Ojcones

  • Thread starter Deleted member 6793
  • Start date
Coś do przemyślenia.


Hmmm. Mam mieszane uczucia.

Jest duża różnica pomiędzy budowaniem pewnosci siebie czy tam poczucia wlasnej wartosci poprzez konstruktywna krytyke i obiektywne (!) wymagania, a mowieniem "go girl", "you deserve it", "youre 10/10".

Oczywiscie pan z filmiku pewnie ma na mysli pierwsze, ale chcialem zaznaczyc ten niuans.

Zadaniem ojca jest pokazanie dziecku swiata takim jakim jest, nie mozna w ciemno mowic "youre amazing the way you are" (to juz cytat z filmiku), bo kazdy z nas, w tym nasze dzieci, musi wykonac pracę (!), i dopiero swiadomosc wykonanej pracy (!) daje prawdziwe niezachwiane poczucie wlasnej wartosci. Tak jakos mi sie skojarzylo.



Troche nie wiem gdzie to dac, chyba tu. Tytuł zignorować, clickbaitowy.
 
Hmmm. Mam mieszane uczucia.

Jest duża różnica pomiędzy budowaniem pewnosci siebie czy tam poczucia wlasnej wartosci poprzez konstruktywna krytyke i obiektywne (!) wymagania, a mowieniem "go girl", "you deserve it", "youre 10/10".
No dlatego Gary mówił self-esteem ( poczucie własnej wartości...) o chuj chodzi
 
wczoraj zabrałem małą na rower, w sumie to chciałem zabrać, podniosłem siodełko na max żeby jej było wygodnie i co?
I kurwa rower już jest za mały, wygląda na nim jak żyrafa na mrówce. A rower użyty może z 10 razy od zakupu
:jon:
 
Dzieciaki i ognicho #chlebekzkijka
UhHmr8O.png
 
Back
Top