muzyka metalowa.

Gojira to nawet te 15 minut napierdala na pełnej kurwie, ależ ogień... Aż się człowiekowi chce pogować z rozjebaną girą na fotelu :bleed:
 
Ale tnie!! Skandal!
U mnie wszystko żyleta. Jedyne co zauważyłem to to, że Joemu się parę razy załamał głos podczas Stranded. Ogólnie widać, że chłop jest zestresowany, ale to tylko dobrze świadczy o nim. Widać, że poważnie podeszli do roboty
 
Chyba największą niewiadomą jest dla mnie występ Freda Dursta. Jest zapowiedziany, ale nie mam pojęcia co on mógłby zaśpiewać i z kim. :beczka:
 
Trochę za dużo tego gadania, jak dla mnie.
Weź pod uwagę, że oni muszą w tym czasie ogarniać scenę dla następnych wykonawców, a teraz wjeżdża napierdalanie na kilka perkusji z tego co rozumiem. Te przerwy na gadanie po 10 minut to i tak sprint dla techników scenicznych. Ja jestem pod ogromnym podziwem dla ich roboty na tym koncercie. Zero oddechu i zero miejsca na błędy
 
Weź pod uwagę, że oni muszą w tym czasie ogarniać scenę dla następnych wykonawców, a teraz wjeżdża napierdalanie na kilka perkusji z tego co rozumiem. Te przerwy na gadanie po 10 minut to i tak sprint dla techników scenicznych. Ja jestem pod ogromnym podziwem dla ich roboty na tym koncercie. Zero oddechu i zero miejsca na błędy
Kolego zapłaciłem 70 zł za bilet! Kupiłem i wymagam!!!!:boystop:
 
Kolego zapłaciłem 70 zł za bilet! Kupiłem i wymagam!!!!:boystop:
Wiem wiem, ale ja po prostu też rozumiem drugą stronę medalu. Też zabuliłem przecież :conorsalute:
A to bębniarskie kombo to jest kurwa kosmos. Czego ja teraz słucham :antonio:
 
Wiem wiem, ale ja po prostu też rozumiem drugą stronę medalu. Też zabuliłem przecież :conorsalute:
A to bębniarskie kombo to jest kurwa kosmos. Czego ja teraz słucham :antonio:
Aj, jak to z przekąsem napisałem, przy takiej imprezie to sam jestem pełen podziwu, jak crew to ogarnia mistrzowsko!
 
Dobra, ale mogli jeszcze jeden utwór zagrać jak już tyle trzeba było czasu przeznaczyć na zmontowanie tego zestawu. :beczka:
 
O YEZUUU!!!!!
Może Morello to stary komuch, ale jebaniec jest jebanym muzycznym geniuszem. Teraz wygooglałem i on jest dyrektorem muzycznym całego wydarzenia. Te zestawy muzyków to jakiś kosmos. Dokładnie takie benefisy starych zespołów chce się oglądać. Jeszcze raz, brawo Tom! :conorsalute:
 
Może Morello to stary komuch, ale jebaniec jest jebanym muzycznym geniuszem. Teraz wygooglałem i on jest dyrektorem muzycznym całego wydarzenia. Te zestawy muzyków to jakiś kosmos. Dokładnie takie benefisy starych zespołów chce się oglądać. Jeszcze raz, brawo Tom! :conorsalute:
Billy kurde nie domaga wokalnie, a mówię to jako fan Dyń.
 
Ja mam to w Chrome, ale cisnę na internecie światłowodowym. Od początku zero lagów. Jedynie przez moment wywaliło dźwięk, o czym pisałem wcześniej.
Czyli czas wymienić neta u mnie ^^. Oglądam na Brave i czasem mi zerwie na jakieś 2 sekundy ;/
 
Za bardzo próbuje udawać Ozzyego na wokalu. Gdyby robił po prostu swoje, byłoby znośnie. Podtrzymuję swoje: Yungblud był na razie jednym z najlepszych. Podobnie Gojira.
Gojira to na żywo zamiata, jak najdzie mnie ochota na posłuchanie ich, to odpalam najczęściej ich albumy live.
 
Gojira to na żywo zamiata, jak najdzie mnie ochota na posłuchanie ich, to odpalam najczęściej ich albumy live.
Zgadzam się. Byłem trzykrotnie i mogę się pod tym podpisać. Jeśli chodzi o ich koncertówki, polecam to:
 
Back
Top