ćwierćfinały, bo drugim i trzecim garniturem mogą ich roznieść i tutaj nagle po dupie, bo kompletnie zły okres przygotowania, a pozostałe zespoły pokazały że jak dać im szansę to potrafią grać.
 
Co oni grają za kryminał.. obydwie drużyny beznadziejne, nie stoją nawet obok poziomu sprzed 3 lat. Sasak do zmiany, Grbic kurwa nie śpij
 
Back
Top