Arlovski,
było źle. Grali urywane akcje, piła im się nie kleiła, przegrywali pojedynki bark w bark. Tak słabej tej U-21 jeszcze nie widziałem, bo raczej grali fajną piłkę. Nasz gol totalnie z dupy, praktycznie z jedynej akcji, więc wynik adekwatny do różnicy poziomu w tym meczu. Ale gdyby Przybyłko trafił do pustaka po tym, jak kiwnął bramkarza "na połowie połowy", to już by to coś zmieniło. Gdyby byli nieobecni - Linetty, Milik, Zieliński i Furman, to też ułożyłoby się to zupełnie inaczej. A tak? Kiepsko, naprawdę kiepsko.