muzyka metalowa.

Właśnie to jest sedno sprawy. Gdyby ogłosili po prostu "tydzień thrashu" to nie miałbym z tym żadnego problemu. Zgadzam się, że jest to dobre granie, ale gdzie im do miana legendy?
Do legendy to im brakuje więcej niż sporo, ale spokojnie można ich umieścić w lidze dobrego grania.
 
Anthrax

Czekamy na Testament.
Ja bym chyba jednak obstawiał Panterę, bo podchodzi pod ten gatunek, jest większa kalibrowo od Testamentu, a do tego 3/4 jej aktualnego składu jest już na miejscu. Bo spójrzmy, że jednak z każdym kolejnym dniem mamy coraz mocniejsze ogłoszenie. Testament wiadomo, że złoto. Tyle, że to jednak Anthrax należy do mitycznej Wielkiej Czwórki. Chyba, że ten Slayer... :pudzianfap:
 
Rudy na Mystic.
Średnio mnie to jara. Megadeth daje dobre koncerty, ale byli headem w 2024, a wcześniej ich widziałem w 2023. Jednak, co by nie narzekać, nazwa na headlinera godna.

Równolegle wjechał też Limp Bizkit na Impact. W związku z czym pula potencjalnych headów Mystica się mocno kurczy. W grze imo pozostają: Pantera, Def Leppard, Trivium, Sabaton, Powerwolf. Dupy to nie urywa. Patrząc na poprzednią edycję, wleci Trivium. Będę zaskoczony jeśli będzie to ktoś spoza tej grupy.
 
Średnio mnie to jara. Megadeth daje dobre koncerty, ale byli headem w 2024, a wcześniej ich widziałem w 2023. Jednak, co by nie narzekać, nazwa na headlinera godna.

Równolegle wjechał też Limp Bizkit na Impact. W związku z czym pula potencjalnych headów Mystica się mocno kurczy. W grze imo pozostają: Pantera, Def Leppard, Trivium, Sabaton, Powerwolf. Dupy to nie urywa. Patrząc na poprzednią edycję, wleci Trivium. Będę zaskoczony jeśli będzie to ktoś spoza tej grupy.
W sumie Megadeth kończy niby granie, więc rozumiem wybór. Kurwa, aż sobie dzisiaj po wielu latach Overkilla odpaliłem i zabanglał (znowu) potężnie :bleed:
 
wkurwia mnie to pierdolenie że ten forbidden (o którym nigdy nie słyszałem xd) to zespół z big 6, wiadomo że Testament i exodus dochodzą tworząc tę szóstkę, a potem overkill i inni... (pewnie mieli juz terminy zajęte). Ale ogólnie to Megadeth jest chujowe na koncerty, tak na prawdę ich stare piosenki są bardziej jakieś takie tech-alternatywno-chuj wie jakie, i nie sieją takiego prostego thrashowego rozpierdolu jak inni z bay area (plus skrzeczenie rudego). Mogli już wyjebac kasę i pójść na całość z Metalkichą. Hetfield napierdalający stare kawałki w stoczni... . :antonio:.

Chociaż gwiazdeczki pierdolone pewnie by wzięły tyle co te wszystkie zespoły razem wzięte, ale chuj wie... wyjebać ten noł nejmowy plankton i było by kolejne sonisphere
 
Last edited:
Zależy jakie ,,stare” masz na myśli, przecież te naprawdę stare to esencja trashu.
no własnie te z pierwszych albumów nawet połowa utworów jakaś taka dziwna, od 1992 wzwyż to już totalne gówno. Rudy przekombinowywał zawsze imo. te kilka ostatnich już powrócili do siekiery na szczescie
 
no własnie te z pierwszych albumów nawet połowa utworów jakaś taka dziwna, od 1992 wzwyż to już totalne gówno. Rudy przekombinowywał zawsze imo. te kilka ostatnich już powrócili do siekiery na szczescie

Cofam lajka bo edytowałeś post

:fjedzia:
 
Był ktoś może na koncercie Testament, Obituary, Destruction i Nervosy we Wrocławiu? Słyszałem, że Obituary zniszczyło towarzystwo, Testament zaorał, a dziewuchy z Nervosy wypadły kapitalnie. :bleed:
 
Był ktoś może na koncercie Testament, Obituary, Destruction i Nervosy we Wrocławiu? Słyszałem, że Obituary zniszczyło towarzystwo, Testament zaorał, a dziewuchy z Nervosy wypadły kapitalnie. :bleed:
Wszystko się zgadza, aczkolwiek nagłośnienie słabe - szczególnie na Testament...
 
3435.jpg
 
Czyli 1/3 line-upu ogłoszona. BLS, cały zestaw thrashowy, Marduk, Blood Incantation, SepticFlesh, Bolzer, projekty Phila Anselmo, teraz jeszcze Static-X i Gaahls Wyrd. Nawet te metalcory nie są najgorsze. Szykuje się zajebiście dobra i zróżnicowana edycja. :antonio:
To zabawne, bo jakbyś zerknął w komentarze na fejsie to płaczu nie ma końca. :beczka:
 
Back
Top