Newsy MMA Userów

1741105487962.png

Nie wiedziałem, że Adesanya to taka spryciula. W skrócie, dziewczyna Adesanayi, z którym była ok 1 rok, po rozstaniu zażądała połowy majątku. Pomimo absurdu tych żądań są przychylił się do jej prośby i stwierdził, że muszą podzielić się swoim majątkiem po równo - on dać jej 50% i ona jemu 50%. I teraz najlepsze - Adesanya oficjalnie nie ma nic, bo wszystkim zarządza jego matka:D. Dziewczyna została wyceniona na 1mln dolarów i na skutek swoejgo pozwu ma mu zapłacić 500 000 $.
 
View attachment 122676
Nie wiedziałem, że Adesanya to taka spryciula. W skrócie, dziewczyna Adesanayi, z którym była ok 1 rok, po rozstaniu zażądała połowy majątku. Pomimo absurdu tych żądań są przychylił się do jej prośby i stwierdził, że muszą podzielić się swoim majątkiem po równo - on dać jej 50% i ona jemu 50%. I teraz najlepsze - Adesanya oficjalnie nie ma nic, bo wszystkim zarządza jego matka:D. Dziewczyna została wyceniona na 1mln dolarów i na skutek swoejgo pozwu ma mu zapłacić 500 000 $.
Pizda jej się zapali, żeby uzbierała.

:beczka:
 
View attachment 122676
Nie wiedziałem, że Adesanya to taka spryciula. W skrócie, dziewczyna Adesanayi, z którym była ok 1 rok, po rozstaniu zażądała połowy majątku. Pomimo absurdu tych żądań są przychylił się do jej prośby i stwierdził, że muszą podzielić się swoim majątkiem po równo - on dać jej 50% i ona jemu 50%. I teraz najlepsze - Adesanya oficjalnie nie ma nic, bo wszystkim zarządza jego matka:D. Dziewczyna została wyceniona na 1mln dolarów i na skutek swoejgo pozwu ma mu zapłacić 500 000 $.
Czarny a jednak geniusz
 
View attachment 122676
Nie wiedziałem, że Adesanya to taka spryciula. W skrócie, dziewczyna Adesanayi, z którym była ok 1 rok, po rozstaniu zażądała połowy majątku. Pomimo absurdu tych żądań są przychylił się do jej prośby i stwierdził, że muszą podzielić się swoim majątkiem po równo - on dać jej 50% i ona jemu 50%. I teraz najlepsze - Adesanya oficjalnie nie ma nic, bo wszystkim zarządza jego matka:D. Dziewczyna została wyceniona na 1mln dolarów i na skutek swoejgo pozwu ma mu zapłacić 500 000 $.
Już ze trzeci raz dzisiaj widzę na forum tego fejka :jjsmile:
 
View attachment 122676
Nie wiedziałem, że Adesanya to taka spryciula. W skrócie, dziewczyna Adesanayi, z którym była ok 1 rok, po rozstaniu zażądała połowy majątku. Pomimo absurdu tych żądań są przychylił się do jej prośby i stwierdził, że muszą podzielić się swoim majątkiem po równo - on dać jej 50% i ona jemu 50%. I teraz najlepsze - Adesanya oficjalnie nie ma nic, bo wszystkim zarządza jego matka:D. Dziewczyna została wyceniona na 1mln dolarów i na skutek swoejgo pozwu ma mu zapłacić 500 000 $.
To musi dziewczyna troszkę mieszkań sprzedać, żeby było na spłatę swojego ex :mamed:
 
No dobra ale kto się zgodzi z nimi podpisać jak Ari (właściciel Endeavora, w tym też TKO) powiedział że akt Aliego rujnuje boks czyli niesubtelnie że pięściarzom za dużo się płaci.
 

Kumpel czasem sędziuje na różnych galach, kiedyś z racji braku stałego zajęcia pomyślałem, że może sobie zrobię kwity i cos popróbuje w temacie to mówił, że lepiej se dać spokój bo jest tak dziwne i hermetyczne środowisko, że tylko bym się wkurwial ( tym bardziej znając mój charakter) także się nie dziwię, że tam jakieś dziwne akcje są.
 
Kumpel czasem sędziuje na różnych galach, kiedyś z racji braku stałego zajęcia pomyślałem, że może sobie zrobię kwity i cos popróbuje w temacie to mówił, że lepiej se dać spokój bo jest tak dziwne i hermetyczne środowisko, że tylko bym się wkurwial ( tym bardziej znając mój charakter) także się nie dziwię, że tam jakieś dziwne akcje są.
Ja tez o tym myślałem, żeby na punkty usiąść ale doszedłem do wniosku że te wyjazdy do Warszawy na kursy, a później brak gal w moim województwie czyli brak rozwoju = kolejne wyjazdy, stwierdziłem że to pierdole. Jak nie jesteś pod skrzydłem jednego z głównych Polskich klatkowych to chuja osiągniesz.

Kiedyś nawet gadałem z kimś poważnym na ten temat, no ale doszedłem do wniosku że to nie ma sensu a przygoda mogłaby być na krótsza metę niż mi się na początku wydawało, a na dojazdy to sam bym bulił;) co innego zaczynać w Warszawie gdzie dookoła są almmy itp, a co innego n zadupiu gdzie almme masz na pół roku raz, a i tak musisz dymac 100 km w jedną stronę.

Mógłbym się w to bawić i inwestować gdybym miał jakiś biznes i wszystko ogarnięte żeby nie musieć pracować, wtedy mógłbym dokładać, teraz nie mam zamiaru nie mając gwarancji że mi się to zwróci. A patrząc na zarobki, to musiałbym co tydzień zapierdalać po Polsce na galę, jak nie na dwie w tygodniu.... Żeby mieć godne pieniądze z tego.
 
Ja tez o tym myślałem, żeby na punkty usiąść ale doszedłem do wniosku że te wyjazdy do Warszawy na kursy, a później brak gal w moim województwie czyli brak rozwoju = kolejne wyjazdy, stwierdziłem że to pierdole. Jak nie jesteś pod skrzydłem jednego z głównych Polskich klatkowych to chuja osiągniesz.
Dokładnie, ja myślałem parę lat temu, jeszcze chyba wtedy te friki nie były popularne to w ogóle gal było mało. Nawet jak pod skrzydłem jesteś to jak akurat twojego klatkowego nie lubią to ciebie też nie zatrudnią co już było widać u nas. A podejrzewam, że na małych lokalnych galach to stawki są raczej w ramach zwrotu za paliwko i dobry obiad.
 
Dokładnie, ja myślałem parę lat temu, jeszcze chyba wtedy te friki nie były popularne to w ogóle gal było mało. Nawet jak pod skrzydłem jesteś to jak akurat twojego klatkowego nie lubią to ciebie też nie zatrudnią co już było widać u nas. A podejrzewam, że na małych lokalnych galach to stawki są raczej w ramach zwrotu za paliwko i dobry obiad.
Ja tez ten temat ruszałem ładne kilka lat temu i doszedłem do tych samych wniosków dlatego jebać, bawić się w to może ktoś kto jest ustawiony, dla rozrywki, napewno nie dla zarobku który jest marny jak nie sedziujesz regularnie w UFC czy na galach które dobrze płacą.
 
Back
Top