haha, nagie to Tsu na fb wrzuca.Wrzucales naga foteczke przecież. Dobra luz, troszkę Cię nakrecam :*
wiem, Wy tak lubicie, duet krakowski! tam było 10kg mniej bodajże, trochę mnie nabiło dziwnie.Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
haha, nagie to Tsu na fb wrzuca.Wrzucales naga foteczke przecież. Dobra luz, troszkę Cię nakrecam :*
wiem, Wy tak lubicie, duet krakowski! tam było 10kg mniej bodajże, trochę mnie nabiło dziwnie.Wybacz, że Ciebie tak nazwałem, już więcej się to nie wydarzy.to nie jest w ogóle hejting, nigdy bym tak tego nie określił, mimo, że gościu wyzywa mnie od transwestytów czy innych cudów. po prostu nie rozumiem jak ludzie mogą nie uczyć się na błędach, skoro kanapki nie działają, a chce się przytyć to trzeba coś zmienić, tyle.
@VoRaNeK albo inni mistrzowie internetu mam wielką prośbę. Potrzebuję program treningowy secret E. Chodakowskiej do ściągnięcia byle nie z chomika
wielkie dzieki @VoRaNeK
No i zarys już mam, teraz zastanawiam się czy jest jakiś suplement aby pomógł mi pocisnąć jeszcze trochę tkanki tłuszczowej?
@Saenchai HIIT czy LIIT? ile warzyw spożywasz w ciągu dnia, ile np. przypisujesz ludziom, którzy dopiero startują z jakąś dietą? jakie warzywka najbardziej preferujesz? co z owocami pakować tego sporo?
ostatnio odpuściłem cardio, skupiłem się na siłowym treningu i waga również leci (rozłożyłem sobie posiłki, dobijam węgle, dołożyłem warzywa (które zrobiły mi różnicę IMO)), ale zastanawiam się żeby do tego wszystkiego jednak dołożyć HIIT, co myślisz? waga poleciała (bodajże 1.5kg), widzę różnicę, ale nie wiem co będzie dalej.
przede wszystkim to co pisałeś (przypomniałem sobie tego długiego posta, chciałem polajkować drugi raz, haha) - każdy musi sprawdzić na sobie hi fat czy carb, ja po odstawieniu olejów, dziwnych burgerów czy ogólnie smażeniu - staram się działać w torebkach do pieczenia, piekarnik odpalam, wrzucam do wora kuraka i wrzywka, ryż sobie dorabiam i dzida, odstawiłem też żółtka (5 dziennie/7dni to chyba była przesada, przynajmniej dla mnie) i czuję się mega, jest maj, zobaczymy co dalej. :)
mój znika, ale zobaczyłem brzuch Senczaja i wpadłem w kompleksy.Jest maj, a ja mam taki boiler, że siemasz. :(

@baju
to czy HIIT (high intensity interwal training) czy LISS (low intensity steady state) zalezy od wielu czynnikow, nie wiem czy dla kogos kto robi np 3 treningi nog w ciagu tygodnia zalecilbym HIIT, z drugiej strony komus kto ma duzo zajec w ciagu dnia nie wiem czy bym dal godzine LISSa do zrobienia oprocz treningu silowego, bo zwyczajnie moglby nie wyrobic z czasem #zakrotkadoba.
Generalnie HIIT w krotszym czasie przepali wiecej kcal, ale z uwagi na intensywnosc prawidlowo wykonanej takiej sesji- wymaga regeneracji prawie jak trening silowy(trzeba brac tez pod uwage, ze w miare jak redukcja postepuje to nasze mozliwosci w tym zakresie sie zmniejszaja). LISS jest nudny i generalnie, aby przepalac solidna ilosc kcal wymaga troche czasu. Jak to zwykle bywa trzeba znalezc zloty srodek i tu widze dwie opcje: polegac na HIIT, ale zamieniac go co jakis czas na LISS, aby dac sobie odpoczac albo wykonywac HIIT i LISS jednoczesnie np. 1x HIIT +2x LISSx Xmin/ tydzien. Ja przy redukcji stosowalem opcje druga, ale na koniec juz organizm byl tak wykonczony, ze nie mialem sily na HIIT i robilem 3x20 min LISS.
Co do warzyw to ja jem ok: 1.2kg-2kg dziennie (to jest troche duzo, byc moze zaduzo ale pomaga radzic sobie z glodem i kurde lubie warzywa) bo ok. 4 paczki mrozonek dziennie. Jakie preferuje? mrozonki i mieszanki bo zapewniaja mi roznorodnosc i sa cholernie wygodne. Oczywiscie jak np teraz jest sezon na szparagi to, az slinka leci w warzywniaku i korzystam. W dietetyce zaleca sie aby spozywac wszystkie rodzaje warzyw: zielone, czerwone, zolte. Jesli chodzi o owoce to ja z nimi specjalnie nie szaleje min. 1 dziennie, ale rzadko przekraczam 3 porcje. Staram sie zeby blonnik wynosil min. 10% moich wegli np. ja jem 450w dziennie (poverty status ;/) wiec staram sie jesc najmniej 45g blonnika w ciagu dnia. Absolutnym minimum dla kazdego uwazam, ze jest 20-25g. Wszystko co ponizej jest zwyczajnie niezdrowe. Z kolei maksymalna, gorna granica powiedzialbym, ze jest 70g (niestety moja milosc do warzyw i owsianki niekiedy powoduje, ze to grubo przejadam- oh well YOLO).
Co do high fat, low carb, low fat, high carb, moderate fat, moderate carb- jasne to wszystko jest kwestia preferencji, decydujacym czynnikiem jest i tak bilans kcal. Jezeli ktos na low facie ma przesadne napady glodu i/lub jego performens na treningach jest gowniany to niech sprobuje sobie high fat (i odwrotnie ofc). To sa po prostu sposoby na wytrzymanie na diecie, bo najlepsza dieta to taka, ktora jestesmy w stanie podtrzymac na dluzsza mete.
Mam nadzieje, ze to co pisze jest chociaz czesciowo zrozumiale, bo niestety jest wyrwane z kontekstu jako abstrakcyjne. Wszystko trzeba dobierac na potrzebę jednostki.
dla mnie styl idealny, ale wiesz, że obaj zapewne piszemy dosyć specyficznie, haha. dziękuje za rady!!!@baju
to czy HIIT (high intensity interwal training) czy LISS (low intensity steady state) zalezy od wielu czynnikow, nie wiem czy dla kogos kto robi np 3 treningi nog w ciagu tygodnia zalecilbym HIIT, z drugiej strony komus kto ma duzo zajec w ciagu dnia nie wiem czy bym dal godzine LISSa do zrobienia oprocz treningu silowego, bo zwyczajnie moglby nie wyrobic z czasem #zakrotkadoba.
Generalnie HIIT w krotszym czasie przepali wiecej kcal, ale z uwagi na intensywnosc prawidlowo wykonanej takiej sesji- wymaga regeneracji prawie jak trening silowy(trzeba brac tez pod uwage, ze w miare jak redukcja postepuje to nasze mozliwosci w tym zakresie sie zmniejszaja). LISS jest nudny i generalnie, aby przepalac solidna ilosc kcal wymaga troche czasu. Jak to zwykle bywa trzeba znalezc zloty srodek i tu widze dwie opcje: polegac na HIIT, ale zamieniac go co jakis czas na LISS, aby dac sobie odpoczac albo wykonywac HIIT i LISS jednoczesnie np. 1x HIIT +2x LISSx Xmin/ tydzien. Ja przy redukcji stosowalem opcje druga, ale na koniec juz organizm byl tak wykonczony, ze nie mialem sily na HIIT i robilem 3x20 min LISS.
Co do warzyw to ja jem ok: 1.2kg-2kg dziennie (to jest troche duzo, byc moze zaduzo ale pomaga radzic sobie z glodem i kurde lubie warzywa) bo ok. 4 paczki mrozonek dziennie. Jakie preferuje? mrozonki i mieszanki bo zapewniaja mi roznorodnosc i sa cholernie wygodne. Oczywiscie jak np teraz jest sezon na szparagi to, az slinka leci w warzywniaku i korzystam. W dietetyce zaleca sie aby spozywac wszystkie rodzaje warzyw: zielone, czerwone, zolte. Jesli chodzi o owoce to ja z nimi specjalnie nie szaleje min. 1 dziennie, ale rzadko przekraczam 3 porcje. Staram sie zeby blonnik wynosil min. 10% moich wegli np. ja jem 450w dziennie (poverty status ;/) wiec staram sie jesc najmniej 45g blonnika w ciagu dnia. Absolutnym minimum dla kazdego uwazam, ze jest 20-25g. Wszystko co ponizej jest zwyczajnie niezdrowe. Z kolei maksymalna, gorna granica powiedzialbym, ze jest 70g (niestety moja milosc do warzyw i owsianki niekiedy powoduje, ze to grubo przejadam- oh well YOLO).
Co do high fat, low carb, low fat, high carb, moderate fat, moderate carb- jasne to wszystko jest kwestia preferencji, decydujacym czynnikiem jest i tak bilans kcal. Jezeli ktos na low facie ma przesadne napady glodu i/lub jego performens na treningach jest gowniany to niech sprobuje sobie high fat (i odwrotnie ofc). To sa po prostu sposoby na wytrzymanie na diecie, bo najlepsza dieta to taka, ktora jestesmy w stanie podtrzymac na dluzsza mete.
Mam nadzieje, ze to co pisze jest chociaz czesciowo zrozumiale, bo niestety jest wyrwane z kontekstu jako abstrakcyjne. Wszystko trzeba dobierac na potrzebę jednostki.

co nie?

co nie?![]()
przypomniało mi się: @Saenchai jakie mieszanki warzyw najczęściej bierzesz? tzn. smakowo, które według Ciebie najlepsze? ostatnio z boundelle (?) jadłem bakłażan bodajże, szparagowa fasolka i coś jeszcze tam było - bardzo fajne. ogólnie to kupuję najczęściej trio z biedry, kalafior/brokuł/minimarcheweczki, 750g tego bodajże jest.
strasznie dużo jesz warzyw, ja stopniowo się przestawiam na jakikolwiek ich występowanie w diecie. idiotyzm, że tak późno, wiem. :)
ja ostatnio wiecej warzyw jem niż mięsa i kaszy/ryż, dobrze?
w biedrze były te mieszanki i to tańsze niż te od producenta więc coś im się jebnęło. :) smaczne były! teraz widziałem, że nawet pojawiły się szparagi. właśnie kupiłem sobie sałatę (w doniczce maleńkiej takiej, 3zł bodajże, na chlebek ciemny i mięsko spoko) + mieszanki, o których pisałem (4.49 bodajże za 750g brokuła/kala/minimarch). nie wiem jak ceny w warzywniakach, tak naprawdę to ja już nie obracam gotowką, tylko karta.Jak szamiesz bounduelle to bogacz jesteś, hehe. Mnie tak denerwuje cena warzyw, u Was też takie drogie? Kilogram papryki 10-15 zł. Kilogram pomidorów 10 zł... @Saenchai przyprawiasz czymś ciekawym warzywa?