Roshi
Roshi
ja tak mialem przyPo 7 odcinkach jestem załamany. Nigdy tak się nie zawiodłem. Czuję, że ustawienie fotela przed pralką i ogladanie wirujących gaci, skarpet i podkoszulków przez okienko dostarczyłoby mi więcej emocji. A oglądanie "Pluribus" od 3 odcinka jest raczej jak podglądanie co tydzień zatrzaśnietego, zatęchnietego prania w pralce, z której nie da się odpompować mydlin.
kurwa pilot i drugi odcinek razem emitowany bylo.. no kurwa perelka a pozniej coz, bylo niezle, ale to nie to czego oczekiwalem



