NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.

Nieźle, tylko sporo rzutów forsowanych, chociaż to typowe w tych ligach letnich jak sprawdzają zawodników, ale i tak 50% z gry miał. Jeszcze się zobaczy jak wypadnie w LV podczas ligi letniej.



Jakby tylko tego Pola Dżordża nie było, jebanego nieroba :childcry:
 
jest możliwe!

zobaczę dokładnie co, kto, gdzie i jak.
ale dopiero, gdy wrócę na kwadrat.
pewnie jakieś strony typu probasket, czy szósty podali kto i co.


Gu-I58pWEAASGUJ
 
devin booker podpisał przedłużenie kontraktu.
oczywiście z suns.

145 mln/2.
na dziś jest to najwyższe przedłużenie kontraktu w historii nba.
 
Franchise player, do końca kariery powinien grać w Suns. Teraz ma przed sobą sezon z młodymi zdolnymi graczami (Suns mają najmłodszy skład w lidze, średnia 25,1 lat), może się wykazać jako lider.
 
Booker dobry gracz, ale żaden lider, póki co to on się jeszcze nie wykazał jako taki typowy alfa w Suns, zobaczymy jak pójdzie w najbliższych dwóch latach, ale imo przepłacony. 72 miliony za rok to on na pewno nie jest wart, tyle dobrze dla Suns, że to tylko dwa lata, bo jakoś wątpię żeby on ich zaprowadził do finałów.
SGA kapkę mniej dostał, 285/4, a dużo lepszy gracz od Bookera.

Supermaxy namieszały na rynku :crazy:
 
No tak, tu też ryzyko, że nie będzie wart tych pieniędzy. Mogli w OKC poczekać jeszcze jeden sezon i zobaczyć jak się rozwinie i czy zagra chociaż 3/4 sezonu w zdrowiu.
Holmgren ma jeszcze przyszły sezon z rookie kontraktu, a i tak byłby zastrzeżonym wolnym agentem później.

Bookerowi jeszcze trzy lata zostały, też mogli w Suns poczekać. Będzie teraz zdecydowanie numerem jeden w drużynie, niech się wykaże i wtedy przedłużenie zaproponować.
Różnica taka, że OKC ma dalej masę picków i sporo młodych graczy więc w razie czego mogą go spakować, a Suns nie mają nic.
Obydwie umowy to nie są najlepsze pomysły tak na teraz, trochę za szybko się w to pakują, ale zobaczymy.

Sypią teraz wszyscy hajsu jak pojebani za byle co. To samo Grimes w Sixers, 25/rok chce, no ni chuja go nie utrzymają, bo nie wyrównają takiej oferty i też nie warto mu tyle sypać, za to, że zagrał jeden dobry miesiąc w NBA.
 
Bradley Beal w Los Angeles Clippers

2 lata za 11 mln.

Zaczyna się nowy rozdział w lidze. Gwiazdeczki będą domagać się wykupu kontraktu.


:beczka:
 
Bradley Beal w Los Angeles Clippers

2 lata za 11 mln.

Zaczyna się nowy rozdział w lidze. Gwiazdeczki będą domagać się wykupu kontraktu.


:beczka:
właśnie czytam.
clips mają teraz całkiem ciekawy skład.
oczywiście wszystko zweryfikuje zdrowie!

w przypadku beala, to klauzula no trade była kulą u nogi.
bez niej oddaliby go znacznie łatwiej i w miejsce, które wybierze pani beal!

agent beala- mistrz świata.
 
właśnie czytam.
clips mają teraz całkiem ciekawy skład.
oczywiście wszystko zweryfikuje zdrowie!

w przypadku beala, to klauzula no trade była kulą u nogi.
bez niej oddaliby go znacznie łatwiej i w miejsce, które wybierze pani beal!

agent beala- mistrz świata.
Jak dla mnie te deale Aytona i Beala tworzą precedens co głupie czarnuchy będą wykorzystywać kosztem zespołów i całej ligi.

Pójdzie podpisze na 3 lata, a potem primadonna po sezonie będzie chciała wykupu i zmiany drużyny, bo "mu się nie podoba".

Niech liga nie idzie w tą stronę.
 


panie morey!
pokaż pan, że masz jednak duże poczucie humoru!

#nbatrademachine

colin sexton + damski bokser + 2 drugie rundy.
:lol:

Tym większy paradoks że Paul George można powiedzieć że wuja wygrał w tej lidze. Wysokiej klasy kultura wygrywania.
 
Tym większy paradoks że Paul George można powiedzieć że wuja wygrał w tej lidze. Wysokiej klasy kultura wygrywania.
on nie ma no trade, także nie jest to niemożliwe.
tylko taki ruch pachnie wykupieniem kontraktu.
:lol:

Jak dla mnie te deale Aytona i Beala tworzą precedens co głupie czarnuchy będą wykorzystywać kosztem zespołów i całej ligi.

Pójdzie podpisze na 3 lata, a potem primadonna po sezonie będzie chciała wykupu i zmiany drużyny, bo "mu się nie podoba".

Niech liga nie idzie w tą stronę.
to jest kompromis, dwie strony muszą chcieć.
dobrym zwyczajem jest zostawić część wynagrodzenia, które potem dostaje się w kolejnym klubie.

oczywiście właściciel może pociągnąć za spust, ale wtedy musi zapłacić co do centa.
takiemu lillardowi ruch bucks spadł, jak z nieba.
 
on nie ma no trade, także nie jest to niemożliwe.
tylko taki ruch pachnie wykupieniem kontraktu.
:lol:


to jest kompromis, dwie strony muszą chcieć.
dobrym zwyczajem jest zostawić część wynagrodzenia, które potem dostaje się w kolejnym klubie.

oczywiście właściciel może pociągnąć za spust, ale wtedy musi zapłacić co do centa.
takiemu lillardowi ruch bucks spadł, jak z nieba.
Jak dla mnie wykupienie kontraktu powinno być wyłącznie ze względów medycznych, a nie jak z tymi dwoma pizdami.

Za rok będzie to samo.
 
Tym niemniej Phoenix należy się pewna kara za ruchy w ostatnich latach.
97 baniek mu jeszcze zapłacą.

To jest kurwa absurd. Jeden taki murzyn i jak drużyna będzie wjebana w 2 apron to jest zablokowana finansowo na 2-3 lata i stoi w miejscu albo od razu tankowanie.
:siara:
 
Jak dla mnie wykupienie kontraktu powinno być wyłącznie ze względów medycznych,
tutaj się zgadzam.

ale:
masz gościa, który zarabia kupę siana, takie 30 % salary.
nie jest wart tej kasy.
psuje atmosferę w szatni, większość nie chce z nim grać.
jednym nie pasuje jako człowiek, innych drażni jego kontrakt.
nie pasuje do pomysłu trenera.
zabiera miejsce na końcu ławki, a drużyna jest słaba i niezbyt rokuje.

z wymianą zawodnika jest problem, bo nie dostaniesz za niego tyle ile byś chciał.
czyli trzeba dopłacić wyborami w drafcie, zawodnikiem, a to czasami się nie opłaca.
oczywiście blokujesz sobie salary na pięć kolejnych lat, ale możesz wtedy myśleć o przebudowie.
a z taki ayrton, czy beal to w takiej sytuacji kula u nogi.
 
Back
Top