Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
LeBron już adoptował nowego syna i to białego. Imię tego z g lig pewnie ledwo pamięta.Trzeba będzie ściągać posiłki z G-Lig
Kilka dni po tym jak powiedział, że kończy ze wsadami na meczach

Stać ich na Paula George'a?a warriors dalej mają możliwość ułożyć jakiś duży deal.

hehe...Stać ich na Paula George'a?![]()

A się śmiali wszyscy z POTĘŻNYCH BUCKS!14-0
coach ham
![]()

A potem zdziwienie, że oglądalność NBA spadła na pysk choć Silver coś gęga o rekordowych liczbach w socjal mediach.Zaraz będą w playinnach, to już po tankowaniu
Tam zaraz znowu ktoś się połamie i skończą się sny o potędze.Embiid zdrowy robi różnice… na playin wystarczy
Tutaj to akurat chuja grał, to jest lichy sezon Embiida, daleko mu do formy z zeszłego rs, tak samo PG. Run 76ers zaczął się od potrójnej zmiany, jak Embiid, PG i Oubre siedli na ławce, Szóstki wyszli na +14/15 jakoś, a jak PG i Embiid wrócili to rozjebali całą przewagę i Nurse ich posadził pod koniec 3Q, bez nich Sixers znowu odbudowali przewagę. Więc jebać Embiida, niech już wypierdala w lato.Embiid zdrowy robi różnice… na playin wystarczy
Gdzieś ostatnio podali ze syn Lebrona już wygenerował dla NBA 50 mln $ zysku, to takie gwiazdy jak PG i Joel kontrakty swoje odrobili i bez gry ;)Nie wiem do końca jak to działa. Czy wartość marketingowa PG i embiida w USA jest tak wielka że nawet bez zwycięstw opłaca się trzymać taki szrot za razem +/- 100.000.000$ na sezon? Z punktu widzenia bezstronnego kibica to jakaś niedorzeczność. Wystarczy włączyć mecz żeby zobaczyć kto odpuszcza, kto gra "bez kolan" itd. Nawet doświadczenia innych wcześniejszych graczy których zniszczyły kontuzje i brak mentalu zapalają lampki ostrzegawcze.
Pewnie tak jest. Nie chcę żeby to zabrzmiało jak marudzenie ale nadmierne zyski niszczą poniekąd widowisko sportowe. Wróciłem do NBA i nigdzie się nie wybieram bo to mój ulubiony sport ale ciężko się to czasem ogląda. W uproszczeniu to się sprowadza obecnie do dwóch zagrań: pick and roll i dalej wjazd lub wycofanie na obwód i trojeczka lub lobik do ścinającego skrzydłowego/centra. Są zespoły które nie robią nic innego a już Boston stojący 5-0 przez pół meczu to jest jakiś dramat. Oczywiście doceniam skok poziomu wyszkolenia graczy co widać gołym okiem ale sezon zasadniczy ciężko się ogląda. Na szczęście Play offy prezentują nieco bardziej agresywną grę.Gdzieś ostatnio podali ze syn Lebrona już wygenerował dla NBA 50 mln $ zysku, to takie gwiazdy jak PG i Joel kontrakty swoje odrobili i bez gry ;)