Siwy25_1
UFC Light Heavyweight
Żart w obronie grubego.
nie nadażam?
W sensie sam dojde, ale nie w tym sensie co pomyslales ;) XD w sensie do lodówki
Skoro temat o sucharach

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Żart w obronie grubego.
nie nadażam?
W sensie sam dojde, ale nie w tym sensie co pomyslales ;) XD w sensie do lodówki

bardzo dobry kawał, tak samo dobry jak o zajączku i torcie śledziowymPewnemu rolnikowi żona robiła niesamowicie dobre kanapki, kiedy szedł
robić na pole. Kanapki ze świeżego chlebka, ze świeżutkim serkiem,
wędlinką, sałatką i innymi bajerami. Rolnik pewnego razu poszedł robić w
pole, kanapki zostawił na kamieniu jak zawsze... Po kilku godzinach pracy,
zmęczony podchodzi do kamienia skonsumować kanapki...a tu ich nie ma!
Następnego dnia żona znowu zrobiła mu pyszne, jak zawsze, kanapeczki,
rolnik poszedł robić w pole, aby po kilku godzinach pracy zauważyć, że
znowu mu ktoś zawinął kanapeczki! Wkurwił się rolnik i postanowił, że
następnego dnia będzie patrzył zaczajony za drzewem, jak kto mu podwędza
kanapki! Jak pomyślał - tak zrobił. Zaczaił się i patrzy - a tu wielki
orzeł nadlatuje i porywa jego drugie śniadanie! Rolnik biegnie za nim.
Biegnie, patrzy, że orzeł leci do lasu - rolnik za nim! Orzeł leci dalej, w końcu wlatuje na górę gdzie ma swoje gniazdo, rolnik wdrapuje się zanim. Jest już prawie na szczycie, patrzy, a z gniazda leci serek, sałata. Rolnik wychyla głowę, a tam orzeł dalej wyrzuca pomidorka, szyneczkę. Myśli sobie "co ten orzeł odpierdala, najlepsze rzeczy wyrzuca". Wtedy orzeł bierze dwie kromki chleba wysmarowane masłem, przykłada sobie do
piersi i masując swoją klatkę piersiową woła: "O kurwa! Ale
jestem pojebany!"
Przychodzi Najman do lekarza z żabą na głowie.
Lekarz: co się stało?
Żaba: coś mi się przykleiło do dupy
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
- co się pani stało? - pyta lekarz.
- coś mi się przykleiło do dupy, panie doktorze - mówi żaba.

Wersją z Najmanem była zmodyfikowana. Jak GMO.
Na koncercie U2 Bono w pewnym momencie z poważną miną przerywa koncert i prosi tłum o ciszę. Smutny bez słów zaczyna powoli klaskać z paroma sekundami przerwy. Nie przerywając klaskania mówi:
" z każdym moim klaśnięciem w Afryce umiera jedno dziecko"
Po chwili ktoś z tłumu z przerażeniem woła:
"TY CHORY POJEBIE PRZESTAŃ KLASKAĆ!"

chujowa publika, nie dołączyli do klaskania, pewnie grał koncert dla lewarówNa koncercie U2 Bono w pewnym momencie z poważną miną przerywa koncert i prosi tłum o ciszę. Smutny bez słów zaczyna powoli klaskać z paroma sekundami przerwy. Nie przerywając klaskania mówi:
" z każdym moim klaśnięciem w Afryce umiera jedno dziecko"
Po chwili ktoś z tłumu z przerażeniem woła:
"TY CHORY POJEBIE PRZESTAŃ KLASKAĆ!"

Może dlatego, że żaba to płazPrzykro że Twoja nie wierzy
![]()

A blonde is watching the news with her husband when the newscaster says:
- Two Brazilian men die in a skydiving accident. The blonde starts crying to her husband, sobbing.
- That's horrible!!! So many men dying that way!
Confused, he says:
- Yes dear, it is sad, but they were skydiving, and there is always that risk involved.
After a few minutes, the blonde, still sobbing, says:
- How many is a Brazilian?


Prezes posuwa sekretarkę na biurku w swoim gabinecie. Mówi rozkracz się. A ona KRA KRA KRAPrezes posuwa sekretarkę na biurku w swoim gabinecie. W chwili uniesienia warkocz sekretarki zaczyna wciągać niszczarka stojąca koło biurka. Spanikowana kobieta krzyczy: warkocz, warkocz! A prezes na to: wrrrrrrrr, wrrrrrrrr!![]()


