Seriale

Alien 3 odcinek

coś mam wrażenie, że nasz siwy Roy Batty-Rutger Hauer zachowa się jak David w Prometeuszu po otrzymaniu władzy nad laboratorium,
padło pytanie kiedy maszyna nie jest maszyną. Jako sf ciekawi ale z obcym ma niewiele wspólnego, z ksenomorfa zrobili jakiegoś tam gryzącego wilka w tle, nic więcej. Zero poczucia zagrożenia. Rozumiem, że głównym bohaterem/złym jest tu murzyn cyborg - pracownik WY, który ma niesamowity cel odzyskać potworki dla WY, bo tak sobie ubzdurał, że to dzieło jego życia - dostarczenie okazów do bazy WY, choć może wracać do bazy. :ashamed: Nie rozumiem za bardzo jego motywacji ale chuj tam, ważne że murzyn ma główną rolą i cel z dupy.
 
Last edited:
rockwool2.JPG


:lesnarhappy:
 
Hannibal
Mroczny, ciężki serial na pewno nie do piwka czy czipsów
Świetna gra aktorska Madsa
Lecter napisany po mistrzowsku, bardzo złożona. Will podobnie
Dobre sceny walki
Niestety cierpi na problem tempem.
Pierwszy sezon trzeba się wkręcić.
Drugi sezon już idzie dobrze i rywalizacja między Hannibalem a Willem jest świetna, finał tego sezonu to jeden z najlepszych odcinków jakie oglądałem.
rare gift:antonio:
3 sezon to już słabszy i wątki porozwlekane z dupy, szczególnie z czerwonym smokiem. Chociaż finał poruszający ale liczyłem na więcej.
Jeśli ktoś lubi takie klimaty to mu się spodoba, ale ze względu na tematykę to nie dla każdego.
 
House md
Serial długi(8 sezonów) więc byłem sceptyczny
Postać zagrana przez Lauriego mistrzostwo, a sam Greg też świetnie napisany, utożsamiałem się z nim bardzo.
Humor top, z niektórych scen czy żartów idzie się popłakać ze śmiechu.
Ale też ma mroczne strony jak 2 końcowe odcinki 4 sezonu to :antonio: podobnie jak końcówka 5 sezonu, też zajebisty plot twist
czy też house rozcinający własną nogę
Wszystkie finały sezonów wsm były bardzo dobre i poruszające
Szczególnie poruszyła mnie dynamika między Housem a Wilsonem, bardzo smutna przyjaźń, ale piękna.
Podwładni Grega też świetni i dobrze napisane są relacje między Housem, a jego pracownikami. Poruszył mnie szczególnie Taub, najbardziej realny.
Niestety serial cierpi na powtarzalność, ale wynagradza relacjami między postaciami jak i zakończenie wątku Cuddy też trochę słabe.
Finał sezonu piękny, mnie poruszył
Niektóre odcinki można włączyć do obiadku by się pośmiać, od 6 jest lekki zjazd a 8 sezon to dopiero 2 połowa się rozkręca.
Mimo to polecam
 
Tu już pewnie każdy widział, tylko ja z tyłu, jak zwykle.

Obejrzałem wczoraj pierwszy odcinek tego Shoguna i nooo, kurwa, dosyć mocne.
Gęsty klimat.
Nie wiem czy tylko u mnie ale podczas tej "głównej" atrakcji odcinka coś tam w środku drgnęło u mnie, dawno zapomniane...
 
Chicago A.D.


Oglądał ktoś?

Pierwszy sezon trochę drewniana gra aktorów,
The Wire to to nie jest ale ciekaw jestem czy się rozkręca i poziom rośnie.
 
Oglądam s5 Rekruta (Rookie) na Disney, serial luźny, taki do niedzielnego obiadu, realizmu nie ma co w nim szukać (pod każdym kątem, i do głowy przychodzi mi na jak wysokim poziomie stoi moje ulubione The Wire). Ale odcinki wchodzą, jedne lepiej drugie słabiej, postaci niektóre też fajnie napisane.
 
Tu już pewnie każdy widział, tylko ja z tyłu, jak zwykle.

Obejrzałem wczoraj pierwszy odcinek tego Shoguna i nooo, kurwa, dosyć mocne.
Gęsty klimat.
Nie wiem czy tylko u mnie ale podczas tej "głównej" atrakcji odcinka coś tam w środku drgnęło u mnie, dawno zapomniane...
Shogun dobry, ale jednak w ostatnich odcinkach wszystko trochę siada.
Zacząłem zachwalane The Studio i po pierwszych 2 odcinkach jest bardzo dobrze.
 
Skończyłem 7 sezon Rekruta (5 sezonów dostępnych na Disney, 2 ostatnie poza nim) i przyznam, że jest to bardzo nierówny serial. Pierwsze dwa sezony fajne, trzeci to męka (BLM, rasizm, poprawność), 4-6 momentami fajny, momentami słabszy, ostatni 7. sezon już taki trochę bez pomysłu.

Serial ogólnie przyjemny, jak już wcześniej pisałem, dużo absurdów i nieprawdy pokazane, ale fajnie napisani bohaterowie budują klimat. I to właśnie bohaterowie sprawiają, że ten serial ogląda się dobrze.

Trochę bije po oczach wybielanie policji, sytuacje gdzie amerykański glina ze stazem 15 lat pierwszy raz kogoś zabija i ma przez to wyrzuty. Kula w 99% procentach przechodzi na wylot i ludzie przeżywają operację. Bohaterowie są ucinani w poszczególnych sezonach i pamięć po nich znika bardzo szybko. Gdy pomysłu brak to robią się odgrzewane kotlety ze starymi sprawami. Odcinki robione jako reportaż/dokument do pominięcia.

Nierówny, ale przyjemny i do obejrzenia. Więc mogę polecić.
 
Back
Top