Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Nawet bez ketla i czajnika zrobisz. Z takich porad jak mało się ruszałeś, to zaczynaj spokojnie od podstaw by budować te zdrowe nawyki, na jakieś wyczyny przyjdzie czas. Zastanów się też nad tym co właściwie chcesz osiągnąć? To najważniejsze w tym wszystkim.

Polecam ten kanał

Nie chcę zrobić sobie krzywdy, mam problem z prawym barkiem po wypadku i ciężko mi jest wyciskać, robić rozpiętki, pracować nad eksplozywnością oraz ogólnie poprawić kondycję to główny cel
 
Może jeszcze przysiad na kolegę z kolegą?

:roberteyeblinking:

Przysiady to nie, ale mostki już tak..

1000041483-gif.144208
 
Nie chcę zrobić sobie krzywdy, mam problem z prawym barkiem po wypadku i ciężko mi jest wyciskać, robić rozpiętki, pracować nad eksplozywnością oraz ogólnie poprawić kondycję to główny cel
To wzmocnienie rotatorów i mięśni barków to będzie podstawa. Fajnie działa guma, bo sam miałem problemy z rotatorami, uszkodziłem na płaskiej, jakbym robił pompki bengalskie z kolegą na plecach, to pewnie nie byłoby problemu, ale człowiek był młody i głupi.

Już tylu osobom to polecałem i każdy był zadowolony z efektów, tylko trza systematycznie.
Ile czasu już nie trenujesz nic?
 
To wzmocnienie rotatorów i mięśni barków to będzie podstawa. Fajnie działa guma, bo sam miałem problemy z rotatorami, uszkodziłem na płaskiej, jakbym robił pompki bengalskie z kolegą na plecach, to pewnie nie byłoby problemu, ale człowiek był młody i głupi.

Już tylu osobom to polecałem i każdy był zadowolony z efektów, tylko trza systematycznie.
Ile czasu już nie trenujesz nic?

Myślę, że już z półtora roku jak nic nie robię tak to na kika chodziłem i na siłownię w międzyczasie później trochę mniej czasu i została tylko siłownia, a jak bark zaczął się odzywać, to już całkowicie siadłem na piździe...
 
Myślę, że już z półtora roku jak nic nie robię tak to na kika chodziłem i na siłownię w międzyczasie później trochę mniej czasu i została tylko siłownia, a jak bark zaczął się odzywać, to już całkowicie siadłem na piździe...
no to powrót może być ciężki. Tym bardziej pierwsze miesiące bym skupił się na wzmacnianiu całego ciała, pracowaniu na małym obciążeniu z pilnowaniem techniki i wzmacnianiem mięśni głębokich, prawidłowym oddechu itp.
Ego i ciężkie dźwiganie przyjdzie z czasem:)
 
Myślę, że już z półtora roku jak nic nie robię tak to na kika chodziłem i na siłownię w międzyczasie później trochę mniej czasu i została tylko siłownia, a jak bark zaczął się odzywać, to już całkowicie siadłem na piździe...
Wyjebać ćwiczenia mocno inwazyjne na barki. Żadnych płaskich, żadnych dipów.
Na początek uprościć trening do takich ruchów, które nie powodują bólu. Później można będzie coś dołożyć.

Na początku i na końcu treningu ZAWSZE zestaw ćwiczeń na rotatory.



 
Back
Top