Podludzie

Jezeli nie zastapi tego procesja gejow czy rowerzystow to w sumie dobrze robi. Powinni dawno wyjebac te koscielne marsze z obiegu. Wszystkie marsze. Oprocz blokowania ulic miasta i drenowania naszego portfela nic dobrego zaden marsz nie przynosi. A przynajmniej milicja by mogla cos pożytecznego zaczac robic np smiecie zbierac w tym czasie, zamiast stac caly dzien na rogu ulicy i ochraniac bande z krzyzami badz bande ze sztucznymi penisami idaca przez cale miasto.

To samo ze wszelkimi kurwa biegami czy innymi gownami, od tego sa stadiony, polne sciezki a nie ulice miasta.
To jest polska tradycja od przeszło 6 wieków.
Rzucanie pomidorami czy bieg z bykami.to fajne tradycje? Fajerwerki w sylwestra są fajne? Samba w Rio?
 
To jest polska tradycja od przeszło 6 wieków.
Rzucanie pomidorami czy bieg z bykami.to fajne tradycje? Fajerwerki w sylwestra są fajne? Samba w Rio?
Polska jest swieckim państwem. Kosciol i cala ta mafia i tak mnostwo hajsu wyciaga z tego kraju.
Obrzędy religijne blokujace pol miasta w swieckim panstwie a sylwester czy jakis festiwal to chyba nie do konca to samo.

Rownie dobrze jehowe czy muzulmanie tez powinni robic pochody w miastach, skoro katolicy moga w swieckim panstwie. Ja tam nie jestem za tym by na cos takiego szly moje pieniadze i uwazam ze duzo lepszych rzeczy mozna zrobic gdyby ulokować srodki i czas ktory na to idzie gdzies indziej.

Święta narodowe jak najbardziej, bo to nasz kraj wspólny i to powinno byc obchodzone.
 
Polska jest swieckim państwem. Kosciol i cala ta mafia i tak mnostwo hajsu wyciaga z tego kraju.
Obrzędy religijne blokujace pol miasta w swieckim panstwie a sylwester czy jakis festiwal to chyba nie do konca to samo.

Rownie dobrze jehowe czy muzulmanie tez powinni robic pochody w miastach, skoro katolicy moga w swieckim panstwie. Ja tam nie jestem za tym by na cos takiego szly moje pieniadze i uwazam ze duzo lepszych rzeczy mozna zrobic gdyby ulokować srodki i czas ktory na to idzie gdzies indziej.

Święta narodowe jak najbardziej, bo to nasz kraj wspólny i to powinno byc obchodzone.
Zablokowanie kilku ulic raz w roku na 2-3 godziny to serio jest aż taki problem? Zablokowane centrum Warszawy, bo jakieś kołnierzyki przylecieli jest bardziej problematyczne, a ma miejsce zdecydowanie częściej i mocno utrudnia życie. To samo strajki rolników. Zdelegalizować.
 
Polska jest swieckim państwem. Kosciol i cala ta mafia i tak mnostwo hajsu wyciaga z tego kraju.
Obrzędy religijne blokujace pol miasta w swieckim panstwie a sylwester czy jakis festiwal to chyba nie do konca to samo.

Rownie dobrze jehowe czy muzulmanie tez powinni robic pochody w miastach, skoro katolicy moga w swieckim panstwie. Ja tam nie jestem za tym by na cos takiego szly moje pieniadze i uwazam ze duzo lepszych rzeczy mozna zrobic gdyby ulokować srodki i czas ktory na to idzie gdzies indziej.

Święta narodowe jak najbardziej, bo to nasz kraj wspólny i to powinno byc obchodzone.
No i przeciez tak u siebie robia :travolta:
 
Zablokowanie kilku ulic raz w roku na 2-3 godziny to serio jest aż taki problem? Zablokowane centrum Warszawy, bo jakieś kołnierzyki przylecieli jest bardziej problematyczne, a ma miejsce zdecydowanie częściej i mocno utrudnia życie. To samo strajki rolników. Zdelegalizować.
Jakby sie wyrabiali w te 2h to rzeczywiscie nie byłoby problemu pewnie. Ale to ze ktos moze sobie zorganizowac pochód czegokolwiek np lgbtqaz a potem pol.miasta jest nieprzejezdne bo ida akurat od 15 do godziny 19-20 jak wszyscy wracaja z roboty to jest wkurwiajace.


Nie jest to cos kluczowego. Bytnosc tych pochodow jest tak samo wazna jak zeszłoroczny snieg.
 
Jedną religię chcą zastąpić drugą. W tym że ta druga nie jest spójna więc obie zostaną wyparte trzecią, islam.
Kiedyś Polska była przedmurzem chrześcijaństwa, w domyśle od wschodu. Za jakiś czas będzie również od zachodu.
Najpoważniejszym wrogiem nie jest taki Jaśkowiak czy Solorz, tylko sami hierarchowie kościelni, tak od biskupa w górę myślę. Nie rozumiem jak mogą być tak zadufani w sobie, pełni pogardy dla ludzi i prawa. Jak sami się nie wyczyszczą z "tęczowej mafii", dawnych TW, zboczeńców i przekrętasów, to owieczek do strzyżenia będzie im coraz bardziej ubywać.
Akurat na swojej życiowej drodze spotkałem dobrych kapłanów, ale każdy z nas słyszał o niegodnych, niemoralnych czy po prostu kryminalistach. I tacy oraz ich przełożeni tuszujący wszystko lub robiący jeszcze większe czy gorsze rzeczy spowodują że procesje i inne obrządki zaniknął.
Dużo szczęścia mamy, że jesteśmy monokultorowi, spójni etnicznie i jedyny podział jaki jest w nas wszczepiony to PO-PIS.
 
Jakby sie wyrabiali w te 2h to rzeczywiscie nie byłoby problemu pewnie. Ale to ze ktos moze sobie zorganizowac pochód czegokolwiek np lgbtqaz a potem pol.miasta jest nieprzejezdne bo ida akurat od 15 do godziny 19-20 jak wszyscy wracaja z roboty to jest wkurwiajace.
Raz w roku? Serio? W dzień wolny od pracy, gdzie w chuj osób wyjeżdża na długi weekend?
 
To jest polska tradycja od przeszło 6 wieków.
Rzucanie pomidorami czy bieg z bykami.to fajne tradycje? Fajerwerki w sylwestra są fajne? Samba w Rio?
Przeczytaj artykuł, bo wydźwięk twita jest mocno naciągany. Jaśkowiak wyraził opinię na temat formy tych wydarzeń, nic nie zamierza zabraniać ani likwidować.
I poniekąd ma rację, że jasełkowa religijność nie ma przyszłości, ale to kwestia na inną rozmowę.
 
Raz w roku? Serio? W dzień wolny od pracy, gdzie w chuj osób wyjeżdża na długi weekend?
Ja nie pisalem tylko o koscielnych pochodach. Pisalem o wszystkich tego typu "marszach" ktore nie sa zwiazane ze swietami narodowymi. Czyli lgbtq, boze ciala, bieg zbyszka stonogi ulicami czestochowy, wyscig rowerowy. Wszystko co sobie wymyslisz i odbywa sie w miastach. Troche tego jest jak sie zbierze wszystko.
 
Ja nie pisalem tylko o koscielnych pochodach. Pisalem o wszystkich tego typu "marszach" ktore nie sa zwiazane ze swietami narodowymi. Czyli lgbtq, boze ciala, bieg zbyszka stonogi ulicami czestochowy, wyscig rowerowy. Wszystko co sobie wymyslisz i odbywa sie w miastach. Troche tego jest jak sie zbierze wszystko.
Bylo cos takiego w Czestochowie?
 
Przeczytaj artykuł, bo wydźwięk twita jest mocno naciągany. Jaśkowiak wyraził opinię na temat formy tych wydarzeń, nic nie zamierza zabraniać ani likwidować.
I poniekąd ma rację, że jasełkowa religijność nie ma przyszłości, ale to kwestia na inną rozmowę.
Jasełkowe tęcze wam nie przeszkadzają?
 
Jedną religię chcą zastąpić drugą. W tym że ta druga nie jest spójna więc obie zostaną wyparte trzecią, islam.

Najpoważniejszym wrogiem nie jest taki Jaśkowiak czy Solorz, tylko sami hierarchowie kościelni, tak od biskupa w górę myślę.
Wątpię czy islam cokolwiek zastąpi, oni też się laicyzują i podlegają tym samym mechanizmom.

Idą ciekawe czasy, podobno wśród młodych ludzi (do 20 roku życia) tylko 15% korzysta z tradycyjnej telewizji, do kościoła też pewnie chodzi niedużo. To będzie powodować spore przemiany społeczne i chaos w dotychczasowym świecie. Ludzi o konserwatywnych poglądach widzą te niebezpieczeństwa i już się ich boją. Myślę, że zatrzymać się tego nie da, dlatego powinno się próbować zarządzać tymi zmianami. Niestety polityka, zamiast próbować to regulować woli wykorzystywać chaos do własnych celów, i wprowadza jeszcze większy gnój.
 
Jakoś nie słyszalem by któryś libek narzekał, że w Boże Ciało jest wolne od pracy.
Od którego momentu coś jest jaselkowe a do którego postępowe? Machanie tęczową flagą jest git, ale sypanie kwiatów to już jaselkowość? Lateksowe pieski na smyczach to postęp a baldachim nad monstrancją to jasełkowośč?
 
Wątpię czy islam cokolwiek zastąpi, oni też się laicyzują i podlegają tym samym mechanizmom.

Idą ciekawe czasy, podobno wśród młodych ludzi (do 20 roku życia) tylko 15% korzysta z tradycyjnej telewizji, do kościoła też pewnie chodzi niedużo. To będzie powodować spore przemiany społeczne i chaos w dotychczasowym świecie. Ludzi o konserwatywnych poglądach widzą te niebezpieczeństwa i już się ich boją. Myślę, że zatrzymać się tego nie da, dlatego powinno się próbować zarządzać tymi zmianami. Niestety polityka, zamiast próbować to regulować woli wykorzystywać chaos do własnych celów, i wprowadza jeszcze większy gnój.
Islam zmienia wszystko!

Islam nie jest i nigdy nie był spójny, zmieniał i zmienia się w czasie i miejscu. Sieczka między poszczególnymi odłamami trwa od początku jego istnienia. Cokolwiek wyjdzie z islamu, dla nas, reprezentantów cywilizacji zachodniej jest niekorzystny. Celowo napisałem ogólnie o cywilizacji a nie poszczególnych państwach czy religiach, bo to dotyczy naszego świata i starcia dwóch odmiennych cywilizacji.
Europa opiera się na kulturze greckiej, prawie Rzymskim i religii. Te trzy rzeczy dają nam uniwersalne wartości. Jako przyklady: Możesz być dobrym i prawym człowiekiem nie wierząc w Boga, ale nie będziesz dobrym chrześcijaninem nie przestrzegając praw i obyczajów).
W islamie prawo i kultura mają być zależne od religii.
Na zachodzie społeczeństwa się radykalizują. Zwróć uwagę, że mnóstwo zamachów robią ludzie którzy się już urodzili w Europie, swoich stron nie widzieli, a jak już widzieli to tylko zwiedzając obozy szkolące terrorystów. Akurat religia spaja ich i jest nie tylko wiarą, ale całą ideologią. W części ujawnionych życiorysów terrorystów widać wyraźnie, że nie byli "dobrymi muzułmanami", a potrafili zabić innych i siebie z okrzykiem Allach akwarium.

Działa to też w drugą stronę. Coraz większym uznaniem cieszą się organizacje i subkultury skrajnie prawicowe. One też zmieniają Europę.

Wszystko to jest podlane papką lewacką.

Piszę trochę chaotycznie, jestem w podróży i przesiadki mam, ale mam nadzieję, że rozumiesz mój punkt widzenia.
P.s. kościoły pustoszeją a Włodarze KK zastanawiają się dlaczego? :muttley:
Rządzący zaś działają zgodnie z maksymą: "dziel i rządź", stąd u nas POPIS.
 
Last edited:
Jakoś nie słyszalem by któryś libek narzekał, że w Boże Ciało jest wolne od pracy.
Od którego momentu coś jest jaselkowe a do którego postępowe? Machanie tęczową flagą jest git, ale sypanie kwiatów to już jaselkowość? Lateksowe pieski na smyczach to postęp a baldachim nad monstrancją to jasełkowośč?
Nie wiem dlaczego przeciwstawiasz jasełkowości akurat tego typu przykład (?), to jest niesprawiedliwe nawet dla powierzchownego katolicyzmu. Można przecież wyobrazić sobie także pogłębione podejście do wiary, oczekujące czegoś więcej niż dzisiaj oferuje KK.
 
Nie wiem dlaczego przeciwstawiasz jasełkowości akurat tego typu przykład (?), to jest niesprawiedliwe nawet dla powierzchownego katolicyzmu. Można przecież wyobrazić sobie także pogłębione podejście do wiary, oczekujące czegoś więcej niż dzisiaj oferuje KK.
Tu pełna zgoda, ale czy to wyklucza nasz swoisty folklor wywodzący się z wielowiekowej tradycji?
Nie wiem dlaczego niedopasowanie kościoła do przemian społecznych tak bardzo ością w gardle staje akurat pod postacią procesji?
Ubierasz choinkę na swięta? Jeśli tak, to chyba coś tu hipokryzją trąci.
 
Tu pełna zgoda, ale czy to wyklucza nasz swoisty folklor wywodzący się z wielowiekowej tradycji?
Nie wiem dlaczego niedopasowanie kościoła do przemian społecznych tak bardzo ością w gardle staje akurat pod postacią procesji?
Ubierasz choinkę na swięta? Jeśli tak, to chyba coś tu hipokryzją trąci.
Właśnie jego dopasowanie, droga modernizmu doprowadziła do obecnego katastrofalnego stanu kk. ostatni czytałem że w diecezji łódzkiej nie było żadnego kandydata do seminarium, podobnie jest w całej polsce.
 
Zamknąć lotnisko, tor Poznań, wszystkie ulice dla rowerów a reszta miasta dla tęczowej zarazy.
Dokładnie, jakoś tej tęczowej kurwie nie przeszkadzają maratony, triathlony i inne tego typu imprezy, które potrafią odbywać się na kilkudziesięciu kilometrach w całym powiecie. Nie tylko w jednej dzielnicy. Tak się składa, że mieszkam w takim miejscu które jest 7-8 razy w roku sparaliżowane przez takie imprezy.
Przeczytaj artykuł, bo wydźwięk twita jest mocno naciągany. Jaśkowiak wyraził opinię na temat formy tych wydarzeń, nic nie zamierza zabraniać ani likwidować.
I poniekąd ma rację, że jasełkowa religijność nie ma przyszłości, ale to kwestia na inną rozmowę.
Gdyby nie ta religijność to na przestrzeni kilku wieków różnie mogłoby być z naszą niepodległością. Nie twierdzę, że tylko dzięki religii żyjemy w wolnym kraju ale nie raz pomogła zorganizować się ludziom by o tę wolność walczyć.
Żeby nie było sam też nie chodzę regularnie do kościoła. Też dostrzegam problemy jakie trapią kk i to, że niewiele robią by to naprawić bądź zmienić. Też chciałbym ich opodatkować i taktować na równi z innymi. Ale rozpierdala mnie obłuda tych wszystkich oświeconych, którzy chcieliby najlepiej rozjebać kościół w dorobku mak, którzy atakują na każdym kroku. Ilu z nich ma ślub kościelny, ochrzczone dzieci, które później puszczają do komunii. I tak jak @szplin wspomniał, przeszkadza im procesja w święto kościelne bo mają wolny dzień. Ale gdyby nie to święto to imbecyl normalnie siedziałby w robocie.
 
Back
Top