Podludzie

Ale to nie oznacza, że jakaś specjalna komórka w Ukrainie siedzi i namierza lokalizacje i łapie ludzi akurat tych. Ty dalej nie rozumiesz. Masakra. :beczka: :beczka:
Nie, to ty nie rozumiesz, mnie nie obchodzi w jaki sposób oni to zrobili, sam napisałeś że winny się ujawnił, bo coś tam coś tam za uszami, a mi przecież od początku chodzi o to że nie zawijają przypadkowych ludzi z ulicy bo tak im się podoba.
I ja teraz nie dyskutuje o tym czy takie coś jest zgodne z prawem, moralne, adekwatne, czy porostu sprawiedliwe, od samego początku chodzi o to że nie zawijają przypadkowych ludzi i tyle.

A ty mi z jakimiś sądami wyskakujesz, w kraju objętym wojną, jedną decyzją by mogli zamienić karę wszystkim drobnym złodziejaszkom czy alimenciarzom czy komukolwiek by chcieli, że zamiast do więzienia to na przymusowe przeszkolenie i na określony czas na front i chuj, a ty o jakimś prawie i sądach mi pierdolisz, w ukrainie haha, objętej wojną.

Napewno by każdego pokolei sądzili zgodnie z prawem.

Nie wiem czy tak jest, fantazjuje sobie że mogliby to tak zrobić i koło chuja by im latało że jakiemuś Polakowi na forum o mordobiciu się to nie podoba bo za bardzo mu wjechało jakieś dziwne liberalno-lewackie myślenie na głowie.


Mówisz miał coś za uszami, a mnie nie obchodzi czy zajebał jabłko, Mercedesa, czy nie płacił abonamentu za telefon bo to mnie całkowicie nie interesuje jakie ramy oni sobie tam ustalili i czy to jest sprawiedliwe.

Dał im pretekst, podkładkę i go zawinęli, a że to tak dramatycznie wygląd to już jest zupełnie inna kwestia.

Nie obchodzi mnie jak go wytypowali, jak go znaleźli, skąd wiedzieli, mam to w pitolu, był winny/dał powód/ spełniał warunki to pojechał, tak jak powiedziałeś, gruby nie miał nic za uszami i inni przechodnie tak samo i nawet komandosi na nich nie spojrzeli co z automatu grzebie teorię o przypadkowych zawinieciach niewinnych ludzi z ulicy czy z grilla nad wodą i tyle, tematem dyskusji było to czy zawinęli go za darmo czy nie i przyznales mi rację że został zawinięty ZA COŚ, więc to nie jest za darmo i koniec kropka, idź poszukaj innego umilacza czasu na dyskusji.
 
Ale kłótnia o procedury u szoszonów.
Ja mam w chuju te procedury i ogólnie wszystko to co z tym związane, chodzi tylko o to że mają powod do takiego zawinięcia i nie obchodzi mnie jaki ale podkładkę mają więc nie są to przypadkowe osoby i tyle a że muszę to rozpisywać na dwie kartki A4 to już nie jest mój problem tylko mojego rozmówcy niestety.
 
Ja mam w chuju te procedury i ogólnie wszystko to co z tym związane, chodzi tylko o to że mają powod do takiego zawinięcia i nie obchodzi mnie jaki ale podkładkę mają więc nie są to przypadkowe osoby i tyle a że muszę to rozpisywać na dwie kartki A4 to już nie jest mój problem tylko mojego rozmówcy niestety.
Powód jest prosty: niedobór ludzi w armii tylko taki
 
Ale to nie oznacza, że jakaś specjalna komórka w Ukrainie siedzi i namierza lokalizacje i łapie ludzi akurat tych. Ty dalej nie rozumiesz. Masakra. :beczka: :beczka:
Ja nie twierdzę że jest taka komórka tylko że kogoś namierzyć to nie jest taki wielki problem jak ci się kurwa wydaje, zwłaszcza dla policji czy dla wojska i kogo wojsko by niby miało prosić o dostęp do satelitów żeby namierzyć komuś telefon, samego załeńskiego czy trumpa? Wojna= inne zasady gry.

Stary to czym ty się najbardziej przejmujesz czyli jakimiś sądami, jest i nich pod ostatnim numerkiem na liście do odhaczenia i taka jest niestety prawda, smutna dla ukrów ale MMA w to wbite do czasu aż nie dotknie to naszego społeczeństwa, nie mam zamiaru płakać nad losem ukrainckich mężczyzn w wieku poborowym zwłaszcza po tym jaką piękna reklamę im robią rodacy w naszym kraju.
 
Powód jest prosty: niedobór ludzi w armii tylko taki
To by zawijali setkami z galerii, imprez czy tysiacami ze stadionów.

Wiadomo że im brakuje ale jest mnóstwo lepszych sposobów czy pomysłów żeby wywieźć np 100 chłopów w ciężarówkach używając do tego 10 żołnierzy z karabinami nie wahających się ich użyć, niż latać w 6 po ulicy żeby zawinąć jednego szczypiorka i jeszcze się z nim szarpać.
 
Nie, to ty nie rozumiesz, mnie nie obchodzi w jaki sposób oni to zrobili, sam napisałeś że winny się ujawnił, bo coś tam coś tam za uszami, a mi przecież od początku chodzi o to że nie zawijają przypadkowych ludzi z ulicy bo tak im się podoba.
I ja teraz nie dyskutuje o tym czy takie coś jest zgodne z prawem, moralne, adekwatne, czy porostu sprawiedliwe, od samego początku chodzi o to że nie zawijają przypadkowych ludzi i tyle.

A ty mi z jakimiś sądami wyskakujesz, w kraju objętym wojną, jedną decyzją by mogli zamienić karę wszystkim drobnym złodziejaszkom czy alimenciarzom czy komukolwiek by chcieli, że zamiast do więzienia to na przymusowe przeszkolenie i na określony czas na front i chuj, a ty o jakimś prawie i sądach mi pierdolisz, w ukrainie haha, objętej wojną.

Napewno by każdego pokolei sądzili zgodnie z prawem.

Nie wiem czy tak jest, fantazjuje sobie że mogliby to tak zrobić i koło chuja by im latało że jakiemuś Polakowi na forum o mordobiciu się to nie podoba bo za bardzo mu wjechało jakieś dziwne liberalno-lewackie myślenie na głowie.


Mówisz miał coś za uszami, a mnie nie obchodzi czy zajebał jabłko, Mercedesa, czy nie płacił abonamentu za telefon bo to mnie całkowicie nie interesuje jakie ramy oni sobie tam ustalili i czy to jest sprawiedliwe.

Dał im pretekst, podkładkę i go zawinęli, a że to tak dramatycznie wygląd to już jest zupełnie inna kwestia.

Nie obchodzi mnie jak go wytypowali, jak go znaleźli, skąd wiedzieli, mam to w pitolu, był winny/dał powód/ spełniał warunki to pojechał, tak jak powiedziałeś, gruby nie miał nic za uszami i inni przechodnie tak samo i nawet komandosi na nich nie spojrzeli co z automatu grzebie teorię o przypadkowych zawinieciach niewinnych ludzi z ulicy czy z grilla nad wodą i tyle, tematem dyskusji było to czy zawinęli go za darmo czy nie i przyznales mi rację że został zawinięty ZA COŚ, więc to nie jest za darmo i koniec kropka, idź poszukaj innego umilacza czasu na dyskusji.
Chłopie ty sam przyznajesz że fantazjujesz i koło chuja ci lata czy to prawda bo żyjesz własnymi wyobrażeniami o prawie.
Nawet w stanie wojennym konstytucji nie zmienia się jednym dekretem na kiblu. Ukraińcy uchwalili specjalną ustawę o mobilizacji więźniów i to tylko dla ochotników z konkretnymi wyrokami a nie kurwa dla alimenciarzy łapanych z ławki na zawołanie kaprala.
Wmawiasz mi że typ dał powód podkładkę i warunki więc go wzięli.
No i o tym od początku tłumaczę. Dał powód bo zaczął spierdalać przed rutynową kontrolą całego rejonu a nie dlatego że mieli na niego teczkę i GPS. Próbujesz na siłę ogłosić swój sukces i uciec z dyskusji hasłami o liberalno lewackim myśleniu bo merytorycznie skończyły ci się argumenty i zderzyłeś się z faktami o procedurach. Samowolka to jest w filmach a na wojnie rządzi twarda biurokracja i ustawy a nie widzimisię typów z łapanki
Elo
Ludzie wychodzą tam do sklepu pi chleb i trafiają na front i tak na pewno cos zrobili

Już nie odp bo to nie ma sensu
 
To by zawijali setkami z galerii, imprez czy tysiacami ze stadionów.

Wiadomo że im brakuje ale jest mnóstwo lepszych sposobów czy pomysłów żeby wywieźć np 100 chłopów w ciężarówkach używając do tego 10 żołnierzy z karabinami nie wahających się ich użyć, niż latać w 6 po ulicy żeby zawinąć jednego szczypiorka i jeszcze się z nim szarpać.
Sam sobie zaprzeczasz skoro w 6 jest im ciężko zabrać jednego szczypiorka to jak mają zawinąć 100 chłopa przy użyciu 10 żołnierzy nawet z karabinami co mają ich zabijać?
Uuuuu dobra bajo elo
 
Last edited:
Panowie, o co te larum ?
Zawinęli Ukra na front ?
images
 
Chłopie ty sam przyznajesz że fantazjujesz i koło chuja ci lata czy to prawda bo żyjesz własnymi wyobrażeniami o prawie.
Nawet w stanie wojennym konstytucji nie zmienia się jednym dekretem na kiblu. Ukraińcy uchwalili specjalną ustawę o mobilizacji więźniów i to tylko dla ochotników z konkretnymi wyrokami a nie kurwa dla alimenciarzy łapanych z ławki na zawołanie kaprala.
Wmawiasz mi że typ dał powód podkładkę i warunki więc go wzięli.
No i o tym od początku tłumaczę. Dał powód bo zaczął spierdalać przed rutynową kontrolą całego rejonu a nie dlatego że mieli na niego teczkę i GPS. Próbujesz na siłę ogłosić swój sukces i uciec z dyskusji hasłami o liberalno lewackim myśleniu bo merytorycznie skończyły ci się argumenty i zderzyłeś się z faktami o procedurach. Samowolka to jest w filmach a na wojnie rządzi twarda biurokracja i ustawy a nie widzimisię typów z łapanki
Elo
Ludzie wychodzą tam do sklepu pi chleb i trafiają na front i tak na pewno cos zrobili

Już nie odp bo to nie ma sensu
Gdyby nie spierdalał tylko stał obok grubego to by go nie zawineli?

Przecież sam napisałeś kurwa że uciekają bo mają jakieś kwity albo cokolwiek innego.

Czyli nie zabrali go za darmo ani dlatego że uciekał, zawineli go bo spełniał warunki które oni sobie ustalili i pozwalają im na takie działanie, a jakie to są wytyczne to mnie kompletnie nie interesuje, widocznie mają takie które gość spełnił, bo jak już emocje opadły i go załadowali do fury to w którymś momencie napewno sprawdzili jego tożsamość, choćby ze strachu że zawijają przypadkowo członka rodziny kogoś wysoko postawionego. I co myślisz że jak już sprawdzą i się okaże że jednak ten ktoś nie spełnia kryteriów, to myślisz że i tak go na front wysyłają czy wypuszczają? Nieważne jak dasz odpowiedź to jest ona błędną z twoją narracją o prawie, ponieważ je łamie.

Czyli jak złapią niewinnego i wyślą na front, łamią prawo.

Jak złapią niewinnego i go wypuszczą, prawo jest złamane bo go porwali i pozbawili wolności.

No a coś z takim człowiekiem muszą zrobić nie? Przecież nie schowają go w szafie, nie rozpływa się w powietrzu?

W którym momencie do gry wchodzą ukrainskie sądy, prawo, ukrainska konstytucja i co się dzieje dalej?

Bo przecież nawet statystyka mówi że prędzej czy później zawineli już dawno kogoś niewinnego nie? No i co im sądy zrobiły? Były jakieś sprawy? Konsekwencje? Człowiek dostał odszkodowanie? Przecież muszą mieć jakąś podstawę żeby wysłać na front przymusowo? Czy już wtedy prawo się nie liczy, bo by wychodziło pod twoją narrację że ludzi niewinnych bez żadnej podstawy prawnej wysyłają na front bo im się tak podoba i ukrainskie dobre chłopaki płaczą w okopach?

No chyba nie chcesz mi powiedzieć że zawinięty teraz sobie siedzi w areszcie i czeka na sprawę w której sędzia podejmie decyzję czy go wyślą na front, czy wypuszczą do domu płacąc przy okazji odszkodowanie za porwanie?

Ty twierdzisz że oni łamią prawo takim działaniem jednocześnie pisząc że muszą przestrzegać prawa i że ukraińska konstytucja, no kurwa chłopie, puknij się w głowę, i masz rację nie odpisuj bo to nie ma sensu i obaj tracimy czas.
 
Panowie, o co te larum ?
Zawinęli Ukra na front ?
images
O przestrzeganie ukraińskiej konstytucji i sądownictwa oraz o przestrzeganiu prawa w kraju objętym wojną słynącym z handlu ludźmi, narządami i wszechobecnej korupcji bo jeden dobry chłopak ze szklarni obok na opowiadał koledze smutne historyjki robiące z nich wszystkich ofiary zgodnie z ukrainska narracją i doszliśmy do tego że żeby zawinąć gościa z ulicy nie trzeba żadnego nakazu czy podkładki, ale żeby namierzyć komuś telefon to by trzeba było wniosek do SoMdu złożyć bo to tak nie można bo niezgodne z prawem. Ale zawijać z ulicy można bez sądu zaznaczam, no i oczywiście NIEWINNYCH wytypowanych za pomocą przedszkolnej wyliczanki.
 
Sam sobie zaprzeczasz skoro w 6 jest im ciężko zabrać jednego szczypiorka to jak mają zawinąć 100 chłopa przy użyciu 10 żołnierzy nawet z karabinami co mają ich zabijać?
Uuuuu dobra bajo elo
Tak, gdyby było tak jak uważasz że dramatycznie brakuje im ludzi na tyle żeby w 6 ganiać jednego, to tak, uważam że by strzelali do tlumu który by nie chciał się grzecznie załadowac na wojskową naczepę, może 5 by sami odjebali tymi strzałami, ale reszta by już była posłuszna, ty chyba nawet nie potrafisz sobie wyobrazić jaki autorytet ma ktoś uzbrojony w karabin maszynowy zwłaszcza w kraju pogrążonym wojną, oni z nikim by się nie musieli szarpać żeby wykonywali ich polecenia z bronią w ręku.

I nie jest im ciężko, ciągną go za szmaty, uważam że to jest bez sensu marnować 6 chłopa na łapanie jednego, jak można byłoby tymi 6 chłopami złapać od razu 20 i władować ich na stara niczym kiedyś biali ludzie niewolników ładowali na statek i wywozili, przecież murzynów też było więcej i byli silniejsi, ale biali mieli broń.

Tak samo jak w sytuacji 10 wojaków z bronią vs 100 cywilów, kto kogo sobie podporządkuje?


Mowie ci to nie ma sensu taka dyskusja, idź pogadaj z kim innym.
 
Gdyby nie spierdalał tylko stał obok grubego to by go nie zawineli?

Przecież sam napisałeś kurwa że uciekają bo mają jakieś kwity albo cokolwiek innego.

Czyli nie zabrali go za darmo ani dlatego że uciekał, zawineli go bo spełniał warunki które oni sobie ustalili i pozwalają im na takie działanie, a jakie to są wytyczne to mnie kompletnie nie interesuje, widocznie mają takie które gość spełnił, bo jak już emocje opadły i go załadowali do fury to w którymś momencie napewno sprawdzili jego tożsamość, choćby ze strachu że zawijają przypadkowo członka rodziny kogoś wysoko postawionego. I co myślisz że jak już sprawdzą i się okaże że jednak ten ktoś nie spełnia kryteriów, to myślisz że i tak go na front wysyłają czy wypuszczają? Nieważne jak dasz odpowiedź to jest ona błędną z twoją narracją o prawie, ponieważ je łamie.

Czyli jak złapią niewinnego i wyślą na front, łamią prawo.

Jak złapią niewinnego i go wypuszczą, prawo jest złamane bo go porwali i pozbawili wolności.

No a coś z takim człowiekiem muszą zrobić nie? Przecież nie schowają go w szafie, nie rozpływa się w powietrzu?

W którym momencie do gry wchodzą ukrainskie sądy, prawo, ukrainska konstytucja i co się dzieje dalej?

Bo przecież nawet statystyka mówi że prędzej czy później zawineli już dawno kogoś niewinnego nie? No i co im sądy zrobiły? Były jakieś sprawy? Konsekwencje? Człowiek dostał odszkodowanie? Przecież muszą mieć jakąś podstawę żeby wysłać na front przymusowo? Czy już wtedy prawo się nie liczy, bo by wychodziło pod twoją narrację że ludzi niewinnych bez żadnej podstawy prawnej wysyłają na front bo im się tak podoba i ukrainskie dobre chłopaki płaczą w okopach?

No chyba nie chcesz mi powiedzieć że zawinięty teraz sobie siedzi w areszcie i czeka na sprawę w której sędzia podejmie decyzję czy go wyślą na front, czy wypuszczą do domu płacąc przy okazji odszkodowanie za porwanie?

Ty twierdzisz że oni łamią prawo takim działaniem jednocześnie pisząc że muszą przestrzegać prawa i że ukraińska konstytucja, no kurwa chłopie, puknij się w głowę, i masz rację nie odpisuj bo to nie ma sensu i obaj tracimy czas.
Chłopie ty sam siebie właśnie zapętliłeś i przyznałeś mi rację pisząc że jak złapią niewinnego i go wypuszczą to łamią prawo i go porywają No brawo w końcu dotarło! Dokładnie o tym ci piszę od początku że te filmiki pokazują bezprawne akcje patoli z TCK przekraczających uprawnienia a nie żadne legalne procedury państwa i celowane akcje z GPSem
Pytasz co im sądy zrobiły i gdzie konsekwencje No wyobraź sobie że na Ukrainie normalnie działają sądy państwowe i urzędy antykorupcyjne które regularnie zamykają szefów TCK za łapówki i przekroczenie uprawnień co możesz sobie w pięć sekund sprawdzić w necie To nie jest bezprawie totalne gdzie kapral to car i bóg tylko kraj który stara się o wejście do Unii i musi trzymać pozory procedur przed całym światem bo inaczej USA odetnie im kasę
Skończyły ci się argumenty logiczne więc teraz próbujesz odwracać kota ogonem i krzyczeć o łamaniu konstytucji. Typ dostał bilet bo spierdalał i dał się złapać na gorącym uczynku a ty dalej dorabiasz do tego ideologię o państwie bez zasad. Sam napisałeś żeby nie odpisywać bo wiesz że zderzyłeś się ze ścianą i znowu wyszło na moje Bajo
 
Tłum nie będzie niczego oceniał bo teraz już widzę zaczynasz licytacje kto komu przyznał rację, ty mi przyznales że nie zawijają za darmo i koniec tematu, to ty jakieś watki poboczne wyciagasz i odplynelismy od brzegu.

Ludziom nawet nie będzie się chciało tego czytać więc jak chcesz poznać ich zdanie na nasz temat to poprostu zrób ankietę.
 
Tak, gdyby było tak jak uważasz że dramatycznie brakuje im ludzi na tyle żeby w 6 ganiać jednego, to tak, uważam że by strzelali do tlumu który by nie chciał się grzecznie załadowac na wojskową naczepę, może 5 by sami odjebali tymi strzałami, ale reszta by już była posłuszna, ty chyba nawet nie potrafisz sobie wyobrazić jaki autorytet ma ktoś uzbrojony w karabin maszynowy zwłaszcza w kraju pogrążonym wojną, oni z nikim by się nie musieli szarpać żeby wykonywali ich polecenia z bronią w ręku.

I nie jest im ciężko, ciągną go za szmaty, uważam że to jest bez sensu marnować 6 chłopa na łapanie jednego, jak można byłoby tymi 6 chłopami złapać od razu 20 i władować ich na stara niczym kiedyś biali ludzie niewolników ładowali na statek i wywozili, przecież murzynów też było więcej i byli silniejsi, ale biali mieli broń.

Tak samo jak w sytuacji 10 wojaków z bronią vs 100 cywilów, kto kogo sobie podporządkuje?


Mowie ci to nie ma sensu taka dyskusja, idź pogadaj z kim innym.
Chłopie co ty za rasistowskie wysrywy o murzynach i niewolnikach na statkach teraz produkujesz to już jest wyższy poziom odklejenia Porównujesz współczesną wojnę obronną do handlu ludźmi i strzelania do własnych cywilów na stadionach z karabinów maszynowych No weź ty się pierdolnij w ten łeb
Żaden rząd walczący o miliardy dolarów z zachodu nie da rozkazu żeby strzelać do własnego tłumu bo na drugi dzień mieliby tam rewolucję a USA odcięłoby im kurek z kasą i bronią w pięć minut Ty myślisz że karabin automatycznie zamyka mordy a historia sto razy pokazała że rozstrzeliwanie swoich obywateli to najprostsza droga do obalenia władzy
Zapętliłeś się w tych swoich hollywoodzkich fantazjach bo merytorycznie leżysz i nie masz jak obronić tej bzdurnej matematyki o dziesięciu żołnierzach pakujących setkę ludzi do naczepy Idź stąd człowieku i nie kompromituj się dalej tymi chorymi teoriami o rzezi na ulicach bo dyskusja z tobą to zwykła strata czasu Bez odbioru
 
Typ dostał bilet bo spierdalał i dał się złapać na gorącym uczynku a ty dalej dorabiasz do tego ideologię o państwie bez zasad.
Typ dostał bilet już wcześniej a spierdalał bo się nie stawił i jak zobaczył ludzi w mundurach to już wiedział co go czeka i miał nadzieję że dalej uda mu się unikać obowiązku obrony ojczyzny.
 
Chłopie co ty za rasistowskie wysrywy o murzynach i niewolnikach na statkach teraz produkujesz to już jest wyższy poziom odklejenia Porównujesz współczesną wojnę obronną do handlu ludźmi i strzelania do własnych cywilów na stadionach z karabinów maszynowych No weź ty się pierdolnij w ten łeb
Żaden rząd walczący o miliardy dolarów z zachodu nie da rozkazu żeby strzelać do własnego tłumu bo na drugi dzień mieliby tam rewolucję a USA odcięłoby im kurek z kasą i bronią w pięć minut Ty myślisz że karabin automatycznie zamyka mordy a historia sto razy pokazała że rozstrzeliwanie swoich obywateli to najprostsza droga do obalenia władzy
Zapętliłeś się w tych swoich hollywoodzkich fantazjach bo merytorycznie leżysz i nie masz jak obronić tej bzdurnej matematyki o dziesięciu żołnierzach pakujących setkę ludzi do naczepy Idź stąd człowieku i nie kompromituj się dalej tymi chorymi teoriami o rzezi na ulicach bo dyskusja z tobą to zwykła strata czasu Bez odbioru
Ty jesteś jebniety skoro uważasz że grupa 10 żołnierzy z bronią i ostrą amunicją nie jest w stanie podporządkować sobie grupy setki osób a że wiedziałem właśnie jak to odbierzesz że za chuj nie zrozumiesz to użyłem tego przykładu o tym jak kiedyś biali wywozili duże grupy murzynów tylko dlatego że byli uzbrojeni i mogli ich sobie tą bronią podporządkować.

A ty mi o jakimś rasizmie wypierdalasz, no kurwa mać.

Ja już nie będę ci odpisywał.
 
Typ dostał bilet już wcześniej a spierdalał bo się nie stawił i jak zobaczył ludzi w mundurach to już wiedział co go czeka i miał nadzieję że dalej uda mu się unikać obowiązku obrony ojczyzny.
Chłopie ty sam piszesz ze typ dostał bilet już wcześniej i wiedział co go czeka No i o tym cały czas mowa Zobaczył mundury spanikował i zaczął spierdalać a patrol ruszył w pościg bo nikt normalny nie daje dyla na widok kontroli dokumentów rejonu Zwykły odruch łapania podejrzanego
Rzucasz teoriami o precyzyjnej robocie i namierzaniu na ławce a zaraz potem fantazjujesz o niewolnictwie rozstrzeliwaniu tłumów z karabinów maszynowych i pakowaniu stu ludzi do ciężarówki na stadionie Ty w ogóle czytasz te swoje skrajności Miotasz się od praworządnego GPSu po krwawą dyktaturę żeby tylko wyszło na twoje
Żaden kraj zależny od kasy i broni z zachodu nie zrobi rzezi własnych obywateli na ulicy bo to natychmiastowa rewolucja i odcięcie kurka z pomocą z USA Zderzyłeś się z faktami o procedurach ustawach o więźniach i realiach paniki więc teraz udajesz że kończysz temat bo merytorycznie leżysz
 
Żaden rząd walczący o miliardy dolarów z zachodu nie da rozkazu żeby strzelać do własnego tłumu bo na drugi dzień mieliby tam rewolucję a USA odcięłoby im kurek
Ale da rozkaz do porywania ludzi bezprawnie i bez powodu z ulicy i jakoś na drugi dzień nie mają tam rewolucji i donald nie dzwoni zakręcić Johnnego Walkera.

Tak tak, jak już mówiłem czepianie się słówek i układanie pod swoją narrację.

Bo dlaczego tak się teraz nie dzieje skoro twoim zdaniem bezprawnie ludzi zawijają? Pojedynczo to mogą, a ze stadionu zawinąć setki by nie mogli? Haha...

Układasz wszystko tak żeby twoja teza się kupy trzymała więc co chwilę zmieniasz zdanie że raz prawo, USA, Europa, miliardy, że muszą przestrzegać bo będzie PRZEJEBANE żeby za chwilę powiedzieć że łamią prawo porywając ludzi i nikomu to jednak nie przeszkadza.

I CO ZA TO UKRY PRZEJEBANE MIEC U USA NIE MAJĄ? DLACZEGO? PRZECIEZ WG CIEBIE POWINNI MIEĆ JUZ DAWNO ZAKRĘCONY KUREK.

O CO CHODZI?


Bajo jajo!
 
Ale da rozkaz do porywania ludzi bezprawnie i bez powodu z ulicy i jakoś na drugi dzień nie mają tam rewolucji i donald nie dzwoni zakręcić Johnnego Walkera.

Tak tak, jak już mówiłem czepianie się słówek i układanie pod swoją narrację.

Bo dlaczego tak się teraz nie dzieje skoro twoim zdaniem bezprawnie ludzi zawijają? Pojedynczo to mogą, a ze stadionu zawinąć setki by nie mogli? Haha...

Układasz wszystko tak żeby twoja teza się kupy trzymała więc co chwilę zmieniasz zdanie że raz prawo, USA, Europa, miliardy, że muszą przestrzegać bo będzie PRZEJEBANE żeby za chwilę powiedzieć że łamią prawo porywając ludzi i nikomu to jednak nie przeszkadza.

I CO ZA TO UKRY PRZEJEBANE MIEC U USA NIE MAJĄ? DLACZEGO? PRZECIEZ WG CIEBIE POWINNI MIEĆ JUZ DAWNO ZAKRĘCONY KUREK.

O CO CHODZI?


Bajo jajo!
Chłopie ty dalej nie odróżniasz brutalnego przekraczania uprawnień przez patrole od otwartego strzelania do własnego tłumu z kałachów na stadionie O pojedyncze porwania nikt na Zachodzie nie zrobi rabanu bo przymykają oko na chaos przy masowej mobilizacji ale masowa rzeź własnych cywilów odcięłaby im kasę w sekundę
Mówisz że zmieniam zdanie a to ty miotasz się od precyzyjnego GPSa po rzeź niewolników bo nie potrafisz przyznać że typ dostał bilet bo sam spierdalał i dał im idealną podkładkę do gonienia Zderzyłeś się z faktami logiką i własną bzdurną matematyką więc teraz krzyczysz bajo jajo bo pękła duma i skończyły się argumenty
He he
 
Chłopie ty sam piszesz ze typ dostał bilet już wcześniej i wiedział co go czeka No i o tym cały czas mowa Zobaczył mundury spanikował i zaczął spierdalać a patrol ruszył w pościg bo nikt normalny nie daje dyla na widok kontroli dokumentów rejonu Zwykły odruch łapania podejrzanego
Chłopie jak kraj jest w stanie wojny i dostajesz bilet to masz kurwa jebany obowiązek się stawić do jednostki a jak tego nie zrobisz to kurwa nikt nie będzie cię prosił żebyś zmieniał zdanie i jednak przyszedł tylko jak takiego trafią to go zawijają na chama a kiedyś to takich na miejscu rozstrzeliwali i chuj to kogoś obchodzi że on się boi stawić czy cos, a ty takiego śmiesznego argumentu użyłeś.

W jakim ty kurwa świecie żyjesz? Z kim ja piszę, z dorosłym chłopem czy z nastoletnią julką co się wzrusza jak tytanik tonie?


Holandia za bardzo sprała ci beret w lewą stronę.

Świat nie jest piękny, idealny, sprawiedliwy.



Wysiadam stąd, bez kitu, teraz to już bez kitu...
 

Podsumowanie debaty: Realia mobilizacji a mechanika działań TCK na ulicach​

Aby rozstrzygnąć ten spór bezstronnie, musimy odejść od teoretycznych założeń i zderzyć obie tezy z twardą logiką operacyjną państwa w stanie wojny totalnej oraz danymi statystycznymi.

Spór sprowadzał się do pytania: Czy akcje TCK na ulicach (jak ta z filmiku, gdzie zgarnięto uciekającego faceta, ignorując „grubszego” przechodnia) to chirurgiczne operacje na konkretne, namierzone osoby, czy masowe działania sitowe z selekcją na miejscu?

Oto bezlitosne zderzenie argumentów z faktami:

1. Skala i możliwości technologiczne (Mit "Jamesa Bonda")​

  • Teoria oponenta (Siedem): Služby namierzają telefony, prowadzą pracę operacyjną i precyzyjnie polują na konkretnego człowieka.
  • Twarda rzeczywistość: Według oficjalnych danych ukraińskiego Ministerstwa Obrony, w państwowym elektronicznym rejestrze poborowych „Obereh” liczba mężczyzn oznaczonych statusem „w poszukiwaniu” (z powodu braku aktualizacji danych lub ignorowania wezwań) przekroczyła 2 miliony osób.
  • Wniosek: Przy skali 2 milionów poszukiwanych, logistycznie i technologicznie nie istnieje możliwość angażowania sztabu ludzi czy systemów GPS do śledzenia pojedynczego „szczypiorka” na ulicy. Państwo nie ma na to zasobów. Patrol nie jedzie na róg ulicy po konkretnego Iwana – patrol jedzie w miejsce publiczne, by przesiać tłum.

2. Mechanika "Łapanki Sitowej" i dowód z Telegrama​

  • Koronnym dowodem na masowy, a nie punktowy charakter działań TCK są potężne, regionalne kanały na Telegramie (tzw. grupy ostrzegawcze o „pogodzie”, liczące po kilkaset tysięcy użytkowników).
  • Ludzie ostrzegają się tam komunikatami typu: „Deszcz pod galerią” czy „Słońce na dworcu”. Gdyby TCK działało wyłącznie punktowo (podjeżdżając pod dom konkretnego, wcześniej namierzonego z imienia i nazwiska człowieka), ostrzeganie się przed „stojącym patrolem w miejscu publicznym” nie miałoby najmniejszego sensu. Ludzie unikają tych miejsc, bo wiedzą, że kontrola ma charakter wyrywkowego sita – legitymowany jest każdy, kto wejdzie w strefę patrolu.

3. Sprawa selekcji wizualnej (Dlaczego pominięto "grubego"?)​

  • Teoria oponenta (Siedem): Pominęli grubego, bo nie było go na liście, a tamtego chudego mieli na liście.
  • Twarda rzeczywistość: TCK działa pod gigantyczną presją czasu i odgórnych limitów (planów mobilizacyjnych). Patrol na ulicy dokonuje wstępnej selekcji wizualnej. Szukają ludzi, którzy rokują na przejście Wojskowej Komisji Lekarskiej (WLK) i nadają się do szybkiego wysłania na szkolenie. Osoby starsze, z widoczną dużą nadwagą czy schorowane są po prostu omijane na pierwszym etapie, bo zatrzymanie ich to strata cennego czasu operacyjnego patrolu.
  • Dodatkowo: Ucieczka na widok munduru jest bezpośrednim wyzwalaczem (triggerem) akcji. Według instrukcji służb, ucieczka automatycznie klasyfikuje obywatela jako osobę podejrzaną o uchylanie się od kontroli, co daje patrolowi prawo do natychmiastowego użycia siły i zatrzymania w celu weryfikacji tożsamości.

4. Gdzie system baz danych faktycznie ma znaczenie?​

  • Systemy cyfrowe są kluczowe, ale dopiero w momencie zatrzymania. Procedura wygląda tak: patrol blokuje/zatrzymuje sprawnie wyglądającego faceta (lub tego, który zaczął uciekać), po czym wklepuje jego dane do tabletu z bazą „Obereh”. Jeśli wyskakuje alert, że gość jest poszukiwany lub nie ma dokumentów, ląduje w busie.
  • Akcja nie jest więc „porwaniem losowego, niewinnego cywila”, ale sam proces wytypowania go na ulicy opiera się na przypadku, filtrze wizualnym i reakcji psychologicznej (ucieczce), a nie na satelitarnym śledzeniu jednostki.

Werdykt Końcowy​

Wizja idealnego świata, w którym wojenne służby rekrutacyjne działają z chirurgiczną precyzją szwajcarskiego zegarka i analizują logowania BTS dla jednego przechodnia, to naiwność.
W realiach konfliktu totalnego i kryzysu kadrowego, rację ma jd0490. Działania TCK to brutalna, masowa, uliczna praktyka oparta na statystyce: przesiać jak najwięcej punktów publicznych, zgarnąć tych, którzy rokują fizycznie i uciekają, a formalności i bazy danych sprawdzać dopiero po zamknięciu drzwi od busa.
To bylo
AI
@Siedem :beczka: :jon:
 

Podsumowanie debaty: Realia mobilizacji a mechanika działań TCK na ulicach​

Aby rozstrzygnąć ten spór bezstronnie, musimy odejść od teoretycznych założeń i zderzyć obie tezy z twardą logiką operacyjną państwa w stanie wojny totalnej oraz danymi statystycznymi.

Spór sprowadzał się do pytania: Czy akcje TCK na ulicach (jak ta z filmiku, gdzie zgarnięto uciekającego faceta, ignorując „grubszego” przechodnia) to chirurgiczne operacje na konkretne, namierzone osoby, czy masowe działania sitowe z selekcją na miejscu?

Oto bezlitosne zderzenie argumentów z faktami:

1. Skala i możliwości technologiczne (Mit "Jamesa Bonda")​

  • Teoria oponenta (Siedem): Služby namierzają telefony, prowadzą pracę operacyjną i precyzyjnie polują na konkretnego człowieka.
  • Twarda rzeczywistość: Według oficjalnych danych ukraińskiego Ministerstwa Obrony, w państwowym elektronicznym rejestrze poborowych „Obereh” liczba mężczyzn oznaczonych statusem „w poszukiwaniu” (z powodu braku aktualizacji danych lub ignorowania wezwań) przekroczyła 2 miliony osób.
  • Wniosek: Przy skali 2 milionów poszukiwanych, logistycznie i technologicznie nie istnieje możliwość angażowania sztabu ludzi czy systemów GPS do śledzenia pojedynczego „szczypiorka” na ulicy. Państwo nie ma na to zasobów. Patrol nie jedzie na róg ulicy po konkretnego Iwana – patrol jedzie w miejsce publiczne, by przesiać tłum.

2. Mechanika "Łapanki Sitowej" i dowód z Telegrama​

  • Koronnym dowodem na masowy, a nie punktowy charakter działań TCK są potężne, regionalne kanały na Telegramie (tzw. grupy ostrzegawcze o „pogodzie”, liczące po kilkaset tysięcy użytkowników).
  • Ludzie ostrzegają się tam komunikatami typu: „Deszcz pod galerią” czy „Słońce na dworcu”. Gdyby TCK działało wyłącznie punktowo (podjeżdżając pod dom konkretnego, wcześniej namierzonego z imienia i nazwiska człowieka), ostrzeganie się przed „stojącym patrolem w miejscu publicznym” nie miałoby najmniejszego sensu. Ludzie unikają tych miejsc, bo wiedzą, że kontrola ma charakter wyrywkowego sita – legitymowany jest każdy, kto wejdzie w strefę patrolu.

3. Sprawa selekcji wizualnej (Dlaczego pominięto "grubego"?)​

  • Teoria oponenta (Siedem): Pominęli grubego, bo nie było go na liście, a tamtego chudego mieli na liście.
  • Twarda rzeczywistość: TCK działa pod gigantyczną presją czasu i odgórnych limitów (planów mobilizacyjnych). Patrol na ulicy dokonuje wstępnej selekcji wizualnej. Szukają ludzi, którzy rokują na przejście Wojskowej Komisji Lekarskiej (WLK) i nadają się do szybkiego wysłania na szkolenie. Osoby starsze, z widoczną dużą nadwagą czy schorowane są po prostu omijane na pierwszym etapie, bo zatrzymanie ich to strata cennego czasu operacyjnego patrolu.
  • Dodatkowo: Ucieczka na widok munduru jest bezpośrednim wyzwalaczem (triggerem) akcji. Według instrukcji służb, ucieczka automatycznie klasyfikuje obywatela jako osobę podejrzaną o uchylanie się od kontroli, co daje patrolowi prawo do natychmiastowego użycia siły i zatrzymania w celu weryfikacji tożsamości.

4. Gdzie system baz danych faktycznie ma znaczenie?​

  • Systemy cyfrowe są kluczowe, ale dopiero w momencie zatrzymania. Procedura wygląda tak: patrol blokuje/zatrzymuje sprawnie wyglądającego faceta (lub tego, który zaczął uciekać), po czym wklepuje jego dane do tabletu z bazą „Obereh”. Jeśli wyskakuje alert, że gość jest poszukiwany lub nie ma dokumentów, ląduje w busie.
  • Akcja nie jest więc „porwaniem losowego, niewinnego cywila”, ale sam proces wytypowania go na ulicy opiera się na przypadku, filtrze wizualnym i reakcji psychologicznej (ucieczce), a nie na satelitarnym śledzeniu jednostki.

Werdykt Końcowy​

Wizja idealnego świata, w którym wojenne służby rekrutacyjne działają z chirurgiczną precyzją szwajcarskiego zegarka i analizują logowania BTS dla jednego przechodnia, to naiwność.
W realiach konfliktu totalnego i kryzysu kadrowego, rację ma jd0490. Działania TCK to brutalna, masowa, uliczna praktyka oparta na statystyce: przesiać jak najwięcej punktów publicznych, zgarnąć tych, którzy rokują fizycznie i uciekają, a formalności i bazy danych sprawdzać dopiero po zamknięciu drzwi od busa.
To bylo
AI
@Siedem :beczka: :jon:
W łeb się pierdolnij i tą swoją wersję demo ai, wszystko pod tezę napisane.

Przykład z brzegu, uczepił się grubego a na ulicy było wielu innych, chudych przechodniów którzy już rokowali fizycznie, ale ubrał to tak w słowa jakby na ulicy byli same grubasy i z tłumu wyciągnęli sportowego szczura który rokował bardziej fizycznie, japierdole.

Mialem coś napisać ale pierdole znów się wikłać w jakąś idiotyczną wymianę zdań która prowadzi do niczego.
 
Ja mam w chuju te procedury i ogólnie wszystko to co z tym związane, chodzi tylko o to że mają powod do takiego zawinięcia i nie obchodzi mnie jaki ale podkładkę mają więc nie są to przypadkowe osoby i tyle a że muszę to rozpisywać na dwie kartki A4 to już nie jest mój problem tylko mojego rozmówcy niestety.
Myślę że jakbyś napisał jedną linijkę tekstu to on by miał większe szanse zrozumieć :suchykarol:
 
Nie chce mis sie szukac oryginału. Mam ziomeczka z krainy U ktory twierdzi ze zawijają tez przypadkowe osoby na zasadzie łapanek. Myśle ze jakas czesc faktycznie leci na pałę.
 
Back
Top