Piłka nożna

Właśnie oglądam skróty z finału CDR i jak szwagry jakimś cudem naruchają 1:1, ale patetico zawoła zaporową cenę za Juliana, to nie ma co sie zastanawiać i powinni isć po Oyarzabala
 
Last edited:
Imho dalej uważam, ze Vuko ich wyciągnie, ale taka mokra szmata czerwonym na pysk to byłoby coś pięknego :antonio:
Już bylo pierdolenie o LM, o miliardach od Dobrzyckiego, a zamiast Barcelony czy Madrytu będą wyjazdy na pastwisko w Niepołomicach :jarolaugh:
ŚŻK :burnit:
Najbliższe dwie kolejki zapowiada się maks 1 ptk dla nich, liczę na miłą niespodziankę że się spiedolą i okularnik znajdzie sobie inne zajęcie
 
Wczoraj chyba obejrzałem 4 całą drugą połowę piłki nożnej w tym sezonie. Ostatnio nawet po kolei Bayern- Real i Chelsea-United i utwierdzam się w fakcie, że dobrze robię, że lecę na skrótach YT, bo chyba ani jednej składnej akcji nie widziałem w tej drugiej połowie na Stamford Bridge. :lol:
 
Kapitalny kanał :antonio:

 

Zeqiri też ponoć srogi kontrakt, ciekawe czy się zabezpieczyli w razie spadku ale patrząc na ruchy transferowe u nich to wątpię :jarolaugh:
 
City wygrywając zaległy mecz w środę z Burnley oficjalnie staje się liderem Premier League.

Arsenal 4 raz z rzędu skończy jako wicemistrz Anglii. XD
 
Kane transferem do Bayernu uratował sobie życie, a Arsenal to jednak ligowy mem.

Przeklęty klub. Akurat z tych 4 razy kiedy byli najbliżej mistrzostwa jest to najsłabszy Arsenal z tych 4 wicków.

W tamtych 3 latach Havertz,Saka,Martinneli i Odegaaard byli z 2 razy lepsi.

Pokuszę się o zdanie, że tamte Arsenale świętowałyby w maju mistrza.

W tym sezonie każdy z tej 4 to cień dawnego siebie.

Z resztą tamten Afc miał w lidze po 70-90 goli ten nawet nie wiadomo czy dobije do 70. Ta statystyka dobrze pokazuje, że to był najsłabszy AFC od 4 lat.


Jak oni pobili z 50 rekordów w Europie to jeszcze długo będę się głowił.
 
Last edited:
Na k.com to jest taki hejt na Szweda u niektórych jakby miał 3 gole w sezonie.

Facet, który w kalendarzowym 2026 roku ma najwięcej goli w top ligach, najlepszy strzelec w tym sezonie AFC oraz będzie 3 najlepszym debiutantem w historii AFC w golach po Henry i Alexie Sanchezie.

Niezłe jaja :lol:
 
XXI wiek już czasy bardziej miękkie, a nadal takie akcje.


Trzech kiboli zaatakowało nastolatka w okolicy stadionu Polonii Warszawa. "Szarpali, kopali i przewrócili na ziemię 15-latka. Wymalowali mu czarnym sprejem na ciele i ubraniu literę 'L' i zabrali plecak" - opisała zdarzenie stołeczna policja. Podejrzani usłyszeli zarzuty.
 
Ja bym bardzo cię prosił byś pisał wszytko w jednym poście, a nie jak schizofrenik dyskutował sam ze sobą.

Nie odbiegając od tematu Arsenalu - Arteta staje się Rogersem i to w najważniejszym etapie kariery, tym który zdefiniuje jego przyszłość - nie tylko w Arsenalu, ale i całej topowej europejskiej piłce. Ten sezon nawet jeśli sięgnie po jeden tytuł to będzie uzany za porażkę, dlaczego ? Bo w tym momencie mógł już mieć przynajmniej jedno trofeum i bezpieczne podejście w lidze z dużym zapasem punktów - i ta mityczna poczwórna korona, choć będąca jeszcze nie dawno realną opcja, stopniowo stała się prawie pewną potrójną, a obecnie bardzo nie pewną podwójną. Tak szczerze jest mi Artety trochę szkoda, bo decydując się na odpuszczenie rodzimych pucharów - zrobił to co Rogers w Leicester a wcześniej w Liverpoolu, odpuscił mniej ważne rozgrywki i zamiast budować na zwycięstwie drużynę tytanów chciał być pragmatykiem, kalkulatorem, który zna wzór na kluczowe zwycięstwo. I to jest tak naprawdę pierwszy sezon w którym Arteta zawodzi, bo mając kompletny skład, znacznie słabszych niż w poprzednich sezonach przeciwników i wszystkie karty na ręce przegrał już dwa puchary, dwa puchary które mogły ich zbudować i dać pewność siebie na kolejne mecze a także możliwość pozytywnej oceny tego sezonu. Niestety dla kibiców kanonierów czuję, że ten sezon skończy się bez trofeów i to będzie ostatni podryg pod mistrza w bliższej przyszłości.
 
Ziomek nie moja wina, że w większości to forum jest martwe i jak napiszesz 3 posty w odstępie 3-5 godzin to są po sobie. Taki mamy klimat na cohones. :jjsmile:


W wątku NBA potrafi jedna osoba pisać 8-10 postów po po sobie, bo czasami z ciekawości badałem ten temat.


A co do wątku AFC to zgadzam się, że AFC przespal swój prime Sakowo- Gabrielo Martinellowy i ten rdzeń już mistrza nie zdobędzie.


Śmieszy mnie jak na k.com dużo osób pisze o najszerszej kadrze z tych 4 lat. Tylko tam każdy zarazem zapomina że to była najsłabsza wersja Odeggarda, Saki, Martinelli i Havertza z tych wszystkich 4 lat, więc co z tej poszerzonej kadry. Wychodzi na 0.
 
Last edited:
W wątku NBA potrafi jedna osoba pisać 8-10 postów po po sobie, bo czasami z ciekawości badałem ten temat.
dobrze by było gdybyś na badaniu tego tematu skończył.

napiszę jeszcze raz, to samo co napisałem twojej poprzedniej postaci:
im wolno pisać w temacie o nba nawet 15 postów jeden po drugim !!!!!!!!
mnie wolno tylko 5.
 
dobrze by było gdybyś na badaniu tego tematu skończył.

Spokojna głowa. Moje zbliżenie z NBA to tylko kosmiczny mecz, własny kosz na podwórku za dzieciaka i WF z koszykówką, ale nigdy tym nie żyłem. Po prostu byłem ciekawy jak wyglądają komentarze do tej dyscypliny, której hypu nigdy nie rozumiałem, bo po 1 minucie mnie nudzi. :lol:
 
Odpowiedz brzmi tak. Lewandowski zawsze był słabszy od niego w rozegraniu, dłuższych podaniach i co najważniejsze z goli z dystansu.

 
Czy tylko mnie na forach piłkarskich rozwalają od zawsze te rozmowy na 30 postów jak teraz na k.com, że na przykład jeden gość pisze ,, jak nasi piłkarze mają wierzyć mistrzostwo skoro Wy macie słaby mental i w nich nie wierzycie"

I tak się chłop z Olsztyna, kłoci z chłopem z Ciechanowa 20 minut o wiarę , a taki Saka, Gyokeres czy Raya nawet nigdy nie usłyszą o tym forum i mają to w 4 literach.

Świat to cholernie dziwne miejsce. Szczególnie to widać po wynalezieniu internetu. :beczka:


Przeciez takie fora powstały tylko , aby napisać ten piłkarz jest słaby, a ten dobry. A niektórzy ludzie to tak przesiąkli Internetem, ze czują jakąs sprawczosc, której nigdy nie mieli. Crazy. To jest az straszne i chore zarazem. Co sie zrobiło z ludźmi.
 
Last edited:
PS- Tam juz nie mozna edytowac


Ogólnie to jest dosyć ciekawe, ze ta schizofrenia dotknęła tylko dział Sportu.

Przeciez równie dobrze na tej zasadzie mógłbym pisać, wierzę ze youtuber Stanowski jutro przebiegnie 40 km, albo kupi dobre bułki na kolacje albo wierze, ze film z De niro zarobi 900 mln w box office, ale takich komentarzy w Internecie się nie zobaczy, bo kazdy wie, ze to nie ma sensu :lol:



Przecież to się niczym nie rożni w sprawczości. :lol: a jednak ta choroba dotknęła tylko sport. Strasznie ciekawe zjawisko socjologiczne.
 
Last edited:
Serwis statystyczny opta

Szanse na mistrza

City-27 procent
AFC- 73 procent


Pewnie przez terminarz, ale to jest AFC.
 
Back
Top