Medyczne Patologie (+18, bardzo drastyczne!)

XXI wiek, a ludzie hodują coś takiego. Polska, Jasło, 10 kg guza.
2024_04_02_348885_7f206e.jpg
2024_04_02_348885_5aa3cd.jpg
 
Też prawie tak skończyłem, na szczęście "odbiło" mi łapę i miałem "tylko" rozjebane ścięgna w palcu.

Kiedyś jak mój wujek obciął sobie palca na krajzedze to po prostu go podniósł i poszedł do ciotki i ze stoickim spokojem powiedział "uciąłem sobie palca musimy jechać do szpitala", ciotka to przeżywała jakby to jej ucięło palec.
To był chyba szósty uciety palec u wujka, robił od małego na jakimś tartaku czy czymś takim, co ciekawe miał wszystkie palce bo mu przyszywali, ale miał je takie koślawei nie mógłich tak zginać normalnie. (Tego co mu ostatniego ucięło chyba chyba nie miał w sumie, albo miał tylko kawałek, jechałem po niego do szpitala jak wychodził ale nie pamietam, a ostatnio widziałem go z 8 lat temu)
 
Też prawie tak skończyłem, na szczęście "odbiło" mi łapę i miałem "tylko" rozjebane ścięgna w palcu.

Kiedyś jak mój wujek obciął sobie palca na krajzedze to po prostu go podniósł i poszedł do ciotki i ze stoickim spokojem powiedział "uciąłem sobie palca musimy jechać do szpitala", ciotka to przeżywała jakby to jej ucięło palec.
To był chyba szósty uciety palec u wujka, robił od małego na jakimś tartaku czy czymś takim, co ciekawe miał wszystkie palce bo mu przyszywali, ale miał je takie koślawei nie mógłich tak zginać normalnie. (Tego co mu ostatniego ucięło chyba chyba nie miał w sumie, albo miał tylko kawałek, jechałem po niego do szpitala jak wychodził ale nie pamietam, a ostatnio widziałem go z 8 lat temu)
daj znać jak mu głowę kiedyś przyszyją
:awesome:


:roberteyeblinking:
 
Back
Top