Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Właśnie mam taki dziki plan, żeby odżywki wrzucić dopiero, jak przyjdzie stagnacja. Na początku chciałbym wszystko czerpać z żarła normalnie, suple i prochy wejdą przy osiągnięciu tej pierwszej bariery rozwoju.
Ubzdurałem sobie, że dzięki temu dłużej zachowam progres, bo będzie co dorzucać.
Białko to białko-w odżywce po prostu jest pozbawione innych skład nim ików. Możesz brac
 
Właśnie mam taki dziki plan, żeby odżywki wrzucić dopiero, jak przyjdzie stagnacja. Na początku chciałbym wszystko czerpać z żarła normalnie, suple i prochy wejdą przy osiągnięciu tej pierwszej bariery rozwoju.
Ubzdurałem sobie, że dzięki temu dłużej zachowam progres, bo będzie co dorzucać.
No ale białko to zamiennik żarcia, więc jak sobie jedną miarke dziennie dorzucisz to będzie ok.
 
Białko to białko-w odżywce po prostu jest pozbawione innych skład nim ików. Możesz brac
Wiem, że mogę. Ale wiesz o co mi chodzi. Kiedyś ten bilans będzie rósł (zresztą objętościowo to dość szybko urośnie), a ochota na wpieprzanie 3 filetów dziennie niespecjalnie mnie nawiedzi. Wtedy dorzucę odżywkę.
Póki co chodzi mi o stworzenie bazy, którą sobie porozwijam. Na te dwie pozycje nigdy nie miałem większych pomysłów.
Bo co może wchodzić (i smakować) na śniadanie z białka, jeśli nie jajo (którego rano nie znoszę) i nie nabiał.
Tak samo z jajecznicą, jakoś nie widzę siebie wpieprzającego jajecznicę (3 jajka to stan tylko obliczeniowy, dość szybko ta liczba wzrośnie do 5) z ryżem, albo kaszą gryczaną :)

Ale śniadanie to priorytet ze względu na to, że trening mam rano.
 
Kup sobie szynke z piersi kurczaka lub indyka w lidlu i laduj jedna na raz jak nie masz pomyslu, z tym, ze bedzie sie to wiazalo ze znacznym kosztem bo taka paczka to 8.99zl. Przepros sie jajami lub kup odzywke bialkowa.
 
Kup sobie szynke z piersi kurczaka lub indyka w lidlu i laduj jedna na raz jak nie masz pomyslu, z tym, ze bedzie sie to wiazalo ze znacznym kosztem bo taka paczka to 8.99zl. Przepros sie jajami lub kup odzywke bialkowa.
Nieciekawe perspektywy.
W każdym razie dzięki Panowie. Coś wymyślę - albo raczej z czymś się przeproszę.
 
Bierz te odżywkę, najtaniej wyjdzie, a Twoja teoria sory, ale jest bzdurna. Białko to białko i czy przyjęte z kury czy z odżywki to dalej białko. Jak przyjdzie stagnacja, dokonasz korekt w diecie, bo tak należy robić, zwiększysz ilość poszczególnych elementów w posiłkach i dalej będzie szło do przodu. A i jaja to zajebisty produkt, tak jak wyżej @Saenchai napisał, lepiej się z nimi przeproś, jak to się mówi szkłem dupy wytrzeć się nie da :P.
 
@Wewiur kup se blender i rób placki z owocami. To jest przepyszne śniadanko. Jajeczka+owsiana+odżywa białkowa+owoce i masz pyszny placuś, który nigdy się nie nudzi, bo jest taki dobry. :D
 
Mi np. twaróg leży na żołądku, a mozarella czy jogurt typu greckiego wcale. Te powyższe są fajnym urozmaiceniem jeśli się nie ma pomysłu, a trzeba trochę protein wladowac.
 
Jak juz o takich rzeczach mowa-kojarzycie prawdziwe jogurty? Tzn takie bez gumy guar czy mleka w proszku? Zwłaszcza mi chodzi o greckie.
 
Mi np. twaróg leży na żołądku, a mozarella czy jogurt typu greckiego wcale. Te powyższe są fajnym urozmaiceniem jeśli się nie ma pomysłu, a trzeba trochę protein wladowac.
Zgadzam sie, jogurt grecki is the shit. Polecam dodac troche cynamonu i waldena wrzucic owoce i jest mega dobry szybki deser- Czesto jem takie kombo przed treningami weekendowymi, kiedy robie je rano: grecki (ze 3-4 opakowania), borowki 200g, 60g kangus + kilka kropel waldena o smaku syropu klonowego + cynamon
 
Zgadzam sie, jogurt grecki is the shit. Polecam dodac troche cynamonu i waldena wrzucic owoce i jest mega dobry szybki deser- Czesto jem takie kombo przed treningami weekendowymi, kiedy robie je rano: grecki (ze 3-4 opakowania), borowki 200g, 60g kangus + kilka kropel waldena o smaku syropu klonowego + cynamon
Jeszcze są jogurty greckie z dodatkową ilością białka. W biedronce są, w 150g produktu 11g białka i tylko 126kcal
 
Tak na szybko i teoretyczne:
Trening 8.30-10.00. Posiłek przed: ryż 50g z jogurtem 150g plus migdały 20-30g
Posiłek po: bułka ciemna( nie wiem ile te bułki maja z mozzarela 70g pomidor
Trening 13.00-14.30 Posiłek przed: UP
Posliłek po: ryż 50g, kurczak na parze 200g, warzywa 100g

Co wy na to jeśli treningi muszą być w tak bliskich godzinach?
 
Nie są smakowe. Naturalne. One same w sobie są lekko słone. Możesz dac oliwek, pomidory suszone.
Mówisz, chyba o jeszcze innych. Mi chodzi o te
n0kke5al06iyas4d2curbanxv.jpg
 
Dasz przepis na to puree z ziemniaków ? :)
Jesli mozna to nazwac przepisem: gotujesz ziemniaki, przy odcedzaniu zostawiam minimalna ilosc wody w garnku, dodaje do nich lyzke lub dwie jogurtu, swiezo zmielony pieprz, sol, czasem platki chili, i szczypiorek posiekany. Potem wszystko traktujemy tluczkiem, az nabierze pozadanej konsystencji.
 
Tak na szybko i teoretyczne:
Trening 8.30-10.00. Posiłek przed: ryż 50g z jogurtem 150g plus migdały 20-30g
Posiłek po: bułka ciemna( nie wiem ile te bułki maja z mozzarela 70g pomidor
Trening 13.00-14.30 Posiłek przed: UP
Posliłek po: ryż 50g, kurczak na parze 200g, warzywa 100g

Co wy na to jeśli treningi muszą być w tak bliskich godzinach?
Nie za mało tych węgli :P ???
 
Nie bede Cie probowal na sile przekonac, co do alergi jasne zgadzam sie, reszta jedynie sklania do wniosku ze niedokladnie przeczytales lub nie dokonca rozumiesz cel i sposob zaawansowania w jaki te badanie zostalo przeprowadzone. Jasne, ze niespalone wegle tez sie odkladaja i to nazywa sie de novo lipogenesis ale w przypadku tego badania podmioty byly na 30% deficycie kalorycznym i niczego nie odkladali. Przyjmujesz wiecej tluszczu, twoj organizm sie adoptuje do tego i uczy wykorzystywac tluszcz jako energie, w rezultacie spala wiecej tluszczu, ale skoro ma wiecej dostarczonego z diety to i ten tluszcz trzeba spalic by sie nie odlozyl, zatem wiecej przyjetego tluszczu = wieksza jego oksydacja, ale niekoniecznie wieksza utrata tkanki tluszczowej. Logiczne? Oczywiscie, ze wieksza utrata wagi bo mniejsze zapasy glikogenu i wody, ale to nie o utrate wagi chodzi, a utrate tkanki tluszczowej (no chyba, ze mowimy o robieniu diety pod jakies sporty ktore maja okreslone kategorie wagowe).
Oj, zaraz na sile... Dyskutujemy sobie, a jesli jak pisales sprawdziles kilka diet, przez dluzszy czas (tak jak ja), to mozemy porownac doswiadczenia i wiedze.
Nadal podtrzymuje, ze ten eksperyment nie upowaznia do wysnuwania zadnych ogolnych wnioskow, a jedynie sprawdzil jedna rzecz w okreslonych warunkach w okreslonym, b. krotkim czasie, na malej probie. Po sobie wiem, ze roznica w spalaniu tkanki t. przy pewnych proporcjach, rozni sie bardzo drastycznie od spalania przy nieco tylko innych proporcjach makroskladnikow. BTW, chcialbym sie dowiedziec, jak ta oksydacja wygladala u poszczegolnych osob, bo skadinnad wiem ze oksydacja tluszczu pomiedzy osobami moze sie roznic kilkukrotnie.
 
Back
Top