Nie wiem skąd te marudzenie na TWD. Dla mnie odcinek git. Fajnych pare scen, których dotąd nie zauważyłem, slow motion.
Właśnie o to chodzi, że TWD ma być jednak serialem obyczajowym w tej atmosferze, a nie horrorem sc-fi na siłę czy komedię jak Z-Nation. To mamy tam, a tu jest inaczej i fajny był ten odcinek. Szkoda tego co zaszło.
A co do katany, nie widziałem by pękła co prawda, ale jebła nią w pręt, który zombiak miał wbity bodajże, więc nie "trafiła" go cięciem jak zamierzała.
A The 100, w kit, ale można się wkminić. Pomysł ogólnie na serial niezły, ale...Myślę, że aby oglądać drugi trzeba obejrzeć 1 sezon by rozumieć kto tu z kim i czemu ;-)
Właśnie o to chodzi, że TWD ma być jednak serialem obyczajowym w tej atmosferze, a nie horrorem sc-fi na siłę czy komedię jak Z-Nation. To mamy tam, a tu jest inaczej i fajny był ten odcinek. Szkoda tego co zaszło.
A co do katany, nie widziałem by pękła co prawda, ale jebła nią w pręt, który zombiak miał wbity bodajże, więc nie "trafiła" go cięciem jak zamierzała.
A The 100, w kit, ale można się wkminić. Pomysł ogólnie na serial niezły, ale...Myślę, że aby oglądać drugi trzeba obejrzeć 1 sezon by rozumieć kto tu z kim i czemu ;-)

