Wasyl, zupelnie odwrotnie.
Pomaranczowy rosnie w tych skillach, plasczyznach, w ktorych nie trenujesz. Potrenuj np BJJ sparring i bedziesz mial pasek caly zielony od nowa...
Vending w gymach to korzystanie z odzywek w razie potrzeby, w jakis sposob, nie wiem, bo mi mowili, ze moi zawodnicy nic nie pobieraja, choc maja zaznaczone, moze nie mozna miec zadnych odzywek w possesions.
Ciekawe z tym kurczeniem, ale troche to bez sensu, chyba, ze pomaranczowy dojdzie do konca i caly pasek sie zacznie kurczyc od razu, to na jedno wychodzi, ze nie mozna na to pozwolic, ja staram sie trenowac prekrojowo poki co na wszelki wypadek, choc pewnie cos wkrotce pojdzie, w koncu musze sie pod rywali konkretnych gotowac, a wkrotce bardzo ciezkie walki...
Piotrek, w St.Petersburgu?No, rewanz o pas, pierwszy w ciagu 5 rund, rating 100% i remis 46:46 u wszystkich ;/ oby sie udalo, ale sadze, ze on ma latwiej teraz niz ja, na podstawie pierwszej walki opracowac plan.
Mistrz Bellum z kolei, z LA przeniosl się do Las Vegas, przez podroz dwugodzinna stracilem 500 dolcow, bo nie odszedlem z gymu w pore i pobrali kase, a i nowy przy przyjeciu;) wiec ponad 900 poszlo, 2k na przeprowadzke, a jeszcze mi sprzatneli dwa gymy, na ktore sie czailem po przelocie i musialem dobic do innego, niezly, a przynajmniej nie 600$, tylko 400, a jest w czym i z kim trenowac.