Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Chętnie bym spróbował tego Marfiego. Czytałem, że wariaty schodzą poniżej 40 minut nawet.
Drążek chyba byłby najgorszy.
To prawda z tym najgorzej, ale z drążkiem to wygląda tak, że cisną te bujane krosfity ja tego nie akceptuje. 100 leciałem 10x10 klasycznych podciągniec.
Po przysiadach musisz biec więc też zalezy jak z tym polecisz bo jak jebniesz siady na maxa to mogą spuchnac nogi podczas biegu i będzie śmiesznie.
 
Panowie czy ktoś miał przeboje z wysokim ciśnieniem ? Czy serduchem ?
Mnie coś chyba wytelepało od picia tych energoli, i mierzę ciśnienie już tydzień by pokazać lekarzowi, do tej pory kazał wstrzymać mi się z treningiem.
No to czekam... a już by złapał za sztangę jak mario byczka w kazamatach.
 
Panowie czy ktoś miał przeboje z wysokim ciśnieniem ? Czy serduchem ?
Mnie coś chyba wytelepało od picia tych energoli, i mierzę ciśnienie już tydzień by pokazać lekarzowi, do tej pory kazał wstrzymać mi się z treningiem.
No to czekam... a już by złapał za sztangę jak mario byczka w kazamatach.
No ja co u rodzinnego jestem to 150/85 mam jakoś, a jak w domu mierzę to okej. Tylko ja akurat nawet przy pomiarach w domu potrafię się zestresować, więc opracowałem sposób zamknięcia oczu i skoncentrowaniu się na oddechu, wtedy mam książkowe.
Ogólnie dla serca to najważniejsza jest praca na stabilnym tętnie na długich dystansach i rzeczywiście przy jakichś problemach sercowych odpuściłbym sobie ciężkie dźwiganie. No, ale od tego są już doświadczeni kardiolodzy, czy kardiolodzy sportowi. Można zrobić kardiologiczne testy wytrzymałościowe, czy ekg holtera. Możliwości zbadania odchyłów jest w chuj.
 
No ja co u rodzinnego jestem to 150/85 mam jakoś, a jak w domu mierzę to okej.
Miałem to samo właśnie i mi kazał zapisy prowadzić. Prócz tego osłuchowo git, i EKG git, więc tylko te ciśnienie póki co.
Tylko ja akurat nawet przy pomiarach w domu potrafię się zestresować, więc opracowałem sposób zamknięcia oczu i skoncentrowaniu się na oddechu, wtedy mam książkowe.
Ja po takich staraniach wyciszania się jako tako, mam coś w okolicach 125-133 , czyli jeszcze w granicach normy choć opisywane jako wysokie. Postaram się jak ty to jakoś lepiej jeszcze robić.
Ogólnie dla serca to najważniejsza jest praca na stabilnym tętnie na długich dystansach i rzeczywiście przy jakichś problemach sercowych odpuściłbym sobie ciężkie dźwiganie.
No właśnie nad tym w chuj bym ubolewał gdyby się okazało że nie mogę szarpać klamotów siłowo, chciałem jakieś semi pro rekordy zrobić, chociażby z 150-200kg na klatę. A tu chuj by było :(
No, ale od tego są już doświadczeni kardiolodzy, czy kardiolodzy sportowi. Można zrobić kardiologiczne testy wytrzymałościowe, czy ekg holtera. Możliwości zbadania odchyłów jest w chuj.
No zobaczymy właśnie po tym dzienniczku, i holter chcieli założyć, jeszcze inne skierowania pobiorę.

Ale kurwa była by lipa gdyby coś wyszło nie tak i byłby ban na ciężką hipertrofię i siłówkę, ciężka depresja for sure :childcry:

Pocieszam się tym że to nie jest jakieś zawałowo wysokie, no i przyznam się do chujowego lifestylu, śniadanie to kawa albo energol, a cardio znaczyło gej.
A teraz trzeba będzie miche ogarnąć na CITO, i pobiegać coś tlenowo inne wygibasy robić, zamiast bycia tylko chamem i kulturownikiem. :wow::antonio:
Jutro idę właśnie do rodzinnego, zobaczymy co będzie, i po dalszych badaniach, trzymajcie panowie kurwa kciuki! :redford:
 
Te kulolaski mają gryf o średnicy mniejszej niż w sztandze. Jak oni kiedyś ćwiczyli? Przecież taki Cyganiewicz to musiał być kaleką.
FB_IMG_1789511231967.jpg
 
Back
Top