Biorąc pod uwagę, że wartość naszych ożełuf na transfermarkcie wynosi jakieś 100 milionów ojro, to gdybyśmy się załapali, bylibyśmy drugą najtańszą reprezentacją z Europy (a nawet najtańszą, bo ponad połowa tej ceny to dwójca z Borussi, która i tak nic nie gra), więc na papierze to nie wygląda na wielki blamarz. OFC przerżnięte eliminacje chyba też miały jakiś wpływ na ten cennik...