Seriale

Za bardzo się przejmujecie scenariuszami i logiką.W Życiu też wiele sytuacji jest nielogicznych, zachowań ludzkich, "zjebanych" postaci wokół nas, więc i w serialu muszą takie być, a nie wszystko się "zgadza" zrozumiałe, a każda postać kolorowa...

Halibut, oglądając TWD do 6 sezonu i przestać to jak ruchać pare godzin, ale odpuścić sobie samemu dojście do końca :P

Fear the walking dead mi się podobało, fajny pilot :) No, ale zawsze początki epidemii zombie są łatwiejsze do przejęcia, później już horrorowaty film akcji się zaczyna ;) Nie można nawet porównać. Postaci w stosunku do TWD drętwe na maxa, poza Nickym może. No, ale jakie to ma znaczenie? Oglądamy tych ludzi, a nie innych, oni są tacy, a nie inni i tak się zachowują, a nie inaczej. Wciąż jest to ciekawe;) Zastanawiam się czy będą się przeplatać jakieś akcje potem z TWD, wspólne...I gdzie skończy się serial, w końcu wiemy co się ma dalej dziać po obejrzeniu TWD...
 
Właśnie obejrzałem ostatni odcinek 2 sezon banshee i tam w ostatniej scenie to Indianin zabija Todda Duffy'ego?
 
1 odcinek Fear the Walking Dead całkiem przyzwoity. Lepszy niż nie jeden odcinek z 6 sezonu.

Powiem więcej, dla mnie pilot lepszy niż całe 6 sezonów TWD. Oczywiście przesadzam, ale ogląda się świetnie i wreszcie czuć jakieś napięcie, mam nadzieje, że AMC tak szybko tego nie spierdoli.
 
Powiem więcej, dla mnie pilot lepszy niż całe 6 sezonów TWD. Oczywiście przesadzam, ale ogląda się świetnie i wreszcie czuć jakieś napięcie, mam nadzieje, że AMC tak szybko tego nie spierdoli.

Nick mi bardzo przypomina Johnny Deppa :)

Ogólnie to mam pozytywne odczucia i czekam na więcej.
 
Oglądam drugi sezon Penny Dreadful i nie wiem jak dobrze określić scenę gdy Vanessa była w sklepie z sukniami z Victorem. Dla mnie to była przekozacka scena, mega ukazane zmieszanie doktorka i luz u Vanessy. Lubię to!

Ogólnie mam wrażenie, ze Penny Dreadful to na prawdę fajny serial, wiele fajnych wątków, postaci, historii, jednak przez to, że jest tak mało odcinków, potencjał tego seiralu nie jest wykorzystany. Bo mogło być więcej i lepiej!

Mr. Robot i właśnie Penny Dreadful to aktualnie dwa takie moje seriale, które lubię oglądać późnym wieczorem czy w nocy, jak jest ciemno, bo maksymalnie się wtedy skupiam i wczuwam, a ogląda mi się świetnie. Tak się lepiej ogląda.
 
Juz dawno, jakos nie mogle wkrecic sie w zaden serial. Widzialem duzo, sciagam wlasnie Mr Robot, zobaczymy...
 
Ja sobie odswiezam its always sunny in philadelphia. Jedyny serial jaki ogladam ponownie a to z racji na ilosci zartow na minute, bo nie jestem w stanie ich wszystkich wylapac za pierwszym razem. Dodatkowym smaczkiem jest to jak rozwijaja sie patologiczne tendencje bohaterow z sezonu na sezon. Za pierwszym razem sie tego nie widzi, ale ksztalt odchylow jakie prezentuja w 10 sezonie, zwiastowany jest juz od pierwszego odcinka.
 
Pilot Mr. Robot to jeden z najlepszych serialowych odcinków w ostatnich latach. Później jest różnie, jest dużo znanych schematów i klisz, ale wg mnie serial daje radę i ma kilka naprawdę kapitalnych momentów (burzenie czwartej ściany) + świetne postacie Eliota i Tyrella Wellicka.
 
Back
Top