Podludzie


FzKIVP0WYAEBa-y.jpg
FzLGtHOWYAExTDi.jpg
FzKzPuPXgAERTXE.jpg
FzKJJ0jXsAMmK4y (1).jpg
 
Panowie, nie chce Wam psuć dyskursu
ale podwalinami naszej kultury conajmniej na równi jeśli nie bardziej z judeo (tak,Żydzi)-chrześcijaństwem jest również kultura starożytnej Grecji i Rzymu, a choinka którą tak często przywołujecie ma przedchrześcijańskie pochodzenie i symbolikę, a kościół po prostu ja zaadoptował i to dość późno.

:lol:
 
Panowie, nie chce Wam psuć dyskursu
ale podwalinami naszej kultury conajmniej na równi jeśli nie bardziej z judeo (tak,Żydzi)-chrześcijaństwem jest również kultura starożytnej Grecji i Rzymu, a choinka którą tak często przywołujecie ma przedchrześcijańskie pochodzenie i symbolikę, a kościół po prostu ja zaadoptował i to dość późno.

:lol:
Więc pewnie nie będziesz zdziwiony, że w dużej części chrześcijaństwo to platonizm (niektórzy twierdzą nawet, że to bardziej platonizm niż chrześcijaństwo). :lol:

Jednakże Platon jest bardzo istotny dla filozofii religii z również innego powodu – jego koncepcje przeniknęły do chrześcijaństwa. Pojęcia nieśmiertelności duszy, upadku i pójścia do nieba, czyli powrotu duszy tam, skąd pochodzi, to motywy duchowości platońskiej.
 
Panowie, nie chce Wam psuć dyskursu
ale podwalinami naszej kultury conajmniej na równi jeśli nie bardziej z judeo (tak,Żydzi)-chrześcijaństwem jest również kultura starożytnej Grecji i Rzymu, a choinka którą tak często przywołujecie ma przedchrześcijańskie pochodzenie i symbolikę, a kościół po prostu ja zaadoptował i to dość późno.

:lol:
Przecież nikt tego nie podważa
 
Nie każdy ksiądz rucha dzieci. Wielu rucha normalne baby w końcu to faceci i ja to rozumiem.
:beczka:
Miałem okazję nie raz pić i pogadać od księdza po biskupa i dupe mam całą. Julki w strachu.:awesome:
Często wielogodzinne ciekawe rozmowy przy kolacji i dobrych trunkach, a tematy poruszane były naprawdę wszelakie.
Są normalni, są mendy, są kobieciarze, ale oni jako jednostkowe osoby "w firmie" dużo zrobić nie mogą. KK to pojebana hierarchia nawet bym to nazwał mafią, tam im wyżej tym gorzej i Ci na dole w wielu kwestiach zwyczajnie się nie mogą wychylać, bo zostaną udupieni przez grubasów.
Mam znajomą która była przez sporą część życia gospodynią na plebani. Często mówi że "jak ksiadz ma kobietę to przynajmniej wiadomo że chłop a nie pedał". A że ludzie różni to wiadomo, jak w każdej branży
 
Dokładnie zawsze jak mi ktoś lewaczy w sprawie wiary to podaję takie argumenty jak chrzest, obchodzenie świąt i ta wspominana choinka no i piwko ze zdjęciem na instagram w dzień wolny będący świętem kościelnym xD. Lamusy dupa cicho, bo ich postępowe głowy nie panimaju.
:beczka:

Nie trzeba być kato zjebem, bo KK ma dużo za uszami, ale wiara to kamień węgielny naszej cywilizacji.
I to są święte słowa - ja w kościołach najwięcej bywam jak gdzieś jadę i zwiedzam, chodzę na mszę 2-3 razy do roku, kościół jako instytucja mnie mocno zniechęca na każdym kroku, z różnych przyczyn, ale jak kiedyś jednej ateistce powiedziałem, że skoro obśmiewa religię itp. to powinna popierdalać do pracy w Poniedziałek Wielkanocny, Boże Narodzenie, Boże Ciało to usłyszałem, że jestem mizoginem i faszystą bo uwaga ona ma prawo bo to są święta państwowe, a nie kościelne xD... I weź tu dyskutuj jak z jednej strony rodziny Radio Maryja z przepranymi często mózgami, z drugiej Juleczki które wierzą, że każdy ksiądz w wolnej chwili rucha dzieci więc one nie wierzą, a Ty będąc po środku jesteś zbyt mało radykalny więc wszyscy mają Twoje poglądy w chuju.
Ale macie świadomość ze sa to swieta wolne od pracy ustanowione odgornie przez panstwo ŚWIECKIE ? Co to za argument ze jak jestes przeciw to idz do pracy skoro i wy powinniscie byc wtedy w robocie idac wasza logika. Bo przecież jestescie patriotami a polska jest panstwem oficjalne swieckim, takze swiat nie obchodzimy, do roboty!

Wiekszosc polakow byla katolikami, tak sie przyjelo ze te dni sa wolne bo swieta, swieta narodowe itd ale gdyby teoretycznie wyrzucic religie calkowicie z tego kraju to myslicie ze czlowiek zapierdalalby 365 dni w roku oprocz tych kilku dni swiat panstwowych? Po prostu inne dni bylby wolne, jakos nazwane i ustanowione jako panstwowe swieto.

Obstawiam ze duza wiekszosc ludzi nawet tych swiat nie obchodzi w kontekscie religijnym tylko bardziej spolecznym, jako mozliwosc spotkania sie z bliskimi.
 
Last edited:
I to są święte słowa - ja w kościołach najwięcej bywam jak gdzieś jadę i zwiedzam, chodzę na mszę 2-3 razy do roku, kościół jako instytucja mnie mocno zniechęca na każdym kroku, z różnych przyczyn, ale jak kiedyś jednej ateistce powiedziałem, że skoro obśmiewa religię itp. to powinna popierdalać do pracy w Poniedziałek Wielkanocny, Boże Narodzenie, Boże Ciało to usłyszałem, że jestem mizoginem i faszystą bo uwaga ona ma prawo bo to są święta państwowe, a nie kościelne xD... I weź tu dyskutuj jak z jednej strony rodziny Radio Maryja z przepranymi często mózgami, z drugiej Juleczki które wierzą, że każdy ksiądz w wolnej chwili rucha dzieci więc one nie wierzą, a Ty będąc po środku jesteś zbyt mało radykalny więc wszyscy mają Twoje poglądy w chuju.


Tak jest z każdej strony, takie uproszczenia. Jedni powiedzą, że każdy ksiądz rucha dzieci, religia czyste zło, inni, że kazdy gej to zagrożenie, wszyscy chcą ruchać dzieci i legalizowac pedofilię, kazdy Ukrainiec czyha by po pijaku zabić Polaka albo mieć kosmetyczkę za darmo, każda feministka to brzydal który nienawidzi mężczyzn...itp, itd.


A gdzieś ja stoję po środku i nawracam wszystkich kierujących się takimi schematami. "Bladzicie", mówię im.
 
Ale macie świadomość ze sa to swieta wolne od pracy ustanowione odgornie przez panstwo ŚWIECKIE ? Co to za argument ze jak jestes przeciw to idz do pracy skoro i wy powinniscie byc wtedy w robocie idac wasza logika. Bo przecież jestescie patriotami a polska jest panstwem oficjalne swieckim, takze swiat nie obchodzimy, do roboty!

Wiekszosc polakow byla katolikami, tak sie przyjelo ze te dni sa wolne bo swieta, swieta narodowe itd ale gdyby teoretycznie wyrzucic religie calkowicie z tego kraju to myslicie ze czlowiek zapierdalalby 365 dni w roku oprocz tych kilku dni swiat panstwowych? Po prostu inne dni bylby wolne, jakos nazwane i ustanowione jako panstwowe swieto.

Obstawiam ze duza wiekszosc ludzi nawet tych swiat nie obchodzi w kontekscie religijnym tylko bardziej spolecznym, jako mozliwosc spotkania sie z bliskimi.
Z jakiej racji miałbyś miec wolne w Boże Ciało czy Poniedziałek Wielkanocny?
 
Więc pewnie nie będziesz zdziwiony, że w dużej części chrześcijaństwo to platonizm (niektórzy twierdzą nawet, że to bardziej platonizm niż chrześcijaństwo). :lol:

Przecież nikt tego nie podważa


Odnoszę się do kilku wypowiedzi utożsamiających naszą kulturę, tradycje, jedynie z kościołem rzymskokatolickim.

Kiedyś Polska była tyglem kultur i religii, słynęła w Europie z wolności wyznaniowej.

Pewnie niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy skąd pochodzą niektóre elementy kultury, tradycji, obrzędów, kuchni.

Ta przywoływana choinka w takiej formie jaką znamy, przyszła do nas z Niemiec, a przecież wcześniej były pogańskie zwyczaje wieszania ustrojowych zielonych drzewek/gałęzi pod powałą.

Wiec cóż z tego że ateiści ubierają drzewka na Boże Narodzenie?

:fjedzia:
 
  • Like
Reactions: Asa
Ale macie świadomość ze sa to swieta wolne od pracy ustanowione odgornie przez panstwo ŚWIECKIE ? Co to za argument ze jak jestes przeciw to idz do pracy skoro i wy powinniscie byc wtedy w robocie idac wasza logika. Bo przecież jestescie patriotami a polska jest panstwem oficjalne swieckim, takze swiat nie obchodzimy, do roboty!

Wiekszosc polakow byla katolikami, tak sie przyjelo ze te dni sa wolne bo swieta, swieta narodowe itd ale gdyby teoretycznie wyrzucic religie calkowicie z tego kraju to myslicie ze czlowiek zapierdalalby 365 dni w roku oprocz tych kilku dni swiat panstwowych? Po prostu inne dni bylby wolne, jakos nazwane i ustanowione jako panstwowe swieto.

Obstawiam ze duza wiekszosc ludzi nawet tych swiat nie obchodzi w kontekscie religijnym tylko bardziej spolecznym, jako mozliwosc spotkania sie z bliskimi.
Nieprawda - przecież każdy kraj ma inną ilość dni świątecznych, nie mówiąc już o tym, że co chwila jakieś święta nowe wymyślają, żeby żyło się lżej :suchykarol:

Spytaj Adriana jak nie wierzysz :jarolaugh:
 
Z jakiej racji miałbyś miec wolne w Boże Ciało czy Poniedziałek Wielkanocny?
? Moze z takiej ze jest to odgornie ustalone swieto przez panstwo. To czy to ma zwiazek z obrzedami religijnymi nie za wiele tu zmienia, rownie dobrze moge zapytac dlaczego macie wolne w komunistyczne swieto pracy?
Jestescie komuchami? Bo idac ta logika to musicie byc skoro bierzecie wolne.

Ponawiam pytanie, myslisz ze gdyby nie obrzedy religijne to zapierdalalibysmy caly rok? Czy jednak utworzone zostalyby dni wolne od pracy na zasadzie integracji społecznej? Bo czy tego chcemy czy nie to fakt jest taki ze te swieta w duzej wiekszosci polakom służą wylacznie do tego, spotkanie sie z rodzina, wypicie piwka przy grillu itd

Bez bozego ciala czy wielkanocy byloby to niemozliwe? Nie wydaje mi sie
 
Odnoszę się do kilku wypowiedzi utożsamiających naszą kulturę, tradycje, jedynie z kościołem rzymskokatolickim.

Kiedyś Polska była tyglem kultur i religii, słynęła w Europie z wolności wyznaniowej.

Pewnie niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy skąd pochodzą niektóre elementy kultury, tradycji, obrzędów, kuchni.

Ta przywoływana choinka w takiej formie jaką znamy, przyszła do nas z Niemiec, a przecież wcześniej były pogańskie zwyczaje wieszania ustrojowych zielonych drzewek/gałęzi pod powałą.

Wiec cóż z tego że ateiści ubierają drzewka na Boże Narodzenie?

:fjedzia:
I współcześni ateiści ubierają choinkę, bo dowiedzieli się o tych dawnych zwyczajach?
 
I współcześni ateiści ubierają choinkę, bo dowiedzieli się o tych dawnych zwyczajach?
Ja przykładowo ubieram bo mi się podoba i jest ładna a spotkanie przy wigilijnym stole traktuję jako dobrą okazję do rodzinnego spotkania a że dla większości jego uczestników to coś więcej całkowicie mi nie przeszkadza i działa to także w drugą stronę.
Nigdy nie rozumiałem tej retoryki że nie wierzysz ale jednak wolne bierzesz... nie biorę tylko jest ono na mnie nałożone bo zakład pracy nie funkcjonuje więc co mam zrobić? Jako przykładowo pracownik produkcji stać pod bramą? Ogólnie zauważyłem że osoby wierzące dużo częściej mają problem z niewierzącymi niż odwrotnie. Oczywiście mówię tu o ludziach rozumnych pomijając wszelkiej maści wojujących katoli, wojujących ateistów czy inne twiterowe julki.
 
I współcześni ateiści ubierają choinkę, bo dowiedzieli się o tych dawnych zwyczajach?

Może celebrują uniwersalny symbol życia?

:fjedzia:

A czy Amerykanie utożsamiają Haloween z chrześcijańskim świętem zmarłych czy z celtyckimi obrzędami?

Symbole mają bardziej zagmatwaną historie niż może się wydawać na pierwszy rzut oka więc wolna wola.
 
Prawdopodobnie bardziej prawdopodobne jest to, że jadąc gdzieś samochodem zginę w wypadku niż to, że dziewczyna idąc w Europie z murzynami pić zostanie zamordowana. Tzn, że powinni być jeżdżący samochodami jechani gdy zginą w wypadku, bo głupcy mogli pomyśleć, że mogą umrzeć, i mogli jechać bezpieczniejsza komunikacja miejska?
 
Może celebrują uniwersalny symbol życia?

:fjedzia:

A czy Amerykanie utożsamiają Haloween z chrześcijańskim świętem zmarłych czy z celtyckimi obrzędami?

Symbole mają bardziej zagmatwaną historie niż może się wydawać na pierwszy rzut oka więc wolna wola.

To tak jakby komuś się wydawało, że Jezus urodził się w grudniu a zmarł w marcu/kwietniu, przypadkowo akurat w czasie przesilenia które świętowały wszystkie ludy pogańskie. Większość tradycji i zwyczajów została przez chrześcijaństwo zawłaszczona ze starych wierzeń, zresztą sami chrześcijanie używali początkowo symbolu ryby bo do głowy by im nie przyszło, że krzyż na którym zmarł ich nauczyciel może być odpowiednim symbolem.
 

To tak jakby komuś się wydawało, że Jezus urodził się w grudniu a zmarł w marcu/kwietniu, przypadkowo akurat w czasie przesilenia które świętowały wszystkie ludy pogańskie. Większość tradycji i zwyczajów została przez chrześcijaństwo zawłaszczona ze starych wierzeń, zresztą sami chrześcijanie używali początkowo symbolu ryby bo do głowy by im nie przyszło, że krzyż na którym zmarł ich nauczyciel może być odpowiednim symbolem.



Trywialne jest to co piszesz.
Z tym "zawłaszczaniem". To po prostu ewolucja, przejmowanie z innych tradycji. Tak działa KAZDA religia. Te z których "zawłaszczylo" chrześcijaństwo, te stare, wcześniej "zawłaszczyły" inne zwyczaje i wierzenie, z różnych wpływów. Wpływy kulturowe i religijne się od zawsze przenikały i to jest normalne.
Słowianie i ich zwyczaje to też "zawłaszczanie". A nie, że powstały w jednym czasie, uformowane same z siebie. Zresztą, poganie słowianie mają szczęście, że przyszli chrześcijanie. Dzięki temu chociaż trochę firmy o ich zwyczajach i wierzeniach.
 
Prawdopodobnie bardziej prawdopodobne jest to, że jadąc gdzieś samochodem zginę w wypadku niż to, że dziewczyna idąc w Europie z murzynami pić zostanie zamordowana. Tzn, że powinni być jeżdżący samochodami jechani gdy zginą w wypadku, bo głupcy mogli pomyśleć, że mogą umrzeć, i mogli jechać bezpieczniejsza komunikacja miejska?
Bardziej oddajaca sytuacje bylby taki przykład

Idziesz do baru, jest pozno w nocy, zostales Ty i same chamy ktorzy dziwnie sie na Ciebie patrzą. Co chwile slyszysz jak ktorys glosniej po pijaku krzyczy do kumpli ze "zaraz bedzie ladowac w pizde tego frajera" , co pomysli sobie normalny czlowiek?

A) o chlopaki fajnie sie bawia, wesola atmosfera
B) trzeba sie ewakuowac, jestem sam ich kilku a sytuacja zaczyna byc podejrzana

Wiadomo mozna zostac i pewnie na 100 przypadkow nic Ci sie nie stanie, a przyjdzie 101 przypadek i dostaniesz tak na turban ze matka bedzie sie Toba opiekowac do konca Twoich lub jej dni bo zostaniesz warzywem.

Proste pytanie, czy jesli nie zyjesz w bajce i po trochu kleisz jak wyglada swiat ktory Cie otacza to nie probujesz minimalizowac ryzyka?

Czy ryzykowne jest bedac kobieta pojsc sama na alko impreze z przedstawicielami kultury w ktorej kobieta jest na rowni z kurczakiem? Mysle ze tak.
 
Piszesz jak gimbo ateista.
Z tym "zawłaszczaniem". To po prostu ewolucja, przejmowanie z innych tradycji. Tak działa KAZDA religia. Te z których "zawłaszczylo" chrześcijaństwo, te stare, wcześniej "zawłaszczyły" inne zwyczaje i wierzenie, z różnych wpływów. Wpływy kulturowe i religijne się od zawsze przenikały i to jest normalne.
Nie, to nie ewolucja, zawłaszczenie jest jak najbardziej właściwym słowem. Nie mówimy o przekształcaniu się religii tylko o siłowym przymuszeniu ludzi do wiary w konkretnego boga. Tak jak w czasie zaborów starano się nas rusyfikować/germanizować tylko nikt o zdrowych zmysłach nie nazwie tego ewolucją.
 
Back
Top