No nie wiem. Takie KSW poza cyrkowymi walkami wiele razy miało przyjemne do oglądania starcia i kilku zawodników na których walki przyjemnie się patrzy. Jest Mamed, Materla, Borys, Soldić, Plessis, Eibst, Parnasse, Wrzosek. Wolański to może nie zawodnik z topu, ale zawsze daje dobre walki i posiada umiejętności (których naszej lidze brakuje). Kiedyś był też Janek, który również w UFC sobie radzi. A w polskiej piłce klubowej? Nie ma kurwa nic. Jedyny przebłysk w ostatnich dziesięciu latach poza Lewandowskim to Vadis, Nikolić i Prijović, którzy pograli u nas przez max 2 sezony.