Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Ej, ale ja też rzuciłem wyzwanie i parówka nie odpowiedziała, ważę 112kg i przez ostatnie 5 miesięcy zrobiłem może z 20 treningów, zapraszam serdecznie.
To zajebiscie, tylko wypowiadałem się już wielokrotnie, że nie mam po co jeździć do brudnej Łodzi. Tam nawet nic nie ma do zwiedzania, byłem kilka razy.

Zrobiłeś 20 treningów bo resztę przećpałeś. Powtórzę : zwróć się do Boga
 
Dysputa o rozwoju fizycznym zakończy się konfrontacją dwóch rosłych byczków.


Platon czy Sokrates byliby dumni :boystop:

Ah te męskie klimaty :mamed:
 
To zajebiscie, tylko wypowiadałem się już wielokrotnie, że nie mam po co jeździć do brudnej Łodzi. Tam nawet nic nie ma do zwiedzania, byłem kilka razy.

Zrobiłeś 20 treningów bo resztę przećpałeś. Powtórzę : zwróć się do Boga
Czyli się zesrałaś w stringi i boisz się konfrontacji, a zarzucasz to koledze na górze, który jest 40kg lżejszy od Ciebie. Z każdym postem się wyjaśniasz sam.

Zobaczę i usłyszę to się zwrócę dewotko w moherowym bereciku.

Świat i Polska nie kończą się na Łodzi, z resztą do niej mam jeszcze 30km.

Zobaczyłeś chłopa co robi normalne treningi, totalnego amatora 110kg+, zobaczyłeś zdjęcia sylwetki i wiesz, że jesteś sto lat za murzynami.

Mogę sobie jarać konopie przez kolejne 10 lat, a Ty baranie dalej będziesz z tyłu z tym swoim hardcore workoutem.
 
badaniami z dupy
zapomniałeś dodać, że z dupy zaklejonej od serwatki białkowej :muttley:
No jesteś dziadek niereformowalny, rozmowa jak z płaskoziemcą, który na końcu mi napiszę, że się nie wyjebałem z procy na orbitę i nie mam pojęcia czy kosmos to nie jest hologram.
 
Czyli się zesrałaś w stringi i boisz się konfrontacji, a zarzucasz to koledze na górze, który jest 40kg lżejszy od Ciebie. Z każdym postem się wyjaśniasz sam.

Zobaczę i usłyszę to się zwrócę dewotko w moherowym bereciku.

Świat i Polska nie kończą się na Łodzi, z resztą do niej mam jeszcze 30km.

Zobaczyłeś chłopa co robi normalne treningi, totalnego amatora 110kg+, zobaczyłeś zdjęcia sylwetki i wiesz, że jesteś sto lat za murzynami.

Mogę sobie jarać konopie przez kolejne 10 lat, a Ty baranie dalej będziesz z tyłu z tym swoim hardcore workoutem.
Przestań majaczyć placku
Nikt się Ciebie nie obawia, mieszkasz po prostu w jakimś zapizdowie totalnym, po co mam tam jechać , tylko dla Ciebie?

Jak chcesz to Ci przeleje 50zl na pociąg do Wrocławia, zrobimy sparing, potem można coś zjeść, zobaczysz miasto. Tylko narkotykow nie bierz, nie ma takiej potrzeby. Wyspać też się wyśpisz
 
zapomniałeś dodać, że z dupy zaklejonej od serwatki białkowej :muttley:
No jesteś dziadek niereformowalny, rozmowa jak z płaskoziemcą, który na końcu mi napiszę, że się nie wyjebałem z procy na orbitę i nie mam pojęcia czy kosmos to nie jest hologram.
Jesteś z Wrocławia, masz szansę to pokazać ! Całym sobą, swoim podejściem i pomysłem na trening

Nawet się słowem nie odezwę, zrobimy to co uważasz za słuszny trening czy tam jednostkę taką jak zawsze robisz a potem zrobimy mój. Tak dla porównania i wyciągnięcia wniosków
 
Przestań majaczyć placku
Nikt się Ciebie nie obawia, mieszkasz po prostu w jakimś zapizdowie totalnym, po co mam tam jechać , tylko dla Ciebie?

Jak chcesz to Ci przeleje 50zl na pociąg do Wrocławia, zrobimy sparing, potem można coś zjeść, zobaczysz miasto. Tylko narkotykow nie bierz, nie ma takiej potrzeby. Wyspać też się wyśpisz
Tak samo mam po co jechać do tej Twojej Niemieckiej Ukrainy jak i Ty do mnie :muttley: Wejdź na to swoje światowe Sky Tower i sprawdź czy potrafisz latać, albo idź do tego światowego zoo i zamknij się w klatce z orangutanami, będziesz tam pasował.
 
Jesteś z Wrocławia, masz szansę to pokazać ! Całym sobą, swoim podejściem i pomysłem na trening

Nawet się słowem nie odezwę, zrobimy to co uważasz za słuszny trening czy tam jednostkę taką jak zawsze robisz a potem zrobimy mój. Tak dla porównania i wyciągnięcia wniosków
I potem będziesz pierdolił, że @Shoocker który nigdy nie stał na rękach nie stanie na rękach i na tym się oprze kolejne 20 stron pierdolenia.

:beczka:
 
Tak samo mam po co jechać do tej Twojej Niemieckiej Ukrainy jak i Ty do mnie :muttley: Wejdź na to swoje światowe Sky Tower i sprawdź czy potrafisz latać, albo idź do tego światowego zoo i zamknij się w klatce z orangutanami, będziesz tam pasował.
Ma sporo wad to miasto to prawda, ale ma też miejsca, które mogłyby Cię zaskoczyć a których nie poznasz jak nie jesteś stąd :)

Próbujesz mi umniejszać, bo mam inne podejście czy poglądy do treningu, ok. To mówię : ogarnij swoje życie najpierw
 
Jesteś z Wrocławia, masz szansę to pokazać ! Całym sobą, swoim podejściem i pomysłem na trening

Nawet się słowem nie odezwę, zrobimy to co uważasz za słuszny trening czy tam jednostkę taką jak zawsze robisz a potem zrobimy mój. Tak dla porównania i wyciągnięcia wniosków
ale co ja mam pokazywać dziadek? Jak macham hantlami, czy jak na ergometrze wiosłuje?
Skończ już smęcić i napisz do Wikłacza i jego ekipy od przygotowania, żeby przyjechali do małpiego gaju we Wrocławiu i ich wszystkich powyjaśniasz po kolei. Może się zapiszesz na kartach historii.
 
ale co ja mam pokazywać dziadek? Jak macham hantlami, czy jak na ergometrze wiosłuje?
Skończ już smęcić i napisz do Wikłacza i jego ekipy od przygotowania, żeby przyjechali do małpiego gaju we Wrocławiu i ich wszystkich powyjaśniasz po kolei. Może się zapiszesz na kartach historii.
Czyli sam nie wierzysz w to co robisz? Upraszczasz to do machania hantlami i wiosłowania na ergometrze? Zdaje się, że ćwiczysz boks, prawda?
 
Przecież od jakiś 200 stron tego tematu właśnie taką potrzebę przedstawiasz w co drugim poście :boystop:
Kompletnie nie. To że o czymś piszę, o jakiejś metodzie na trening nie znaczy, że będę się z kogoś śmiał w twarz jak zrobi coś innego. Po prostu mam prawo uważać, że coś jest kompletnie nieskuteczne długofalowo jako narzędzie. Nie muszę wiązać do tego emocji. Sytuacja się zmienia, gdy ktoś próbuje ze mnie kpić czy tam pomawiać, to naturalne, że się bronię i jestem jak drzazga w oku :)
 
Przecież od jakiś 200 stron tego tematu właśnie taką potrzebę przedstawiasz w co drugim poście :boystop:
Nawet z Tobą się kiedyś kłócił jak podałeś przykład żonglerki piłką, że to jest po prostu wyuczenie danego ruchu, ale oczywiście błąd, bo stanie na rękach to pod tezę była elitarna sprawność.


:DC:
 
Próbujesz mi umniejszać, bo mam inne podejście czy poglądy do treningu, ok.


aaaa-a-to-dobre-jest.gif



:beczka:
 
To że o czymś piszę, o jakiejś metodzie na trening nie znaczy, że będę się z kogoś śmiał w twarz jak zrobi coś innego.
View attachment 160892Cel : zostać mr Olympia

No mówię : ciężka choroba psychiczna wyniesiona z pompowania ….
Tobie już bipolar wjeżdża. Poza tym nie pierwszy raz, bo już ktoś twoje stare komentarze porównywał i wrzucał.

Tak, byłem ostatnio na dwóch treningach personalnych boksu. Poza tym od studiów z przerwami trenowałem BJJ, chodzę na siłownię, trenowałem stricte siłowo, teraz trenuję więcej przekrojowo i wydolnościowo. Do tego hobbistycznie ścianka, squash, bieganie itp.
Uważam się za amatora i jestem ostatni żeby podważyć przygotowania treningowe Wikłacza, bo przede wszystkim takowe dzieli się na bloki w ciągu roku i nie zawsze trenuję się tak samo. Dlatego jakiś filmik jeden na YT niczego nie pokazuje.
Moim zdaniem ty również nie masz kompetencji żeby to robić i koniec kropka. No i za chuja mnie nie przekonasz że trening izometrii na gumach daje takie same benefity jak trening siłowy ze sztangą.
 
Kompletnie nie. To że o czymś piszę, o jakiejś metodzie na trening nie znaczy, że będę się z kogoś śmiał w twarz jak zrobi coś innego. Po prostu mam prawo uważać, że coś jest kompletnie nieskuteczne długofalowo jako narzędzie. Nie muszę wiązać do tego emocji. Sytuacja się zmienia, gdy ktoś próbuje ze mnie kpić czy tam pomawiać, to naturalne, że się bronię i jestem jak drzazga w oku :)
Nie no nie róbmy z siebie głupków nawzajem :śmiech: przecież dobrze wiemy ze dlugo bym nie musiał szukać jak śmiałeś się z moich ćwiczeń, planów @Siwy25_1i wielu innych.

Co do reakcji emocjonalnych to również szybko bym znalazł Twoje posty o kulturownikach czy ludziach ćwiczących ze sztangą, jak walka na 15 frontów czy wymyslanie jakimś dzieciakom z IG to nie jest reakcja emocjonalna to ja nie wiem. W dodatku mając na uwadze ze przerabiamy to któryś raz, już z 3 raz pisałeś że skończysz te dyskusje, róbcie co chcecie a dalej jednak wracamy.

Możemy dyskutować i 100 lat o tym ale nie zakrzywiajmy rzeczywistości na temat tego co pisaliśmy bo to już się zrobi abstrakcja.
 
Tobie już bipolar wjeżdża. Poza tym nie pierwszy raz, bo już ktoś twoje stare komentarze porównywał i wrzucał.

Tak, byłem ostatnio na dwóch treningach personalnych boksu. Poza tym od studiów z przerwami trenowałem BJJ, chodzę na siłownię, trenowałem stricte siłowo, teraz trenuję więcej przekrojowo i wydolnościowo. Do tego hobbistycznie ścianka, squash, bieganie itp.
Uważam się za amatora i jestem ostatni żeby podważyć przygotowania treningowe Wikłacza, bo przede wszystkim takowe dzieli się na bloki w ciągu roku i nie zawsze trenuję się tak samo. Dlatego jakiś filmik jeden na YT niczego nie pokazuje.
Moim zdaniem ty również nie masz kompetencji żeby to robić i koniec kropka. No i za chuja mnie nie przekonasz że trening izometrii na gumach daje takie same benefity jak trening siłowy ze sztangą.
Nie próbuje przekonywać, efekty daje znacznie lepsze. To moje zdanie, które wyrażam wprost.

Ja podważam tak owe przygotowania czy tam treningi, poddaje w wątpliwość, bo każdy z nich to robi :) dla mnie to jest masowe, ustawione pod określoną sprzedaż , konkretnego produktu
 
Nie no nie róbmy z siebie głupków nawzajem :śmiech: przecież dobrze wiemy ze dlugo bym nie musiał szukać jak śmiałeś się z moich ćwiczeń, planów @Siwy25_1i wielu innych.

Co do reakcji emocjonalnych to również szybko bym znalazł Twoje posty o kulturownikach czy ludziach ćwiczących ze sztangą, jak walka na 15 frontów czy wymyslanie jakimś dzieciakom z IG to nie jest reakcja emocjonalna to ja nie wiem. W dodatku mając na uwadze ze przerabiamy to któryś raz, już z 3 raz pisałeś że skończysz te dyskusje, róbcie co chcecie a dalej jednak wracamy.

Możemy dyskutować i 100 lat o tym ale nie zakrzywiajmy rzeczywistości na temat tego co pisaliśmy bo to już się zrobi abstrakcja.
Ciągle o tym pisze : to jest marketing, te konkretne plany czy rozwiązania, masówka i to mi się mocno gryzie - ze wszystkim:)

Nigdzie nie widziałem by Ci co wypuszczają tego typu rozwiązania poważnie traktowali np trening podstawy czyli stop i łydek czy tam zgłębiali mocniej hamowanie całym ciałem, oni liżą ten temat, ale nie rozwijają, o powięzi czy ścięgnach to już w ogóle zapomnij

Dlatego tak : poddaje to w wątpliwość i pod dyskusję :)

Uwielbienie do wielkości ciała , bigoreksja jest zaburzeniem psychicznym - to fakt
 
Ciągle o tym pisze : to jest marketing, te konkretne plany czy rozwiązania, masówka i to mi się mocno gryzie - ze wszystkim:)

Nigdzie nie widziałem by Ci co wypuszczają tego typu rozwiązania poważnie traktowali np trening podstawy czyli stop i łydek czy tam zgłębiali mocniej hamowanie całym ciałem, oni liżą ten temat, ale nie rozwijają, o powięzi czy ścięgnach to już w ogóle zapomnij

Dlatego tak : poddaje to w wątpliwość i pod dyskusję :)

Uwielbienie do wielkości ciała , bigoreksja jest zaburzeniem psychicznym - to fakt
Ty nawet jak dostaniesz rozbudowaną metą analizę to piszesz, że to gówno Ty wiesz lepiej, a jako argument podajesz "trust me bro".


:beczka:
 
Back
Top