Piłka nożna

Problem w tym, że MSN również, kij z ławką

Nawiasem mówiąc, jak wspomniałeś Jamesa - dwaj goście z Kolumbii, dwaj z nazwiskiem na J. Dlaczego jeden to Hames, a drugi - Dżakson? DC

Też się nad tym zastanawiałem, znalazłem wytłumaczenie takie że Jackson to imię angielskie, James natomiast jest też imieniem wykorzystywanym w kulturze hiszpańskojęzycznej.

A co do tego że kij z ławką Barcelony to nie zgodzę się, Arda i Vidal mieli być solidnymi wzmocnieniami a Sergi Roberto całkiem niedawno był dla wielu kibiców Barcelony podstawowym piłkarzem tego zespołu.
 
A co do tego że kij z ławką Barcelony to nie zgodzę się, Arda i Vidal mieli być solidnymi wzmocnieniami a Sergi Roberto całkiem niedawno był dla wielu kibiców Barcelony podstawowym piłkarzem tego zespołu.
Arda jeszcze przed kontraktem miał trochę pod górę, co do Vidala i Sergi to się zgodzę, natomiast w stylu Barcelony to wciąż jest Busi->Iniesta->MSN, zaczyna się gdzie indziej, ale na trio kończy, a jak im nie wychodzi, to wszystko się sypie. Messi sprzed miesiąca pewnie wykorzystałby to, co miał w rewanżu z Atletico, ale że jest w dołku, to przekłada się i na Suareza, i na Neymara, i na całą drużynę. Może Luis Enrique odszedł nieco od Pepowej tiki-taki, ale wciąż tyły muszą głównie umieć rozegrać do przodu, gdzie MSN ma robić różnicę. A od paru meczów nie robi i ławka niewiele da, bo w rzeczywistości nikt z MSN nie ma prawdziwego zmiennika w tej chwili (nie jestem przekonany do Munira)
 
Arda jeszcze przed kontraktem miał trochę pod górę, co do Vidala i Sergi to się zgodzę, natomiast w stylu Barcelony to wciąż jest Busi->Iniesta->MSN, zaczyna się gdzie indziej, ale na trio kończy, a jak im nie wychodzi, to wszystko się sypie. Messi sprzed miesiąca pewnie wykorzystałby to, co miał w rewanżu z Atletico, ale że jest w dołku, to przekłada się i na Suareza, i na Neymara, i na całą drużynę. Może Luis Enrique odszedł nieco od Pepowej tiki-taki, ale wciąż tyły muszą głównie umieć rozegrać do przodu, gdzie MSN ma robić różnicę. A od paru meczów nie robi i ławka niewiele da, bo w rzeczywistości nikt z MSN nie ma prawdziwego zmiennika w tej chwili (nie jestem przekonany do Munira)
jak sie sprzedaje sancheza i pedro, to pozniej sa lipy
 
Pedro to jasne, wychowanek, nerkę by klubowi oddał. Ale mi bardziej od Sancheza podobał się Villa w Barcelonie. Teraz pewnie niewiele by dołożył, ale jego chyba bardziej mi szkoda od Aleksisa.
 
Messi sprzed miesiąca pewnie wykorzystałby to, co miał w rewanżu z Atletico, ale że jest w dołku, to przekłada się i na Suareza, i na Neymara, i na całą drużynę.

Ogólnie mecz z Atletico był spotkanie w którym totalnie Atletico wyłączyło tridente z przodu w kontekście grania ze sobą, widziałem gdzieś statystyki teraz już pewnie ich nie znajdę ale jasno pokazywały że wymieniali ze sobą bardzo, bardzo niską ilość podań co automatycznie musiało się przełożyć na liczbę sytuacji.
 
O to właśnie chodzi. James, Isco, Vazquez, Jese, Danilo, Casilla, Nacho, Kovacic, dla mnie to jest najmocniejsza ławka na świecie, możecie mieć inne zdanie i oczywiście zgadzam się że Bayern też ma bardzo solidną ławkę. Ale popatrzmy na Atletico, kadra niesamowicie wyrównana - wchodzi 19 letni Lucas z ławki jak był problem z obroną i gra bardzo dobry mecz. Dla przykładu ławka Barcelona ostatnio nie wnosi nic do gry.
Oczywiście, jest moc. Badstuber, Kimmich, Robben, Coman, Goetze, Xabi Alonso, Rode... WOW!

Atletico jest fenomenem, każdy kto tam wchodzi na boisko dostosowuje się poziomem ale przede wszystkim oddaje serce, płuca i duszę dla tego zespołu. Dlatego właśnie pomimo, iz nazwiska nie robią takiego wrażenia Atletico wyeliminowało najlepszy zespół na świecie z LM i jest przed Realem w lidze.

To jest na prawdę coś dziwnego. Torres jeszcze niedawno był beznadziejny. Na początku jak wrócił na wypożyczenie do Atletico był sredniakiem, a teraz jest po prostu sobą sprzed kilku lat za czasów gry w Madrycie. W ostatnich meczach gra po prostu fenomenalnie.
 
Ogólnie mecz z Atletico był spotkanie w którym totalnie Atletico wyłączyło tridente z przodu w kontekście grania ze sobą, widziałem gdzieś statystyki teraz już pewnie ich nie znajdę ale jasno pokazywały że wymieniali ze sobą bardzo, bardzo niską ilość podań co automatycznie musiało się przełożyć na liczbę sytuacji.
Zgadzam się - ale wątpię, żeby wyłączyli Messiego z lutego/marca. Niemniej Atletico zagrało w obronie jak na ich trenera przystało
 
Zgadzam się - ale wątpię, żeby wyłączyli Messiego z lutego/marca. Niemniej Atletico zagrało w obronie jak na ich trenera przystało


A ja się nie zgadzam z Twoim stwierdzeniem. Messi ma taką przypadłość że jak gra nie układa się jemu i drużynie to stara się brać rozegranie piłki na siebie - schodzi do środka, cofa się głęboko do rozegrania co przy zespołach które świetnie bronią - Atletico, czy Sociedad przeciwko Barcelonie nie zdaje egzaminu. IMO dużo więcej dałby drużynie grają na prawym skrzydle gdzie wygrywałby pewnie pojedynki 1 na 1 i w ten sposób kreował zagrożenie. Dołączam heatmapę ze starcia z Atleti - im dalej w mecz tym bardziej w środku i głębiej (od razu zaznaczam że argument "robi miejsce Alvesowi" nie zdaje egzaminu od x czasu), z Sociedad było jeszcze gorzej.

Cf9BEv2WEAAxhNW.jpg:large


Edit : Dorzucam o tym artykuł z katalońskich mediów, może się uda jakoś z pomocą translatora coś ogarnąć, jeśli nie to warto wejść i zobacz ustawienie Messiego z Arsenalem i Realem, wiadomo jaka była różnica w tych meczach. http://www.ara.cat/esports/Orfes-Me...um=social&utm_source=twitter&utm_campaign=ara
 
Zgadzam się - ale wątpię, żeby wyłączyli Messiego z lutego/marca. Niemniej Atletico zagrało w obronie jak na ich trenera przystało
Nie lekceważcie Atletico. 30.01, Barca - ATM 2:1. Strzały: celne 4:4, niecelne 4:3. Atletico, czerowne kartki: 44 i 65 minuta, gole Messi i Suarez oraz Koke. Komentarz chyba zbędny. Nie ma zadnego przypadku w tym, że ATM jest tu gdzie jest i w lidze i w LM. Możliwe, że Barca jest najlepszy zespołem na świecie ale to Atletico gra dalej w Champions League. Dla nich nie ma czegoś takiego jak: niemożliwe, nie da się.
 
Samper kontuzjowany, problemy z kostką, prawdopodobnie do końca sezonu, Gumbau pewnie się teraz rozsiądzie na ławce zamiast niego.
 
Co za imbecyl sędziuje Leicester - West Ham. Vardy faulowany w polu karnym, ewidentnie szarpnięty za bark i koszulkę, a sędzia ładuje mu drugą żółtą kartkę za rzekome symulowanie i usuwa z boiska.
 
sędzia .....
no właśnie sędzia.
szkoda gadać.
a jeszcze bardziej szkoda punktów.
walka o ligę europy, będzie do samego końca.
brawo west ham!

remis przed meczem wziąłbym w ciemno, po meczu niekoniecznie.
 
Nie chcę tutaj wsadzać kija w mrowisko ale każdy który jest za tym żeby Leicester zostało mistrzem Anglii i narzeka dzisiaj na sędziego powinien raczej siedzieć cicho komu jak komu ale sędziowie pomagają Lisom w tym sezonie.

PS. Też jestem za tym żeby Leicester zostało mistrzem Anglii, ale nie zakładajmy klapek na oczy. :beer:

 
Nie chcę tutaj wsadzać kija w mrowisko ale każdy który jest za tym żeby Leicester zostało mistrzem Anglii i narzeka dzisiaj na sędziego powinien raczej siedzieć cicho komu jak komu ale sędziowie pomagają Lisom w tym sezonie.

ja dziś lisom nie kibicowałem, ale z wiadomych względów czuję się usprawiedliwiony.
:lol:
 
barcelona idzie w błyskawicznym 3-tygodniowym tempie na gamoni sezonu.
śmierdzi w szatni najwyraźniej.
 
Back
Top