Podludzie

Jakby mi jakiś pedał z matmy linijką po rękach przejechał, to najpierw by zęby stracił. Bić to sobie mogą, ale konia pod kołdrą.
Ty młody jesteś, możesz nie rozumieć pruskiej metody :enterthehorwitch:

A po takim solo z nauczycielem trafiasz do OHPu czy MOWu i możesz się bić codziennie, choć za to dopiero będzie przejebane. Tak tylko mówię, jak wygląda dalsza kariera takich ananasów.

Inna sprawa że teraz nauczyciel nie może bić. A szkoda, tyle linijek co połamali na moich rękach to głowa mała. I co? Nic.

Wyrosłem na pożytecznego idiotę... :lesnarhappy:
 
Kiedyś by to pokemoństwo szybko pierwszy nauczyciel matematyki drewnianą linijką wybił z głowy a teraz?
:beczka:
Przemoc nie zawsze jest rozwiązaniem, nie chciał bym żeby obcy typ robił mojego dziecku krzywdę. Sam też byłbym od tego daleki, bo niby człowiek wyrósł na względnie normalnego, ale do dziś pamiętam jak matula w szał wpadała i człowiek dostawał wpierdol czym było pod ręką bo nie umiała inaczej na tamtych etapie chować dziecka.

Rozmowa i uwaga wobec dziecka to nie łatwe zadanie ale optymalne, jakiś niedawny czas temu widziałem dojebaną rolkę, gdzie okazję miał zareagować kumaty ojciec.

Jeden z dzieciaków pobił dotkliwie swojego braciaka, jakaś tam wiecie małolacka sprzeczka jak to z braćmi, ale poszło grubo do siniaka i krwi.
Ojciec pyta się agresora co czuł- chłopczyk że gniew, taka typowa czerwień i trupy na podłodze, chłopaczek zachęcony przez okazję, miał dobre poletko do przyznania tych prawdziwych emocji, że naprawdę chciał zrobić mu krzywdę w tej złości i nawet się tego bał.
Ale ojciec mądrze podszedł i nie zganił dziecka, za to wytłumaczył mu spokojnie że takie emocję się pojawiają i one nie są złe, zły jest kierunek jaki obrał. I zasugerował pytanie co by zrobił gdyby jemu samemu albo bratu coś zagrażało kiedyś ? Czy wtedy np ta emocja była by odpowiednia? On że tak, ojciec przytakną że tak...
Normalizacja uczuć, mądre ich ukierunkowanie i brak strachu przed ich wyrażaniem to są te myki fajne rodzicielskie.

Zajebać komuś plombę pasem albo linijką to przykrycie problemu a nie jego rozwiązanie.
 
Przemoc nie zawsze jest rozwiązaniem, nie chciał bym żeby obcy typ robił mojego dziecku krzywdę. Sam też byłbym od tego daleki, bo niby człowiek wyrósł na względnie normalnego, ale do dziś pamiętam jak matula w szał wpadała i człowiek dostawał wpierdol czym było pod ręką bo nie umiała inaczej na tamtych etapie chować dziecka.

Rozmowa i uwaga wobec dziecka to nie łatwe zadanie ale optymalne, jakiś niedawny czas temu widziałem dojebaną rolkę, gdzie okazję miał zareagować kumaty ojciec.

Jeden z dzieciaków pobił dotkliwie swojego braciaka, jakaś tam wiecie małolacka sprzeczka jak to z braćmi, ale poszło grubo do siniaka i krwi.
Ojciec pyta się agresora co czuł- chłopczyk że gniew, taka typowa czerwień i trupy na podłodze, chłopaczek zachęcony przez okazję, miał dobre poletko do przyznania tych prawdziwych emocji, że naprawdę chciał zrobić mu krzywdę w tej złości i nawet się tego bał.
Ale ojciec mądrze podszedł i nie zganił dziecka, za to wytłumaczył mu spokojnie że takie emocję się pojawiają i one nie są złe, zły jest kierunek jaki obrał. I zasugerował pytanie co by zrobił gdyby jemu samemu albo bratu coś zagrażało kiedyś ? Czy wtedy np ta emocja była by odpowiednia? On że tak, ojciec przytakną że tak...
Normalizacja uczuć, mądre ich ukierunkowanie i brak strachu przed ich wyrażaniem to są te myki fajne rodzicielskie.

Zajebać komuś plombę pasem albo linijką to przykrycie problemu a nie jego rozwiązanie.



Jakby mi jakiś pedał z matmy linijką po rękach przejechał, to najpierw by zęby stracił. Bić to sobie mogą, ale konia pod kołdrą.

Żarty sobie stroję kurde, też bym nie chciał by ktoś mojego dzieciaka bił, mało tego teraz bym rozerwał takiego delikwenta na strzępy,
co wy tacy wrażliwi,
mi kilka razy się oberwało i wyszedłem "chyba" na ludzi.
Inaczej nie mam o to żalu, bo zachowywałem się jak mała podła małpa.
Patrzę przez pryzmat czasów, kiedyś tak nas wychowywano. Nie zliczę na jednej ręce ile razy wpierdol dostałem czy to od rodziców bo sobie nie radzili czy to od nauczyciela. Ale ja rocznik 80ty, za komuny hartowany człowiek z żelaza.
:fjedzia:
 
1000031321.jpg
:burnit:
 
teoria flag zawsze się sprawdza
Nie może być tak, że poseł PiS złe słowa skierował przeciwko kobiecie. Trzeba zaraz uruchomić procedurę ruble, Putin i mizoginistyczny faszyzm, co nie @spa ?
Chuj że są nagrania

89_kba to ktos wazny?
 
Back
Top