Podludzie


Brutalne:

Jebany pojeb. Poniżej nagranie jak ciuka dziadka


Ziomek mi wysłał jeszcze nagranie jak zabijał babcię siekierą a później podchodzi do kamery i się uśmiecha zadowolony. Ale nie wiem ja to wrzucić. Widać, że chłop z innej fabryki. Jebany pojeb.

Drugie wideo:

44f29576-e156-4536-890e-0220037c0532.jpeg
 
Last edited:

Brutalne:

Jebany pojeb. Poniżej nagranie jak ciuka dziadka


Ziomek mi wysłał jeszcze nagranie jak zabijał babcię siekierą a później podchodzi do kamery i się uśmiecha zadowolony. Ale nie wiem ja to wrzucić. Widać, że chłop z innej fabryki. Jebany pojeb.

Drugie wideo:

Utylizacja
 

Brutalne:

Jebany pojeb. Poniżej nagranie jak ciuka dziadka


Ziomek mi wysłał jeszcze nagranie jak zabijał babcię siekierą a później podchodzi do kamery i się uśmiecha zadowolony. Ale nie wiem ja to wrzucić. Widać, że chłop z innej fabryki. Jebany pojeb.

Drugie wideo:

JPRDL rozczłonkować i podtrzymywać przy życiu :burnit:
 

Brutalne:

Jebany pojeb. Poniżej nagranie jak ciuka dziadka


Ziomek mi wysłał jeszcze nagranie jak zabijał babcię siekierą a później podchodzi do kamery i się uśmiecha zadowolony. Ale nie wiem ja to wrzucić. Widać, że chłop z innej fabryki. Jebany pojeb.

Drugie wideo:

 
1772184448934.png


:beczka:

Wrocławska ASP stanęła w ogniu krytyki, po tym jak opublikowała pracę dyplomową stworzoną przy użyciu sztucznej inteligencji. Internauci nie szczędzili negatywnych komentarzy, twierdząc, że promowanie takiego projektu jest zaprzeczeniem misji uczelni artystycznej. Co na to ASP?
Praca graficzna stworzona przy pomocy Sztucznej Inteligencji wywołała w Internecie spore oburzenie. Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu zakwalifikowała dyplom do przeglądu najlepszych dyplomów ASP. Niestety, szybko wyłapano, że pastelowe grafiki ze słodyczami zostały wygenerowane przez AI.

Praca na ASP zrobiona z AI wywołała aferę​

Burzliwą dyskusję wywołał projekt pt: "Tłuszczogród" w wykonaniu studentki z Wydziały Architektury Wnętrz, Wzornictwa i Scenografii. Grafiki miały współgrać z pracą pisemną zwracającą uwagę na problem otyłości we współczesnym świecie.

Niestety, użytkownicy zwrócili uwagę na to, że sama uczelnia nie widzi problemu w użyciu narzędzia AI do stworzenia pracy. Wielu internautów zareagowało surową krytyką:
- Nieważne, jak to nazwiecie, to po prostu lenistwo, marnowanie ziemskich zapasów wody, brak kreatywności i plucie w twarz reszcie studentów, którzy wkładają w swoją sztukę własną inteligencję zamiast sztucznej - pisze Weronika.
- Ale AI to ja nie szanuję, a już zwłaszcza na ASP - dodaje Dagmara.
- Smutne że w dzisiejszych czasach, zamiast uświadamiać, że AI w sztuce jest obrzydliwym narzędziem, to jest to jeszcze promowane przez takie instytucje. To jest dosłownie hańba dla każdego artysty - krytykuje Marta.




Uczelnia stwierdziła, że AI tylko wspomagało studentkę. W odpowiedziach na komentarze przywoływała także słowa promotorki dyplomu dr hab. Marty Płonki, prof. Akademii Sztuk Pięknych:
"W ASP we Wrocławiu uczymy nie tylko formy, lecz przede wszystkim świadomego i krytycznego korzystania z narzędzi, które kształtują współczesną kulturę wizualną. Sztuczna inteligencja nie jest tu celem samym w sobie, lecz jednym z elementów procesu projektowego – obok koncepcji, researchu, setek wykonanych ilustracji, decyzji autorskich oraz odpowiedzialności komunikacyjnej. Dyplom Justyny Kaźmierskiej „Jest grubo! Otyłość – epidemia współczesności / Tłuszczogród” podejmuje ważny społecznie temat, a jego forma została świadomie dostosowana do określonej grupy docelowej."


Po fali komentarzy ASP nieco wycofała się z promowania projektu. Zapowiedziała także debatę dotyczącą tematu AI w sztuce, jednak na ten moment nie padły konkretne deklaracje.

"Dziękujemy za wszystkie głosy, które pojawiły się pod tym postem. Rozumiemy, że prezentowana praca budzi emocje i dotyka istotnych kwestii. Jednocześnie przypominamy, że za dyplomem stoi konkretna osoba. Jako uczelnia, mamy obowiązek zapewnić jej bezpieczeństwo i ochronę. Zależy nam na rzetelnej, merytorycznej rozmowie o sztuce i projektowaniu, dlatego przygotujemy szersze omówienie kontekstu pracy oraz zaproszenie do otwartej debaty z udziałem osób eksperckich i społeczności akademickiej. Chcemy, aby taka rozmowa odbyła się w formule sprzyjającej odpowiedzialnemu dialogowi."

AA1WWK8q.img
 
Właśnie miałem wrzucać. Jebany odklejeniec. Mirek Jaskóła pewnie też ma teraz nie lada bałagan w głowie.

Widziałem filmik jak ten pojeb podchodzi do martwej babci i nagrywa zwłoki, czaszka rozłupana jak orzech. Bierze młotek, oblizuje krew.
Natura człowieka…
Kurwa. U nas parę lat temu było to samo.
Masakra jakaś. Jak się później okazało znałem tego ojca, widywałem go regularnie, dopiero mi chłopy w robocie uświadomili dlaczego już go nie widuję :usunto:

 
View attachment 141495

:beczka:

Wrocławska ASP stanęła w ogniu krytyki, po tym jak opublikowała pracę dyplomową stworzoną przy użyciu sztucznej inteligencji. Internauci nie szczędzili negatywnych komentarzy, twierdząc, że promowanie takiego projektu jest zaprzeczeniem misji uczelni artystycznej. Co na to ASP?
Praca graficzna stworzona przy pomocy Sztucznej Inteligencji wywołała w Internecie spore oburzenie. Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu zakwalifikowała dyplom do przeglądu najlepszych dyplomów ASP. Niestety, szybko wyłapano, że pastelowe grafiki ze słodyczami zostały wygenerowane przez AI.

Praca na ASP zrobiona z AI wywołała aferę​

Burzliwą dyskusję wywołał projekt pt: "Tłuszczogród" w wykonaniu studentki z Wydziały Architektury Wnętrz, Wzornictwa i Scenografii. Grafiki miały współgrać z pracą pisemną zwracającą uwagę na problem otyłości we współczesnym świecie.

Niestety, użytkownicy zwrócili uwagę na to, że sama uczelnia nie widzi problemu w użyciu narzędzia AI do stworzenia pracy. Wielu internautów zareagowało surową krytyką:
- Nieważne, jak to nazwiecie, to po prostu lenistwo, marnowanie ziemskich zapasów wody, brak kreatywności i plucie w twarz reszcie studentów, którzy wkładają w swoją sztukę własną inteligencję zamiast sztucznej - pisze Weronika.
- Ale AI to ja nie szanuję, a już zwłaszcza na ASP - dodaje Dagmara.
- Smutne że w dzisiejszych czasach, zamiast uświadamiać, że AI w sztuce jest obrzydliwym narzędziem, to jest to jeszcze promowane przez takie instytucje. To jest dosłownie hańba dla każdego artysty - krytykuje Marta.




Uczelnia stwierdziła, że AI tylko wspomagało studentkę. W odpowiedziach na komentarze przywoływała także słowa promotorki dyplomu dr hab. Marty Płonki, prof. Akademii Sztuk Pięknych:
"W ASP we Wrocławiu uczymy nie tylko formy, lecz przede wszystkim świadomego i krytycznego korzystania z narzędzi, które kształtują współczesną kulturę wizualną. Sztuczna inteligencja nie jest tu celem samym w sobie, lecz jednym z elementów procesu projektowego – obok koncepcji, researchu, setek wykonanych ilustracji, decyzji autorskich oraz odpowiedzialności komunikacyjnej. Dyplom Justyny Kaźmierskiej „Jest grubo! Otyłość – epidemia współczesności / Tłuszczogród” podejmuje ważny społecznie temat, a jego forma została świadomie dostosowana do określonej grupy docelowej."


Po fali komentarzy ASP nieco wycofała się z promowania projektu. Zapowiedziała także debatę dotyczącą tematu AI w sztuce, jednak na ten moment nie padły konkretne deklaracje.

"Dziękujemy za wszystkie głosy, które pojawiły się pod tym postem. Rozumiemy, że prezentowana praca budzi emocje i dotyka istotnych kwestii. Jednocześnie przypominamy, że za dyplomem stoi konkretna osoba. Jako uczelnia, mamy obowiązek zapewnić jej bezpieczeństwo i ochronę. Zależy nam na rzetelnej, merytorycznej rozmowie o sztuce i projektowaniu, dlatego przygotujemy szersze omówienie kontekstu pracy oraz zaproszenie do otwartej debaty z udziałem osób eksperckich i społeczności akademickiej. Chcemy, aby taka rozmowa odbyła się w formule sprzyjającej odpowiedzialnemu dialogowi."

AA1WWK8q.img
To jest wszystko popierdolone. Już widziałem jakieś kanały na YT/TT co typy wrzucają filmiki/grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję i oni siebie nazywają Artysta AI :DC:
 

Brutalne:

Jebany pojeb. Poniżej nagranie jak ciuka dziadka


Ziomek mi wysłał jeszcze nagranie jak zabijał babcię siekierą a później podchodzi do kamery i się uśmiecha zadowolony. Ale nie wiem ja to wrzucić. Widać, że chłop z innej fabryki. Jebany pojeb.

Drugie wideo:


No i co? Gówno.

W Polsce kraju z gówna dostanie marny wyrok, albo niepoczytalność i życie za nasze pieniążki w zamkniętym jak ten od maczety na uczelni.

Nic się nie zmieni dopóki ludzie to pizdy. On powinien tygodnia nie przeżyć na wolności i kuleczka w łeb.
 
No i co? Gówno.

W Polsce kraju z gówna dostanie marny wyrok, albo niepoczytalność i życie za nasze pieniążki w zamkniętym jak ten od maczety na uczelni.

Nic się nie zmieni dopóki ludzie to pizdy. On powinien tygodnia nie przeżyć na wolności i kuleczka w łeb.
Ten od nas ponoć siedzi w wariatkowie.
Nie stanął przed sądem.
 
  • Wow
Reactions: jut
Ten od nas ponoć siedzi w wariatkowie.
Zajebiście wydane państwowe pieniądze!

Ile ja sie musiałem natrudzić, żeby babcie oddać na leczenie do zamkniętego na jakiś czas, a tu kurwy jebane żyją jak pączki w maśle za zabójstwa.

Śmiech.
Nie stanął przed sądem.

Bo prawa człowieka zakazują sądzić xD
Ale już nie zakazują zajebać innego typa siekierą. Europa!

Ja pierdole kończymy się jako cywilizacja.
 
No i co? Gówno.

W Polsce kraju z gówna dostanie marny wyrok, albo niepoczytalność i życie za nasze pieniążki w zamkniętym jak ten od maczety na uczelni.

Nic się nie zmieni dopóki ludzie to pizdy. On powinien tygodnia nie przeżyć na wolności i kuleczka w łeb.
Okaże się, że on jest "chory" i trzeba mu pomóc. Za handel zielskiem masz większą karę. Podzielam zdanie o kuli w łeb, jeden nabój jest tańszy niż utrzymywanie ścierwa latami.
 
Nie kleję tego, cisnął go gość w pracy, więc zajebał dziadków? To nie ma sensu.
Chłop się nad nim znęcał w robocie do której musiał chodzić bo dziadkowie go "zmuszali" by pracować i sie dokładać. Może w tej dziurze nie było innej roboty dla niego bo pewnie ma jakis stopień inwalidztwa czy zjebania umysłowego.
Wymyślił że jedyną ucieczką z sytuacji będzie zajebac dziadków. Taka jest moja teoria spiskowa :lesnarhappy:

Ogólnie mordercy to słabe jednostki które w dawnych czasach po prostu by były utylizowane przez silniejszych. Dlatego morderca nie mający nawet motywów seksualnych czy rabunkowych zabija zazwyczaj kobiety lub osoby starsze, podczas ewentualnej konfrontacji sa one bez szans. Bardzo niewielu morderców wybierało mężczyzn w sile wieku.

Tutaj zapewne jest ten sam przypadek, i by wyjebać siekierą w plecy mireczkowi z zakładu pracy zabrakło mu po prostu jaj.

Jest jeszcze ewentualność że chciał chłopa po prostu pogrążyć w tym swoim "fajnaly stejtmencie" bo dostał kilka chujów w robocie.
 
Back
Top