Seriale

oglądam walking dead dead city,

same silne kobiece liderki
:antonio: :antonio: :antonio:
Nadzieję daje jak zawsze Negan, który po kryzysie wchodzi pomału w rytm i nowy bohater Bruegel.

Świat psują jednak jak wspomniałeś, puste i płytko napisane postacie liderek. Świat TWD szybko jednak je weryfikuje…

Czekam na pełnoprawny powrót Negana.
 
Dokładnie, oby nie było jak z Tabu co też Hardy grał :jon:
Byłbym spokojny o szybką kontynuację. Za produkcją Mobland stoi Ritchie, który od 2019 roku wydał 7 projektów i jest rozpędzony. Sam wyreżyserował dwa epizody.

Ray Donovan w wydaniu brytyjskim i mocne nazwiska. Dobry klimat (szkoda, że nie tak gęsty jak w Dżentelmenach z 2019) i czuć w tym akcent Ritchiego. Są minusy, ale można napisać o nich pod koniec. Obejrzałem 7 odcinków.
 
Nie mogę się doczekać Wiedźmina 4 odkąd poprawili wygląd Ciri

IMG_20250607_195725.jpg
 
Zacząłem dzisiaj 1923 S02 i tak się wkręciłem, że już odcinek 4. Jakie to jest dobre. Jak na razie uważam, że to najlepszy sezon z tych prequelowskich Yellowstone. Do tego ta dojebana obsada. Wczoraj odswieżałem sobie Star Wars ep 5, patrzę na młodego Harrisona Forda bajerującego Leyę Skywalker, dzisiaj oglądam wiekowego Harrisona Forda, ranczera.

Plus spostrzeżenie. Jaki polski to piękny jezyk. Bohater prowadzi rozmowę wśród elity, przemówienie, używa "but", zwykłego "ale", natomiast w napisach mamy piękne "jednakowoż".

Mam nadzieję, że Sheridan dowiezie ten wysoki poziom do końca.
 
Zacząłem dzisiaj 1923 S02 i tak się wkręciłem, że już odcinek 4. Jakie to jest dobre. Jak na razie uważam, że to najlepszy sezon z tych prequelowskich Yellowstone. Do tego ta dojebana obsada. Wczoraj odswieżałem sobie Star Wars ep 5, patrzę na młodego Harrisona Forda bajerującego Leyę Skywalker, dzisiaj oglądam wiekowego Harrisona Forda, ranczera.

Plus spostrzeżenie. Jaki polski to piękny jezyk. Bohater prowadzi rozmowę wśród elity, przemówienie, używa "but", zwykłego "ale", natomiast w napisach mamy piękne "jednakowoż".

Mam nadzieję, że Sheridan dowiezie ten wysoki poziom do końca.
Dowiózł :redford:
oj dowiózł
:arielcry:
 
Dowiózł :redford:
Dowiózł. Jestem świeżo po finale. 1923 S02 to najlepsze co powstało w tym uniwersum, przebija 1883 i samo Yellowstone. Cały ostatni odcinek trzyma w napięciu. Sherdian odjebał kawał dobrej roboty. Najlepsze co obejrzałem w tym roku.

Znowu podkreślę aktorów, świetnie dobrani i zagrani. A człowiek chciałby więcej duetu Harrison Ford + Helen Mirren i ich rozmów.
 
Seans Rogue One wchodzi później jak złoto. Chociaż i bez Andora to najlepsze StarWarsy w XXI wieku.
Właśnie sobie powtórzyłem, ciężko się końcówkę oglądało. Bo Andor nie znalazł swojej siostry niestety.
Nie pamiętam, coś było w serialu wyjaśnione?
 
Właśnie sobie powtórzyłem, ciężko się końcówkę oglądało. Bo Andor nie znalazł swojej siostry niestety.
Nie pamiętam, coś było w serialu wyjaśnione?
Nope, nic nie wyjaśnili, chociaż pozostawienie losu Kerri niewiadomym jest o wiele bardziej "realistyczne" i ukazuje brutalność Imperium.
 
John Wick po koreańsku. Wreszcie coś dobrego na Netflix - 7/10

 
Ted Lasso, warto?
Serial z gatunku "feel good movie". Wciąga niesamowicie, można się solidnie pośmiać, człowiek ma zawsze dobry humor po seansie (nie żeby nie było momentami dramatycznie).
Tylko nie wiem, po co chcą robić czwarty sezon, skoro trylogia sezonowa została świetnie zakończona.
 
Back
Top