Podludzie

Dostęp do broni załatwiłby sprawę oraz lepsze prawo dotyczące samoobrony.
Ja tam wolę żeby podludzie chodzili co najwyżej z siekiera, niż z gnatem. A na gnata zawsze możesz się ubiegać o pozwolenie.
Sam chodzę z gazem i wariat z siekiera by nie podszedł. A wariat z gnatem by mnie odjebał zanim sam bym podszedł z gazem, albo wyciągnął swoją broń, bo on już by miał ją w ręce.
Ni chuja nie czułbym się bezpieczniej, jakby też dresy po bramach chodzili z klamkami.
 
Ja tam wolę żeby podludzie chodzili co najwyżej z siekiera, niż z gnatem. A na gnata zawsze możesz się ubiegać o pozwolenie.
Sam chodzę z gazem i wariat z siekiera by nie podszedł. A wariat z gnatem by mnie odjebał zanim sam bym podszedł z gazem, albo wyciągnął swoją broń, bo on już by miał ją w ręce.
Ni chuja nie czułbym się bezpieczniej, jakby też dresy po bramach chodzili z klamkami.
Gdybyś był mięskiem a nie warzywkiem to pewnie odbierałbyś to inaczej.
:tiphatb:
Społeczeństwo, w którym jest broń szybko przyzwyczaja się, że zwykłe przegięcie pały może skutkować odstrzeleniem łba i bardziej się pilnuje z głupkowatymi zachowaniami,
oprócz czarnuchów oczywiście.
 
Gdybyś był mięskiem a nie warzywkiem to pewnie odbierałbyś to inaczej.
:tiphatb:
Społeczeństwo, w którym jest broń szybko przyzwyczaja się, że zwykłe przegięcie pały może skutkować odstrzeleniem łba i bardziej się pilnuje z głupkowatymi zachowaniami,
oprócz czarnuchów oczywiście.
Dlatego w USA jest tak bezpiecznie :no no:
W Polsce byś miał ciapakow, dresów i Ukraińców latających z klamkami, to na pewno w chuj by było bezpiecznie. A na zachodzie Europy to już w ogóle, gdzie jest w chuj ciapactwa i czarnuchów.
Nie rozumiem takiego pojmawania. Bo myślisz że Ty byś się obronił, mając gnata. Bo napastnik to by na pewno nie miał. Tylko że takie pojebany mają wyjebane, żyją z dnia na dzień. W USA masz broń i nikt mi nie wmówi że tam jest bezpieczniej niż w Polsce czy Holandii przez dostęp do broni.
 
Dlatego w USA jest tak bezpiecznie :no no:
W Polsce byś miał ciapakow, dresów i Ukraińców latających z klamkami, to na pewno w chuj by było bezpiecznie. A na zachodzie Europy to już w ogóle, gdzie jest w chuj ciapactwa i czarnuchów.
Nie rozumiem takiego pojmawania. Bo myślisz że Ty byś się obronił, mając gnata. Bo napastnik to by na pewno nie miał. Tylko że takie pojebany mają wyjebane, żyją z dnia na dzień. W USA masz broń i nikt mi nie wmówi że tam jest bezpieczniej niż w Polsce czy Holandii przez dostęp do broni.
A kto powiedział, że broń miałaby być legalna dla ciapaków, czarnuchów czy ukrów
:juanlaugh:
Tylko dla białych Polaków.
 
Dlatego w USA jest tak bezpiecznie :no no:
W Polsce byś miał ciapakow, dresów i Ukraińców latających z klamkami, to na pewno w chuj by było bezpiecznie. A na zachodzie Europy to już w ogóle, gdzie jest w chuj ciapactwa i czarnuchów.
Nie rozumiem takiego pojmawania. Bo myślisz że Ty byś się obronił, mając gnata. Bo napastnik to by na pewno nie miał. Tylko że takie pojebany mają wyjebane, żyją z dnia na dzień. W USA masz broń i nikt mi nie wmówi że tam jest bezpieczniej niż w Polsce czy Holandii przez dostęp do broni.
W USA jest rozpierdol pod tym względem ale głównie w stanach rządzonych przed demokratów i z dużą zawartością kolorowej patologii. Taki PRZYPADEK. :usunto:
 
A kto powiedział, że broń miałaby być legalna dla ciapaków, czarnuchów czy ukrów
:juanlaugh:
Tylko dla białych Polaków.
No to przez jest. Możesz dostać pozwolenie i zarejestrować swoją spluwę. Co Ci szkodzi na przeszkodzie? Trochę biurokracji? Bez niej, będziesz właśnie miał ciapakow, ukrow i debili z spluwami.
 
W USA jest rozpierdol pod tym względem ale głównie w stanach rządzonych przed demokratów i z dużą zawartością kolorowej patologii. Taki PRZYPADEK. :usunto:
Ale w Polsce to by się na pewno udało bez rozpierdolu. Bez małolatów i podludzi z spluwami.
 
Ale w Polsce to by się na pewno udało bez rozpierdolu. Bez małolatów i podludzi z spluwami.
Mówimy o legalnej broni. Nielegalna jest już teraz a gazowa to w ogóle. Kto ma mieć to ma. Chodzi o to żeby normalny obywatel mógł mieć broń choćby tylko w domu i wolno mu było napierdalać do intruza jak do kaczki. Natomiast ostatnie wydarzenia pokazują że przydało by się też prawo do noszenia broni. Taki ochroniarz bez giwery to nieporozumienie.
 
Z dwa miesiące temu idę chodnikiem do znajomych a tu na przystanku leży chłop bez życia, chlejus jakis, puls jeszcze miał, a obok niego przy budce z kebsem z 6 małolatów, się patrzą i walą beke, ludzie też przechodzą bez zainteresowania. Typa ułożyłem w bocznej bezpiecznej i oddałem temat dwóm kobitom które czekały przy chłopie do karetki.

Ale na widok jakiegoś kurwa pomyleńca z siekierą to bym bronił tylko bliskich, a tak się poważnie zastanowił co robić albo dał loote. Nawet 100kg i znajomość SW dawała by małe szansę na wyjście z tego bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. A szczerze typa trzeba było by ciężko rozjebać żeby zniwelować zagrożenie. Jakieś szybkie Ramboo rzeczy to na filmach albo trzeba mieć w pizdę szczęścia, to lepiej już przed nożem się obronisz. Więc tym bardziej jakiś studenciak albo stary wykładowca nie miał by szans, nie ma co się spodziewać bohaterstwa w obliczu nieuchronnej klęski.
Przed doświadczonym nożownikiem nie obronisz się wcale, a już na pewno nie chwytami ze sportów walki.
Pomijając konsekwencje prawne, siekiera by została dobrze użyta musi być trzymana oburącz, sam zamach tym narzędziem też jest dłuższy. Dekapitacja ciała następuje po wcześniejszym wywróceniu ofiary, dlatego skurwiel zaatakował od tyłu jak zresztą większość tych od zbrodni z siekierami.

Kobiecina miała spokojną, nużącą, monotonną pracę choćby już z tego powodu jej refleks po prostu zanikł + dochodzi wiek + ewentualne choroby przewlekłe (kto wie jakich zatrudniają na stróżówkach ten wie o czym piszę)

Nie podbiegasz do popierdolenca tylko z umiejętnościami walki. Wykorzystujesz wszystko : krzesła, śmietniki, bruk, słupki, konary leżące odłogiem, ozdobne kamienie czy nawet szkło z latarni albo po prostu wybitej szyby czy gaśnicę . Wykorzystujesz swoje ubranie albo czyjeś - najlepiej duże, koc czy cokolwiek innego byś mógł choć na chwilę przysłonić mu widzenie i ogląd sytuacji lub używasz gaśnicy/gazu. Tej kobiecie i tak już nie pomożesz. Za późno.

Atakujesz zdecydowanie i z intencją pozbawienia go życia - to trudne i ważne. Jak nie będzie tej intencji to może się na Tobie zemścić. I potem masz loterię : albo skurwiela trafiłeś i jebnal w kalendarz i jesteś drugim podejrzanym w całym tym zajściu albo go trwałe okaleczyłeś i jeszcze będziesz płacił pomyleńcowi rentę.

Szybki telefon pod 112 jest formą pomocy umocowana prawnie - bezpieczna dla Ciebie.
Wiem, że to wzburza emocjonalnie ale jak ktoś atakuje znienacka i ciosy są wymierzane w sekundach to taka osoba może liczyć tylko na siebie, nie pomożesz jej, nie dobiegniesz w porę.

Miałbyś szansę jedynie wtedy gdybyś stał tuż obok niej, ale wtedy masz pewność, że Ciebie też by zaatakował, wtedy byś uciekł na bezpieczną odległość i o ile to trenowałeś szukałbyś wszystkiego pod rękę : kamienia, szkła, drewna - to co opisałem wyżej.

Nie ma czasu, to się dzieje w chwili
 
Coś czułem, że z tym zakończeniem coś było nie tak, o dziwo żyda twórcę wychujano, Derek miał na końcu zgolić z powrotem głowę na łyso, wtedy ten film miałby o wiele mocniejszy i prawdziwy wydźwięk... Norton się zesrał, pizda.
 
"turysta" który uciekł przed wyrokiem w Polsce
a jeden wyrok już odsiedział... tego ten gwiazda nie doda
Może na etapie wrzucania tego newsa nie miał jeszcze tej informacji.
Gwiazdę czytam regularnie i jest raczej rzetelny, prostuje wpisy, jeśli coś było nie tak, np. podejrzewano ciapola, że wjechał w tłum ludzi a wyszło później, że szwab to sprostował informację.
 
XwHt5lGljLq05tJaXenYw1LwWbIqGKOP.jpg
 
Back
Top