Podludzie


Z jednej strony śmiać mi się chce gdy patrzę na te "nasze" oświecone i nowoczesne ministry. Z drugiej wzbudzają we mnie ogromną agresję (zresztą nie tylko one w tym, czy poprzednich rządach). I pomimo tego, że staram się w życiu szanować ludzi to wiem, że mając sposobność mógłbym tych polityków napierdalać i nawet by mi brew nie drgnęła. Bez względu na ugrupowanie czy zaimki jakie używają. Chociaż przyznam, że te pizdy z lewicy coraz bardziej działają na mnie jak płachta na byka. Tylko nadal nie wiem czy one są tak głupie jak wynika z praktycznie każdej ich wypowiedzi, czy tak bezczelne, a głupi jest cały naród który dopuszcza takich ludzi do rządzenia.
 

Nazbierałem 2 wielkie worki "naczyń do zmywania", co nie jest trudne latem. Około 21 w sobotę wystartowałem do "zmywarki" przed biedrą. Musialem to wrzucić do auta, ubrać się, bo przecież w samych badejach nie pojadę do ludzi, otworzyć bramę i pokonać pewnie z dobry kilometr. Zaparkowałem a tam baba przed zmywarką ma rozłożone kilka toreb rozmiaru tych ikejowych i nakurwia. Tylko że na miejscu parkingowym najbliżej zmywarki stoi jeep z bagażnikiem zajebanym workami podobnego kalibru jak moje i właściciel nerwowe drepcze między zmywarką a swoim autem. Mówię "dobra, wracam do domu i podjadę za kilkanaście minut". Oczywiście powrót ponad kilometr i jakieś pierdoły w chacie, bo przecież za nic pożytecznego się nie wezmę, bo w samochodzie czekają "naczynia do pozmywania". Jak podjechałem z 20 minut później to powitał mnie komunikat,że maszyna przepełniona. Wiem, mogłem wejśc do sklepu i prosić się by ktoś łaskawie opróżnił zmywarkę, ale mój wkurw i godność mi nie pozwoliły. Aktualnie dorzucam "naczynia" do trzeciego wora.
.
 
Jaki jest wasz rekordowy odzysk zagrabionego wczesniej mienia? Ja teraz tez mam dwa wielkie wory, 40-50zł jak nic :)
Inwestuję w siostrzeńca :suchykarol:
Na raz rekordowo stówka z hakiem, ale zazwyczaj jebana ,,zmywarka" nie działa albo zapełniona. Upaly były prawie 40° a pod biedronką za kaucjomatem 8 wielkich worów z gniecionymi butelkami i puszkami.
Zapach możecie sobie wyobrazić :wtf2:
 
Na raz rekordowo stówka z hakiem
a wez ty sp*!

...my personal best
8v5hXmj.jpeg



Ale od niemca wyrwać własne to jak razy trzy!!!
:awesome:
 
Ale idziesz z tym i oddajesz niemcowi z powrotem więc to jakbyś te trzy razy odebrane dwa razy oddał!
Maski nosili jak barany, a teraz widzę z butelkami popierdalają, bo planeta się pali.

Ten system to jest takie robienie z ludzi śmierdzieli, że szkoda ryja strzępić. Ukraina2050 to potrafi w ustawy, a zarabiają sobie na tym jakieś duńskie spółki, bo tu o żadną ekologię nie chodzi.

:beczka:
 
Zwierzęta Węgrów biją w Polsce z przewagą jeden do cztery :beczka:
A co mieli wejść do baru spytać się ilu ich jest i wybrać taką samą liczbę od siebie, najlepiej w tej samej wadze i dopiero atakować? :śmiech:
 
A co mieli wejść do baru spytać się ilu ich jest i wybrać taką samą liczbę od siebie, najlepiej w tej samej wadze i dopiero atakować? :śmiech:
O kurde, a gdyby tak np. nie atakować innych ludzi tylko dlatego, że kibicują innej drużynie i przy okazji nie narażać niewinnego właściciela knajpy na straty.
Gdyby tak zachowywać się jak cywilizowane społeczeństwo, to ci dopiero :brainoverload:
 
Z jednej strony śmiać mi się chce gdy patrzę na te "nasze" oświecone i nowoczesne ministry. Z drugiej wzbudzają we mnie ogromną agresję (zresztą nie tylko one w tym, czy poprzednich rządach). I pomimo tego, że staram się w życiu szanować ludzi to wiem, że mając sposobność mógłbym tych polityków napierdalać i nawet by mi brew nie drgnęła. Bez względu na ugrupowanie czy zaimki jakie używają. Chociaż przyznam, że te pizdy z lewicy coraz bardziej działają na mnie jak płachta na byka. Tylko nadal nie wiem czy one są tak głupie jak wynika z praktycznie każdej ich wypowiedzi, czy tak bezczelne, a głupi jest cały naród który dopuszcza takich ludzi do rządzenia.
Mam dokładnie tak samo. Naród niestety został całkowicie wykastrowany i obdarty z myślenia, a jeśli nie to się zwyczajnie sprzedał przez rozmaite korzyści z obecnej sytuacji. Dawno powinno być tak jak tutaj


 
O kurde, a gdyby tak np. nie atakować innych ludzi tylko dlatego, że kibicują innej drużynie i przy okazji nie narażać niewinnego właściciela knajpy na straty.
Gdyby tak zachowywać się jak cywilizowane społeczeństwo, to ci dopiero :brainoverload:
Dlaczego mają nie atakować? Każdy kto przyjeżdża na wrogi teren wie z czym się to wiąże, a chcącemu nie dzieje się krzywda :fjedzia:
Niewinny właściciel baru musi liczyć się ze stratami bo bójki w barach nie są czymś niespotykanym i nie dochodzi do nich tylko w skutek porachunków kibicowskich
 
Dlaczego mają nie atakować? Każdy kto przyjeżdża na wrogi teren wie z czym się to wiąże, a chcącemu nie dzieje się krzywda :fjedzia:
Niewinny właściciel baru musi liczyć się ze stratami bo bójki w barach nie są czymś niespotykanym i nie dochodzi do nich tylko w skutek porachunków kibicowskich
Arystokracji nie wytłumaczysz. Gorsze rzeczy się dzieją na świecie niż bójka w barze z powodu barw klubowych.
 
Arystokracji nie wytłumaczysz. Gorsze rzeczy się dzieją na świecie niż bójka w barze z powodu barw klubowych.
Bójki w barach są na porządku dziennym, ale tu wiadomo trzeba się przyjebać bo to chodzi o ,,kiboli", chuj że praktycznie co weekend gdzieś ktoś się napierdala w wyniku różnych nieporozumień i ktoś liczy straty za zbite szyby czy kufle.
No, ale tutaj to kibole zrobiły to trzeba podkreślić ich wielką szkodliwość społeczną na cohones :korwinlaugh:
 
Dlaczego mają nie atakować?
Jest wyżej napisane.
Każdy kto przyjeżdża na wrogi teren wie z czym się to wiąże, a chcącemu nie dzieje się krzywda
Wrogi teren :korwinlaugh: kurde, nie wiedziałem, że jesteśmy z Węgrami w stanie wojny, a podobno "Polak, Węgier, dwa bratanki"
Niewinny właściciel baru musi liczyć się ze stratami bo bójki w barach nie są czymś niespotykanym i nie dochodzi do nich tylko w skutek porachunków kibicowskich
Widzisz, właśnie sęk w tym, że w cywilizowanym kraju właściciel baru liczy się że stratami typu przypadkowo rozbity kufel lub talerz, a nie ze zdemolowaniem lokalu.
Gorsze rzeczy się dzieją na świecie niż bójka w barze z powodu barw klubowych.
A nie to sorry, masz rację, skoro dzieją się gorsze rzeczy w innych miejscach to całkowicie usprawiedliwia sytuację. Rozumiem, że jak ktoś Ci np. dom spali to nie będziesz miał z tym problemu bo w inny miejscu na świecie komuś np. dom spalili i zabili rodzinę. Zajebista logika, trochę kurtyzana ale jednak logika.
 
Jest wyżej napisane.

Wrogi teren :korwinlaugh: kurde, nie wiedziałem, że jesteśmy z Węgrami w stanie wojny, a podobno "Polak, Węgier, dwa bratanki"

Widzisz, właśnie sęk w tym, że w cywilizowanym kraju właściciel baru liczy się że stratami typu przypadkowo rozbity kufel lub talerz, a nie ze zdemolowaniem lokalu.

A nie to sorry, masz rację, skoro dzieją się gorsze rzeczy w innych miejscach to całkowicie usprawiedliwia sytuację. Rozumiem, że jak ktoś Ci np. dom spali to nie będziesz miał z tym problemu bo w inny miejscu na świecie komuś np. dom spalili i zabili rodzinę. Zajebista logika, trochę kurtyzana ale jednak logika.
Niczego nie usprawiedliwiam, nie dopowiadaj sobie słów, których nie użyłem, a powiedziałem, że są gorsze rzeczy na świecie. Mówiąc o arystokracji, nie miałem na myśli ciebie, ale że mniemanie o sobie masz wysokie, to każdy wie.

Ale wracając do tematu, nie pochwalam i jak ktoś mi spali dom, to dostanę pieniądze z ubezpieczalni. Co ja mam na to wpływ? Dalej będą się działy gorsze rzeczy. Też są rzeczy gorsze, na które można zwrócić uwagę, niż na chłopaków bijących się w barze
 
Jest wyżej napisane.

Wrogi teren :korwinlaugh: kurde, nie wiedziałem, że jesteśmy z Węgrami w stanie wojny, a podobno "Polak, Węgier, dwa bratanki"

Widzisz, właśnie sęk w tym, że w cywilizowanym kraju właściciel baru liczy się że stratami typu przypadkowo rozbity kufel lub talerz, a nie ze zdemolowaniem lokalu.

A nie to sorry, masz rację, skoro dzieją się gorsze rzeczy w innych miejscach to całkowicie usprawiedliwia sytuację. Rozumiem, że jak ktoś Ci np. dom spali to nie będziesz miał z tym problemu bo w inny miejscu na świecie komuś np. dom spalili i zabili rodzinę. Zajebista logika, trochę kurtyzana ale jednak logika.
No widzisz widocznie nie rozróżniasz spraw kibicowskich od nacjonalistycznych i to, że lubimy się z Węgrami w niczym nie przeszkadza by Górnik atakował Ferencvaros, ale nie chce mi się tu rozwijać tematu zgód i powiązań ekip bo i tak nie zrozumiesz.
Wyobraź sobie, że można się bić ekipami by później iść pod jedną flagą na Marszu Niepodległości lub mieć awanturę z Ferencvarosem i dalej mieć dobre relacje z Węgierskim narodem.
 
mniemanie o sobie masz wysokie, to każdy wie
:beczka:
Co ja mam na to wpływ? Dalej będą się działy gorsze rzeczy. Też są rzeczy gorsze, na które można zwrócić uwagę, niż na chłopaków bijących się w barze
Co nie oznacza, że takich spraw/sytuacji nie wolno krytykować/potępiać i to miałem na myśli w pierwszej wypowiedzi, ale widać niektórzy są zbyt wrażliwi i wszystko personalnie biorą. Nie interesuje mnie czy to starcie między kibolami czy członkami klubu wędkarskiego, tylko sam fakt bezsensownej, niepotrzebnej sytuacji/konfliktu.
 
:beczka:

Co nie oznacza, że takich spraw/sytuacji nie wolno krytykować/potępiać i to miałem na myśli w pierwszej wypowiedzi, ale widać niektórzy są zbyt wrażliwi i wszystko personalnie biorą. Nie interesuje mnie czy to starcie między kibolami czy członkami klubu wędkarskiego, tylko sam fakt bezsensownej, niepotrzebnej sytuacji/konfliktu.
Ile ty żyjesz na tym świecie? 12 lat?
Taki jest świat. Ludzie są brutalni, źli bez powodu czasami i co, zaskoczony tym jesteś?
Proszę cię, bo ta rozmowa zaczyna być infantylna.
Obudź się i przestań się łudzić. Świat to nie lukrowany domek z pierników.
Każdy konflikt jest bezsensu czy o religię ziemię itp.
 
Każdy konflikt jest bezsensu czy o religię ziemię itp.
Tak
Taki jest świat. Ludzie są brutalni, źli bez powodu czasami i co, zaskoczony tym jesteś?
A czy jak gdzieś napisałem, że jestem zaskoczony?
Proszę cię, bo ta rozmowa zaczyna być infantylna
Infantylny to jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, weź przeczytaj może na spokojnie mój pierwszy "post" w tej dyskusji.
Obudź się i przestań się łudzić. Świat to nie lukrowany domek z pierników.
O kurde, co Ty nie powiesz?
 
Tak

A czy jak gdzieś napisałem, że jestem zaskoczony?

Infantylny to jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, weź przeczytaj może na spokojnie mój pierwszy "post" w tej dyskusji.

O kurde, co Ty nie powiesz?
Zadałem Ci pytanie, czy jesteś zaskoczony? I nie napisałem, że Ty jesteś, tylko czy jesteś.
Kto tu ma problem z czytaniem ze zrozumieniem?
 
Back
Top