Nadludzie

Wrzucam do tego watku, bo trzeba mieć NADLUDZKĄ cierpliwość, aby tłumaczyć takie proste, normalne rzeczy ludziom z przepranymi ideologią mózgami.


Dziękuję. :tiphatb:

Czym innym jest bezpłodność, a czym innym niepłodność (niewidomy - niewidzący). Mam oczy i widzę, ale z powodu choroby mogę utracić wzrok. Natomiast krzesło ze swojej natury nie posiada narządu wzroku i nie może zostać oślepione. W normalnym związku kobiety z mężczyzną z natury powstaje potomstwo i tworzy się rodzina. A więc bezpłodna para (mężczyzna i kobieta) symbolizuje ten sam naturalny związek, jak para płodna (pomimo dysfunkcji). Akty homoseksualne nie odpowiadają jednak stosunkowi heteroseksualnemu, bo z natury są niepłodne i stąd nie mogą symbolizować tego, co akty heteroseksualne. Seksualność dla nas jako społeczeństwa jest źródłem tworzenia kolejnych pokoleń i wychowania dzieci przez kochających rodziców, co oczywiście może zapewnić tylko kobieta i mężczyzna.​
 
bardziej człowiek niż murzyn
1780071637121.png

po śmierci Harmabe wszystko się spierdoliło
 
  • Like
Reactions: jut
Polecam, dawno się tak nie uśmiałem. Typ co wymyślił to tylko brawa. Pokazał, że można przepisy zwalczyć przepisami.
 
Jasne — w skrócie: oba filmy to jedna długa historia o tym, jak autor próbuje odzyskać kolekcję LEGO Star Wars wartą około 200 tys. dolarów, która według niego została przejęta przez Bricks and Minifigs, a potem sprawa eskaluje w serię konfliktów z firmą i policją �.
Film 1: „I tracked down the thief who stole $200,000 of LEGO”
Autor dostaje zgłoszenie od Briana, syna kolekcjonera, że ogromna kolekcja LEGO Star Wars jego ojca została przejęta przez Bricks and Minifigs bez zapłaty �.
Pokazuje, że właścicielka sklepu miała przekazać biznes, ale nowe osoby z firmy przejęły sklep i według niego zatrzymały kolekcję, zamiast rozliczyć się z rodziną �.
Próbuje wejść z nimi w „good faith conversation”, czyli rozmowę wymagającą przez sąd przed kolejnym pozwem, ale zostaje odsyłany, a potem trespassowany przez policję �.
Autor twierdzi, że policja wielokrotnie staje po stronie sklepu, ignoruje jego wersję i blokuje mu możliwość normalnego dochodzenia roszczeń �.
W końcówce próbuje obejść problem kreatywnie: robi kampanię z GoFundMe i działania promocyjne, ale i to kończy się kolejnymi interwencjami policji �.
Film 2: „I got arrested because of legos”
To bezpośrednia kontynuacja: autor opisuje, że wcześniej wygrał już sprawę sądową, ale sklep zamknął się, żeby uniknąć wypłaty pieniędzy rodzinie �.
Próbuje jeszcze raz uzyskać pieniądze i skontaktować się z właścicielami, ale zarówno Josh, jak i Brandon unikają rozmowy i nie chcą oddać ani rozliczyć kolekcji �.
Wiele scen pokazuje, że policja znów reaguje na jego wizyty, trespassuje go, a w pewnym momencie autor zostaje nawet aresztowany przy próbie doręczenia papierów sądowych �.
Potem film przenosi się do jeszcze większej eskalacji: policja przeszukuje ich dom, szuka rzekomo skradzionych LEGO, zatrzymuje ludzi, a autor trafia na przesłuchanie �.
Główny zwrot akcji to przejście z pozwu na akcję PR: tworzą GoFundMe, potem zakładają prowokacyjną markę „We Steal From Old People”, żeby wymusić reakcję i potencjalnie wciągnąć firmę w nowy spór prawny �.
Najważniejsze wydarzenia
Kolekcja LEGO Star Wars o wartości ok. 200 tys. dolarów zostaje centralnym sporem �.
Autor uważa, że Bricks and Minifigs przejęło ją nieuczciwie i unika wypłaty pieniędzy �.
Próby załatwienia sprawy polubownie kończą się interwencjami policji i zakazami wstępu �.
W pierwszym filmie autor próbuje dojść do prawdy i zebrać dowody; w drugim sprawa przeradza się w aresztowania, przeszukania i większy konflikt �.
Finalnie nie ma prostego odzyskania LEGO w samym filmie — raczej pokazany jest chaos wokół próby dochodzenia roszczeń i walka z firmą, która według autora „przeciąga sprawę” �.
 
Jasne — w skrócie: oba filmy to jedna długa historia o tym, jak autor próbuje odzyskać kolekcję LEGO Star Wars wartą około 200 tys. dolarów, która według niego została przejęta przez Bricks and Minifigs, a potem sprawa eskaluje w serię konfliktów z firmą i policją �.
Film 1: „I tracked down the thief who stole $200,000 of LEGO”
Autor dostaje zgłoszenie od Briana, syna kolekcjonera, że ogromna kolekcja LEGO Star Wars jego ojca została przejęta przez Bricks and Minifigs bez zapłaty �.
Pokazuje, że właścicielka sklepu miała przekazać biznes, ale nowe osoby z firmy przejęły sklep i według niego zatrzymały kolekcję, zamiast rozliczyć się z rodziną �.
Próbuje wejść z nimi w „good faith conversation”, czyli rozmowę wymagającą przez sąd przed kolejnym pozwem, ale zostaje odsyłany, a potem trespassowany przez policję �.
Autor twierdzi, że policja wielokrotnie staje po stronie sklepu, ignoruje jego wersję i blokuje mu możliwość normalnego dochodzenia roszczeń �.
W końcówce próbuje obejść problem kreatywnie: robi kampanię z GoFundMe i działania promocyjne, ale i to kończy się kolejnymi interwencjami policji �.
Film 2: „I got arrested because of legos”
To bezpośrednia kontynuacja: autor opisuje, że wcześniej wygrał już sprawę sądową, ale sklep zamknął się, żeby uniknąć wypłaty pieniędzy rodzinie �.
Próbuje jeszcze raz uzyskać pieniądze i skontaktować się z właścicielami, ale zarówno Josh, jak i Brandon unikają rozmowy i nie chcą oddać ani rozliczyć kolekcji �.
Wiele scen pokazuje, że policja znów reaguje na jego wizyty, trespassuje go, a w pewnym momencie autor zostaje nawet aresztowany przy próbie doręczenia papierów sądowych �.
Potem film przenosi się do jeszcze większej eskalacji: policja przeszukuje ich dom, szuka rzekomo skradzionych LEGO, zatrzymuje ludzi, a autor trafia na przesłuchanie �.
Główny zwrot akcji to przejście z pozwu na akcję PR: tworzą GoFundMe, potem zakładają prowokacyjną markę „We Steal From Old People”, żeby wymusić reakcję i potencjalnie wciągnąć firmę w nowy spór prawny �.
Najważniejsze wydarzenia
Kolekcja LEGO Star Wars o wartości ok. 200 tys. dolarów zostaje centralnym sporem �.
Autor uważa, że Bricks and Minifigs przejęło ją nieuczciwie i unika wypłaty pieniędzy �.
Próby załatwienia sprawy polubownie kończą się interwencjami policji i zakazami wstępu �.
W pierwszym filmie autor próbuje dojść do prawdy i zebrać dowody; w drugim sprawa przeradza się w aresztowania, przeszukania i większy konflikt �.
Finalnie nie ma prostego odzyskania LEGO w samym filmie — raczej pokazany jest chaos wokół próby dochodzenia roszczeń i walka z firmą, która według autora „przeciąga sprawę” �.
Nie jestem fanem jakichs dokumentow, mam niedoczas dla mojej atencji (za duzo rzeczy do posluchania, za malo czasu na to) ale ten dokument i wszystko to co bylo dostepne z kanalu Reckless Ben (w tej sprawie) zassalem. Łącznie to pewnie z 3-4h? Czekam na część drugą (czyli chronologicznie przed ostatnimi filmami z yt) bo obecnie jest tylko na patreonie (ma pojawic sie niedlugo na yt). No i część trzecia też będzie. Koleś po prostu jest trollo-magiko-wariatem, tylko że po dobrej stronie mocy.

Historia od "klocków LEGO z gwiezdnych wojen" do głębokiej korupcji policji w Utah, stanie rządząnym przez sektę/mafię mormońską.

Z wieloletnią przecież tradycją scamów finansowych, piramid, rozproszonych sieci sprzedaży, mlm-y czy jak to się nazywa te amłeje i inne, niepłacenia podatków, itp itd, opisywane jest to przeciez od wielu lat.
 
Last edited:
Nie jestem fanem jakichs dokumentow, mam niedoczas dla mojej atencji (za duzo rzeczy do posluchania, za malo czasu na to) ale ten dokument i wszystko to co bylo dostepne z kanalu Reckless Ben (w tej sprawie) zassalem. Łącznie to pewnie z 3-4h? Czekam na część drugą (czyli chronologicznie przed ostatnimi filmami z yt) bo obecnie jest tylko na patreonie (ma pojawic sie niedlugo na yt). No i część trzecia też będzie. Koleś po prostu jest trollo-magiko-wariatem, tylko że po dobrej stronie mocy.

Historia od "klocków LEGO z gwiezdnych wojen" do głębokiej korupcji policji w Utah, stanie rządząnym przez sektę/mafię mormońską.

Z wieloletnią przecież tradycją scamów finansowych, piramid, rozproszonych sieci sprzedaży, mlm-y czy jak to się nazywa te amłeje i inne, niepłacenia podatków, itp itd, opisywane jest to przeciez od wielu lat.
Mam podobnie, że raczej staram się unikać tak długich dokumentów, ale nie żałuję, że sprawdziłem. Typ jest wirtuozem, ogólnie ekipa widać, że fajnie zgraną i pomysłowa do tego pokazuje idiotyzmy prawne w USA, które pewnie i u Nas występują. Przerażające jest jednak fakt, że tam i ludzie są bezkarni w tej chwili i co pokazał dokument mają wtyki w instytucji sprawczej która powinna służyć obywatelom. Przeraża też, że tak bezkarnie i z premedytacją użyli środków do wymuszenia poddania się ich woli (liczne zatrzymania, przesłuchanie, aresztowanie zbrojna jednostką, próba zastraszenia, przetrzymywanie) i to wszystko by chronić "swoich". Liczę, że pójdzie to dalej bo ładny się z tego teatrzyk zrobił i sporo ty i tym mówi więc jest nadzieja, że ktoś z federalnych to przejmie.
 
Back
Top