Piłka nożna

Dobra, moje typy co do losowania:
Bayern-City
Atletico-Real,

Obym się mylił, ale czuję, że Real nie trafi na Bayern na 95%. Albo Atletico albo City.

No i Liverpool- Sevilla
Szachtar-Villareal.

450_41895.jpg
 
Typowanie mi się nie udało zbytnio :crazy:

Obstawiam derby Madrytu w finale, chociaż chciałbym Polaka w finale i finał Real-Bayern. Wtedy win-win sytuacja, bo albo wygra Real albo Polak zdobędzie tytuł.
 
Juve i Bvb tez miałobyc easy do jebniecia w 1/2 a jak się skończyło to wiadomo. Liczę jednak ze CR i Bale wykorzystają duże wolne przestrzenie z jakich słynie liga angielska.
 
Guardiola z wielką szansą na hatricka - trzeci rok z rzędu wyeliminowany przez hiszpański klub.
Jest spora szansa na hiszpańskie finały - w ostatnich trzech latach hiszpańskie kluby wygrały 43 z 46 dwumeczów z rywalami niehiszpańskimi :)
 
Jak ktoś chce oglądać piłkę a ma cyrowy polsat to są dobre wieści - Eleven wjechało, kanał 225 i 226, do 30 kwietnia za darmo.

 
Chciałem żeby Real trafił właśnie na City. Ale nie ma co lekceważyć przeciwnika. Na tym etapie rozgrywek wszystko może się zdarzyć. Rok temu też wszyscy chcieli Juve i wszyscy pamiętamy jak to się skończyło :D
 
Więcej szacunku. Przez ostatnie 3 lata w półfinałach z udziałem Realu działo się to, czego nikt nie przewidywał. Gdy Real wylosował BvB, przenoszono Królewskich do finału już przed meczem. Gdy padło na Bayern, każdy kazał wyciągać chusteczki i pomachać La Decimie. Rok temu, padło na Juve i 80% ludzi widziało Real w finale. A tu psikus.
Także w tym roku bym nie lekceważył City, szczególnie, iż w ostatnich kilku meczach imponują formą i ładnie składają akcje.

A Bayern jest idealny stylowo dla Atletico.
 
Jak ktoś ma mecz Liverpool vs BVB z polskim komentarzem (nc+) to dajcie znać gdzie to mogę dorwać. Dzięki.
 
Więcej szacunku. Przez ostatnie 3 lata w półfinałach z udziałem Realu działo się to, czego nikt nie przewidywał. Gdy Real wylosował BvB, przenoszono Królewskich do finału już przed meczem. Gdy padło na Bayern, każdy kazał wyciągać chusteczki i pomachać La Decimie. Rok temu, padło na Juve i 80% ludzi widziało Real w finale. A tu psikus.
Także w tym roku bym nie lekceważył City, szczególnie, iż w ostatnich kilku meczach imponują formą i ładnie składają akcje.

A Bayern jest idealny stylowo dla Atletico.
Wątpię... kwestia drugiego meczu na alianz arenie raczej załatwi sprawę, ale obym się mylił, naprawdę.
 
Co do losowania, jako kibic Realu chciałem Bayern, City to imo najgorsze losowanie. :smile: Real kadrowo to najmocniejszy zespół na świecie ("powiem Ci jaki masz zespół jak mi pokażesz swoją ławkę rezerwowych") , natomiast mentalnie to kaplica, poziom Lecha. Dlatego wolałem uniknąć City bo jak Real podejdzie do nich jak do Wolfsburga na zasadzie "awans pewny" jak to stwierdził @Kacper to będzie pozamiatane, City to dużo wyższy poziom niż Wolfsburg z nimi nie będzie tak łatwo przeprowadzać remontady. Natomiast para Bayern-Atleti jest świetna, to będzie mecz na najwyższym poziomie intensywności jaki sobie można wyobrazić.
 
Co do losowania, jako kibic Realu chciałem Bayern, City to imo najgorsze losowanie. :smile: Real kadrowo to najmocniejszy zespół na świecie ("powiem Ci jaki masz zespół jak mi pokażesz swoją ławkę rezerwowych") , natomiast mentalnie to kaplica, poziom Lecha. Dlatego wolałem uniknąć City bo jak Real podejdzie do nich jak do Wolfsburga na zasadzie "awans pewny" jak to stwierdził @Kacper to będzie pozamiatane, City to dużo wyższy poziom niż Wolfsburg z nimi nie będzie tak łatwo przeprowadzać remontady. Natomiast para Bayern-Atleti jest świetna, to będzie mecz na najwyższym poziomie intensywności jaki sobie można wyobrazić.
Real ma mocną ławkę ale kto wie czy nie mocniejsza ma Bayer. Z tym, że ich prześladuje plaga kontuzji od 2 sezonów. Każda z drużyn może wygrać LM. Chociaz zwycięstwo City zakoczyło by mnie trochę abrdziej niż pozostałych. Ale jak można nie dawać szans ekipie, która ma w składzie Aguero, Toure, De Bruyne, Davida Silve czy Sterlinga.
 
Real ma mocną ławkę ale kto wie czy nie mocniejsza ma Bayer. Z tym, że ich prześladuje plaga kontuzji od 2 sezonów. Każda z drużyn może wygrać LM. Chociaz zwycięstwo City zakoczyło by mnie trochę abrdziej niż pozostałych. Ale jak można nie dawać szans ekipie, która ma w składzie Aguero, Toure, De Bruyne, Davida Silve czy Sterlinga.
Aranguiz, Mehmedi, Kiessling...no nie wiem.
 
Wkładając kij w mrowisko - nie wiem, czy najlepszej ławki nie ma przypadkiem City.
Prawda jest taka, że to jednak nie ławka rozstrzyga ostatecznie o trumfie w LM. Liczy się głownie siła pierwszego zespołu i tych rezerwowych, którzy coś wnoszą wchodząc czy zastępując kontuzjowanych zawodników. Bayern mimo wszystko ma tą swobodę, że gdy kontuzjowani byli Robben i Ribery, Martinez, Badstuber czy Boateng to nie tracili na sile. Czy gdyby jednocześnie wypadli Lewy i Muller to nie byłaby kaplica? Można podejrzewać, że byłoby na prawdę ciężko. Nie wiem czy City albo nawet Real grały równie dobrze mając takie problemy z kontuzjami jak Bayern .
 
Liczy się głownie siła pierwszego zespołu i tych rezerwowych, którzy coś wnoszą wchodząc czy zastępując kontuzjowanych zawodników

O to właśnie chodzi. James, Isco, Vazquez, Jese, Danilo, Casilla, Nacho, Kovacic, dla mnie to jest najmocniejsza ławka na świecie, możecie mieć inne zdanie i oczywiście zgadzam się że Bayern też ma bardzo solidną ławkę. Ale popatrzmy na Atletico, kadra niesamowicie wyrównana - wchodzi 19 letni Lucas z ławki jak był problem z obroną i gra bardzo dobry mecz. Dla przykładu ławka Barcelona ostatnio nie wnosi nic do gry.
 
Back
Top