Medyczne Patologie (+18, bardzo drastyczne!)

Poszedł na oddział
no i wlasnie mam pytanie, czy mozecie wypuscic goscia z wodobrzuszem normalnie do domu, wczesniej nie scigajac mu tego plynu i pewnie nie robiac usg jamy brzusznej. Pytam bo moj czlowiek spod sklepow, Juras "chodzacy w ogien za 2,60" ostatnio twierdzil, ze go puscili bez wlasnie sciagania tego plynu a wydaje mi sie, ze rano jak wytrzezwial to spierdolil ze szpitala skacowany. Karetka go zabrala z chaty dzien wczesniej i od razu szpital z tym wodobrzuszem. Wydaje mi sie, ze mi sciemnia bydlak a brzuchol to ma jakby pilke do kosza polknal wazac moze jak jest w ciezkich butach to z 60 kg max.
 
Jeśli nie wyraża zgody na pozostanie w szpitalu albo nie chce żeby robić mu cokolwiek to ma do tego prawo. Podpisuje papier że nie wyraża zgody na leczenie i adijos Amigos, rób co chcesz
 
Jeśli nie wyraża zgody na pozostanie w szpitalu albo nie chce żeby robić mu cokolwiek to ma do tego prawo. Podpisuje papier że nie wyraża zgody na leczenie i adijos Amigos, rób co chcesz
No wlasnie on dostal wytyczne pod grozba oklepania mordy, ze ma zrobic porzadek z tym wodobrzuszem bo jak mu cos tam pierdolnie to sie biedak przekreci.(44 lata, 12 lat treningu) Pewnie jest tak jak mysle, rano wytrzezwial i uciekl twierdzac, ze nie chcieli scignac mu tego plynu. Alkoholik jednak zrobi wszystko zeby tylko sie napic. Kurwa zal bo nieglupi koles :sad:
 
Pracownik budowlany spadł z z 6 metrów na metalowy pręt. Przebił on żuchwę, kości czaszki ale ominą mózg. Gość przeżył :applause::applause::applause:
1209625816185052350681455930704609900419230n.jpg
 
Projekt ,,Uporczywa Terapia" część III (coś dla @Mort mam nadzieje że pogłębi temat

Postawa kościoła katolickiego wobec uporczywej terapii


Poruszając problem uporczywej terapii nie sposób nie odnieść swoich rozważań do tego, co na ten temat mówi kościół katolicki. W Polsce od kilku lat toczy się debata nad uporczywością leczenia pacjentów oraz nad przedłużaniem im śmierci, co stawia próby daremnego leczenia ponad godne umieranie chorego. Magisterium Kościoła mówi o tym, że człowiek od poczęcia aż do śmierci jest czymś nienaruszalnym i świętym, a jedynie Bóg może decydować o życiu i śmierci pacjenta. Magisterium wspomina również o tym, że nie wychodzi przeciwko tym wartościom człowiek, który w obliczu śmierci, nie próbuje stosować środków nadzwyczajnych i nieproporcjonalnych by ją powstrzymać lub opóźnić, ale ogranicza się do łagodzenia bólu fizycznego, jak i duchowego oraz stosowania opieki pielęgniarskiej. Mimo podobieństwa ludzi do innych zwierząt, człowiek nigdy nie będzie rozpatrywany jedynie, jako zespół tkanek i narządów. Nie można sprowadzać ciała do samej materii, gdyż jest ono uduchowione.
Obrona oraz promowanie życia ludzkiego były jednym z głównych zadań pontyfikatu Świętego Jana Pawła II. Mówiąc o życiu św. Jan Paweł II odwołuje się do życia Jezusa, ukazując w nim nietrwałość, a z drugiej strony świętość istnienia ludzkiego. Papież mówi również o godności ludzkiego życia: ,,(…) Dlatego też każde zagrożenie godności i życia człowieka głęboko wstrząsa samym sercem Kościoła, dotyka samej istoty jego wiary w odkupieńcze wcielenie Syna Bożego (…)”. A czym jest uporczywa terapia, jak nie pogwałceniem godności i świętości człowieczeństwa? Podczas pielgrzymki do Częstochowy w 1983 roku, Jan Paweł II poruszył temat stosunku człowieka do życia. Według niego każdy człowiek powinien bronić życia ludzkiego, gdyż w ten sposób pokazuje swoją autentyczną miłość do Boga i bliźniego. W swojej encyklice Evangelium Vitae papież w sposób bezpośredni wyraża pogląd na temat uporczywej terapii: ,,(…) decyzję o rezygnacji z tak zwanej „uporczywej terapii”, to znaczy z pewnych zabiegów medycznych, które przestały być adekwatne do realnej sytuacji chorego, ponieważ nie są już współmierne do rezultatów, jakich można by oczekiwać, lub też są zbyt uciążliwe dla samego chorego i dla jego rodziny. W takich sytuacjach, gdy śmierć jest bliska i nieuchronna, można w zgodzie z sumieniem zrezygnować z zabiegów, które spowodowałyby jedynie nietrwałe i bolesne przedłużenie życia, nie należy jednak przerywać normalnych terapii, jakich wymaga chory w takich przypadkach (…)”. Czytając dalej, dowiadujemy się o powinności moralnej leczenia i leczeniu się. Trzeba ją jednak sprecyzować i ocenić, czy stosowane leki i metody są adekwatne do zakładanej poprawy zdrowia. Zaprzestanie leczenia nadzwyczajnego nie jest równe eutanazji czy samobójstwu, jest to raczej zaakceptowanie nieuchronności końca ludzkiego życia. Rozpatrując życie człowieka w ściśle teologicznej perspektywie, Jan Paweł II używa sformułowania ,, rzeczywistości przedostatecznej” wskazując na przemijalność bytu człowieka na ziemi i na dopełnienie życia w wieczności.
W Dekalogu Dziesięciorga Przykazaniach Bożych, piąte przykazanie stanowczo mówi „Nie zabijaj”. Przykazanie to nie nawołuje jedynie do tego żeby nie zabijać, chroni ono również ludzi bezbronnych. Wzywa do przestrzegania wszystkich praw każdego człowieka oraz do zapewnienia humanitarnych warunków bytu. Bóg tym przykazaniem zakazuje również szkodzić ciału i duszy człowieka. Ks. Michał Kaszowski w swojej dedukcji nad piątym przykazaniem pisze, że człowiek powinien leczyć się dostępnymi środkami w sposób roztropny. Można więc wywnioskować, że leczenie człowieka w sposób uporczywy, gdzie efekty są niewspółmierne do włożonej pracy nosi znamiona grzechu. Piąte przykazanie zakazuje okaleczania ciała i duszy ludzi. Uporczywa terapia nie okalecza w sposób bezpośredni w ścisłym znaczeniu tego słowa, ale prowadzi do cierpienia fizycznego, duchowego i psychicznego pacjenta.
Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) również mówi o śmierci i zakazie zabijania. Odwołuje się on do Ewangelii św. Mateusza, gdzie jest napisane ,,Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi”. W Katechizmie należy zwrócić uwagę na zapis który mówi o tym, że człowiek w żadnej sytuacji nie ma prawa do niszczenia ludzkiego życia. A czy uporczywa terapia nie niszczy jeszcze bardziej i tak zmęczonego chorobą ciała i duszy pacjenta? KKK zwraca również uwagę na poszanowanie życia ludzkiego: ,,Życie i zdrowie fizyczne są cennymi dobrami powierzonymi nam przez Boga. Mamy się o nie rozsądnie troszczyć, uwzględniając potrzeby drugiego człowieka i dobra wspólnego”. Katechizm odnosi się również do godnej śmierci, gdzie można przeczytać, że osobie u schyłku życia, należy zapewnić szacunek i troskę, aby mogła przeżyć ostatnie chwile na Ziemi w godności i spokoju. Terapia daremna jest więc zaprzeczeniem tych słów. Lecząc człowieka za wszelką ceną bez wyraźnej poprawy stanu zdrowia obnażamy go z godności, zabierając mu resztkę człowieczeństwa.
Z dokumentów Kościoła jednoznacznie wynika że, uporczywa terapia polega na stosowaniu leczenia bardzo uciążliwego dla chorego, jednocześnie doprowadzając do sztucznego przedłużania śmierci. W wymienionej już wcześniej encyklice ,,Evangelium vitae" Święty Jan Paweł II mówi o braku adekwatności leczenia do sytuacji pacjenta. Przywołując słowa Papieża, zabiegi medyczne należy przerwać gdy ,,przestały być współmierne do rezultatów, jakich można by oczekiwać, lub też są zbyt uciążliwe dla samego chorego i dla jego rodziny”.
 
Krwiak podtwardówkowy- nagromadzenie wynaczynionej krwi pomiędzy oponą twardą a pajęczynówką. Najczęściej ten rodzaj krwotoku, jest związany z ciężkim uszkodzeniem mózgu.Najczęściej dochodzi do niego wskutek przerwania żył górnych mózgu, przenikających przez przestrzeń podtwardówkową do zatoki strzałkowej górnej.
Ostry krwiak podtwardówkowy objawia się między innymi: niedowładem, porażeniem połowicznym, oraz licznymi objawami z strony układu nerwowego, takimi jak zaburzenia chodu, zaburzenia mowy, poszerzenie źrenicy i brak jej reaktywności po stronie krwiaka. Przewlekły krwiak podtwardówkowy może być bezobjawowy, lub ograniczać się do lekkich bólów głowy, spowolnienia i senności.Krwiak przewlekły leczony zachowawczo zazwyczaj rzadko udaje się wyleczyć; stąd konieczny jest zwykle planowy zabieg trepanacji
Na poniższym filmie możemy zobaczyć kraniotomie, w celu zabezpieczenia krwotoku podtwardówkowego, u 8 miesięcznego pacjenta.
 
Martwicze zapalenie powięzi to ciężkie zakażenie, które w szybkim czasie prowadzi do rozległej martwicy skóry, tkanki podskórnej i przedziałów powięziowych, a także do wystąpienia objawów wstrząsu toksycznego. Według badań, w 20-30 proc. przypadków nie udaje się powstrzymać rozwoju choroby, czego konsekwencją jest śmierć pacjenta. Jakie są przyczyny i objawy martwiczego zapalenia powięzi? Jak przebiega leczenie tej choroby?


Martwicze zapalenie powięzi to ostre zakażenie skóry, podskórnej tkanki łącznej i przedziałów powięziowych - błony, której zadaniem jest zewnętrzna osłona poszczególnych mięśni, grup mięśniowych i całej warstwy (są to m.in. torebki stawowe ścięgna i więzadła). Zakażenie szybko prowadzi do stanu zapalnego skóry, tkanki podskórnej i powięzi, a dalej do zapalenia naczyń i ich zakrzepicy, a w konsekwencji do niedokrwienia tkanek i ich martwicy.

Martwicze zapalenie powięzi - rodzaje i przyczyny
Martwicze zapalenie powięzi może wystąpić w każdym miejscu na skórze w wyniku zakażeń powierzchownych skóry, infekcji w jamie ustnej spowodowanej nieprawidłową higieną, urazów otwartych, w tym ran kłutych (np. samodzielnego przekłucia uszu domowymi sposobami) i chirurgicznych.

  • Martwicze zapalenie powięzi - typ I
Jest to zapalenie wielobakteryjne, w którym dominują bakterie tlenowe i beztlenowe. Zakażenie często jest skutkiem urazu lub procesów inwazyjnych (np. operacji).

  • Martwicze zapalenie powięzi - typ II
Ten typ choroby wywołany jest przez paciorkowca beta-hemolizującego (Streptococcus pyogenes), należącego do grupy A. Typ II nazywa się paciorkowcową zgorzelą hemolityczną lub "chorobą jedzącą mięso".

  • Martwicze zapalenie powięzi - typ III
Jest wywołane przez laseczkę zgorzeli gazowej (Clostridium perfringens), w związku z tym jest nazywane zgorzelą gazową.

Martwicze zapalenie powięzi - czynniki ryzyka
W grupie ryzyka znajdują się osoby z chorobami układu sercowo-naczyniowego, cukrzycą oraz poddane immunosupresji (osłabieniu układu odpornościowego), np. w wyniku zakażenia wirusem HIV. Czynnikami wyzwalającymi zakażenie są także nowotwory, leki (przeciwnowotworowe i przeciwzapalne). Alkoholizm i narkomania równie znajdują się na tej liście.

Nie przegap

Pierwsze objawy martwiczego zapalenia powięzi to:

  • obrzęk
  • niewielki rumień
  • bolesność
Bardzo szybko (w przeciągu kilku godzin) dochodzi do:

  • zaniesienia skóry
  • powstania pęcherzy
  • martwiczych strupów skóry, które przypominają oparzenia II i III stopnia
  • postępującej utraty czucia w miejscach dotkniętych chorobą
Ponadto pojawiają się objawy ogólne, takie jak wysoka gorączka, tachykardia (przyspieszenie akcji serca powyżej 100 uderzeń na minutę), hipotonia (stan zmniejszonego napięcia mięśniowego), zaburzenia świadomości.

W dalszej kolejności można zaobserwować objawy rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego, niewydolność wielonarządową, co w przypadku nie podjęcia leczenia prowadzi do śmierci.

Ważne

tab_att.png

Zespół wstrząsu toksycznego w przebiegu MZP
W przebiegu martwiczego zapalenia powięzi zwykle dochodzi do zespołu wstrząsu toksycznego, czyli zatrucia organizmu wywołanego toksynami bakteryjnymi. Jego główne objawy to:

  • wysoka gorączka
  • rozlane, plamiste zapalenie skóry (erytrodemia)
  • spadek ciśnienia tętniczego krwi
  • biegunka
  • wymioty
  • bóle mięśni
  • złuszczanie naskórka
  • bóle głowy
Martwicze zapalenie powięzi - diagnoza
Diagnozę stawia się na podstawie objawów, wyników badań krwi (często dochodzi do leukocytozy, spadku stężenia sodu) i badania bakteriologicznego.

Martwicze zapalenie powięzi - leczenie
Pierwszym etapem leczenia jest wycięcie martwych tkanek, co często wiąże się z amputacją. Rany nie są zamykane, lecz do czasu zahamowania postępu choroby pozostawione otwarte. Przez ten czas pacjent znajduje się w izolatce, a lekarz codziennie płucze i oczyszcza rany. Gdy rozprzestrzenianie się zmian martwiczo-zapalnych zostanie ograniczone, można je zamknąć. Ponadto stosuje się tzw. antybiotykoterapię empiryczną, tzn. podaje się pacjentowi kombinację 2-3 antybiotyków. Pomocna jest także terapia tlenem hiperbarycznym.


c117dfabcd43.png
d33af8a3e6c3.png
6d5b2955e484.png
5ccf4fb5a567.png
73a127993deb.png
12feca1ceb84.png
9966d8e5873c.png

Noga:
1920px-Necrotizing_fasciitis_left_leg.JPEG

Rana z rozległym obszarem martwicy opracowywana chirurgiczne.
1280px-Necrotizing_fasciitis_left_leg_debridement.JPEG
 
Wracając do rdzenia kręgowego, to wydawało mi się @Gienek , że jak jest przerwany rdzeń na wysokości szyi , to oprócz oczywiście tego co wspomniałeś (czyli paraliżu od szyi w dół) , także narządy wewnętrzne nie otrzymują bodźców z mózgu ( i mózg z tych narządów) . Dlatego też przy całkowitym przerwaniu rdzenia - wydawało mi się, że po prostu dochodzi do raz braku oddychania (oczywiście - maszyneria może to zrobić za nas, ale take wątróbka, nery, a i serce ( chyba) niekoniecznie będą właściwie działać, skoro mózg przestaje to właściwie kontrolować.
Czasem na filmach, widuje się, jako jedna z metod wyeliminowania człowiek, tzw. skręcenie karku. Wiadomo, żeby idealnie przerwać rdzeń kręgowy, trzeba to zrobić odpowiednio , ale wówczas ofiara (przynajmniej na filmach :) ) pada jak rażona gromem. Wydawało mi sie ,że się zaczyna pierdzielić wówczas cały organizm, a nie tylko paraliż kończyn (oraz mięśni oddechowych). Ale nie wiem....

Dodatkowo fajny art o powieszeniach:

Śmierć przez powieszenie okiem medyka sądowego
19-03-2012 10:34
Śmierć przez powieszenie, merytorycznie należy do zagardleń, czyli zahamowania wymiany gazowej w płucach, w wyniku ucisku bezpośredniego wywieranego na narządy szyi. W przypadku powieszenie ucisk wywierany jest poprzez pętlę owiniętą wokół szyi i zaczepioną do różnych przedmiotów umieszczonych na pewnej wysokości. Mogą to być grube gwoździe, haki, gałęzie drzew, wystające belki czy również klamki do drzwi.
Ciąg dalszy:
W chwili obsunięcia dochodzi do zacisku pętli, która doprowadza do odcięcia dopływu powietrza do płuc, w wyniku dociśnięcia nasady języka do tylnej ściany gardła. W większości przypadków wbrew pozorom nie jest to główny mechanizm śmierci. Otóż wcześniej w wyniku ucisku, zamknięciu ulegają naczynia doprowadzające krew do mózgu, w efekcie doprowadzając do szybkiej utraty świadomości.

W jakim mechanizmie dochodzi do śmierci?


Zgodnie z tym co zostało powiedziane wcześniej śmierć przez powieszenie rzadko kiedy jest wynikiem uduszenia poprzez brak przepływu powietrza w drogach oddechowych, jako efekt docisku języka do tylnej ściany gardła. Oczywiście mechanizm ten z reguły zachodzi, jednak nie stanowi de facto bezpośredniej przyczyny śmierci. Inaczej określa się to jako tamponada jamy nosowo-gardłowej.

Najczęściej śmierć następuje w powieszeniu typowym w wyniku uciśnięcia tętnic szyjnych wraz z kręgowymi. W takiej sytuacji bardzo szybko osoba traci przytomność, co uniemożliwia jej „rozmyślić się”. Jeżeli pomoc nie nadejdzie w ciągu pierwszych minut w zasadzie nie ma żadnych szans na odratowanie takiego człowieka. Aby zamknięciu uległy tętnice szyjne wystarczy już 3,5 kg ucisku. Do skutecznego ucisku tętnic kręgowych potrzeba już 16,5 kg. Jeżeli mówimy o sytuacji typowej, kiedy ciało zwisa swobodnie ciężar ciała zawsze przewyższa powyższe parametry. Podobnie zresztą jest w przypadku podwieszeń w pozycji klęczącej, a nawet prawie leżącej. Uważa się, iż nawet w tak skrajnej sytuacji ucisk przekracza 10kg.

Inną możliwością śmierci jest zatrzymanie czynności serca. Do tego mechanizmu dochodzi w wyniku odruchowego drażnienia receptorów nerwu błędnego. Zlokalizowane są w zatoce tętnic szyjnych co w chwili ucisku na nie lub pośrednio poprzez rozciągnięcie tętnicy szyjnej wspólnej reakcję tą rozpoczyna.

Na dowód, iż mechanizmem śmierci nie musi być uduszenie w wyniku braku przepływu powietrza są zgony osób z rurkami tracheotomijnymi, umożliwiającymi w chwili zwisania swobodne oddychanie. Opisywane są niekiedy w literaturze uszkodzenia rdzenia kręgowego, jednak w praktyce medyków sądowych spotykane są niezwykle rzadko. Jeżeli już, są to zwykle sytuacje ekstremalne, np. skok z mostu z pętlą na szyi przymocowaną do poręczy.
Co dzieje się z człowiekiem w chwili powieszenia?
Obraz kliniczny zgonu w wyniku powieszenia ogólnie rzecz biorąc odpowiada szerszemu pojęciu jakim jest uduszenie gwałtowne. W tym przypadku stwierdza się jednak pewne odrębności. Zwykle osoba taka traci świadomość w ciągu paru sekund, a opisywany w uduszeniu gwałtownym napad drgawkowy nie jest tak wyraźny. Co ciekawe śmierć mózgu, co należy dodać nieodwracalna, następuje w ciągu kilku pierwszych minut, przy czym serce może pracować jeszcze przez kilkanaście minut. Nawet jeżeli „uratuje się” taką osobę może ona umrzeć parę godzin lub dni później w wyniku powstały zmian w obrębie mózgu. W przypadku szybkiego udzielenia pomocy często opisywana była niepamięć wsteczna.

Jakie znamy typy powieszeń?


Powieszenia dzieli się na dwa główne rodzaje. Jest to powieszenie typowe oraz nietypowe. W pierwszym przypadku ciało wisielca zwisa swobodnie, a punkt zawieszenia umiejscowiony jest z tyłku głowy. Zwykle taka pętla przebiega poniżej kości gnykowej. W powieszeniu nietypowym natomiast ciało nie musi zwisać swobodnie, jego elementy mogą być podparte, ciało może być w pozycji klęczącej, a nawet prawie leżącej. Punkt zaczepienia umiejscowiony jest w innej lokalizacji niż tył głowy. Może to być bok, a niekiedy i przednia część szyi.

Jakie zmiany obserwuje medyk sądowy na ciele zmarłego?

W każdym przypadku medyk sądowy wykonując sekcję zwłok ma obowiązek wykonać dokładne oględziny zewnętrzne oraz wewnętrzne ciała zmarłego. Ma to na celu wyjaśnienie wszelkich niejasności śmierci, w tym ewentualnego działania osób trzecich. Oceniając ciało zmarłego w wyniku powieszenia typowego nie stwierdza się z reguły wyraźnych zmian, nie ma zastoju w obrębie twarzy, podspojówkowych wybroczyn czy sinicy. Charakterystyczne ułożenie ciała wpływa na umiejscowienie plam opadowych zgodnie z zasadami grawitacji w najniżej położonych częściach kończyn górnych i dolnych. Na szyi lekarz stwierdza pasmowate zagłębienie określane jako bruzda wisielcza. Początkowo jest ona jasna, jednak w wyniku otarć naskórka zmienia swoją barwę na ciemnobrunatną. Jeżeli do powieszenia został użyty delikatny materiał zmiany mogą być słabo wyrażone. Z reguły najwyraźniejsze ślady bruzdy wisielczej znajdują się na przedniej powierzchni szyi, w przypadku typowego powieszenia. Działa tam największa siła, w części przypadków powodując złamanie kości gnykowej.

Sytuacja może wyglądać nieco odmiennie w przypadku powieszeń nietypowych. Często w ich mechanizmie nie dochodzi do zamknięcia dopływu krwi tętniczej do mózgu, natomiast zablokowany jest odpływ krwi żylnej z mózgu. Wynika to z bardziej powierzchownego ułożenia żył w stosunku do tętnic. W takiej sytuacji krew przez jakiś czas pompowana jest do głowy w efekcie dając charakterystyczny obraz twarzy siniczej, wybroczyn krwawych pod spojówkami, a także krwinkotoków w obrębie bruzdy wisielczej. Czasem możliwe jest dodatkowo krwawienie z nosa lub ucha.

W ocenie wewnętrznej powieszeń typowych z reguły zmiany nie są wyraźne, lub w ogóle nie występują. Krew w układzie żylnym jest płynna, stwierdza się bierne przekrwienie narządów w obrębie jamy brzusznej, natomiast w obrębie szyi możliwe jest stwierdzenie oprócz złamania kości gnykowej również złamania chrząstki tarczowej oraz pęknięcie w obrębie błony wewnętrznej w tętnicach szyjnych. Inaczej sytuacja wygląda w przebiegu postaci nietypowych. Możliwe jest wtedy stwierdzenie zastoju w obrębie głowy, czasem ostrego rozdęcia płuc.

Czy zawsze powieszenie jest czynem samobójczym?

Na pewno w znacznej większości przypadków powieszenie jest aktem samobójczym. W przeszłości, kiedy w prawie istniała kara śmierci, zwykle wykonywano ją właśnie poprzez powieszenie. Obecnie wiele krajów zaprzestało tego procederu. Do rzadkości należy również nieszczęśliwy wypadek a do wyjątków zabójstwo, często z chęcią upozorowania samobójstwa. Co ciekawe zdarzają się również odwrotne sytuacje, kiedy to rodzina wisielca pozoruje śmierć naturalną, w łóżku czy na fotelu chcąc ze względów religijnych, a nierzadko i odszkodowawczych ukryć ten fakt. Dzisiejsza medycyna sądowa posiada szereg metod badawczych umożliwiających w wielu przypadkach zróżnicować czy był to akt samobójczy, zabójstwo czy też nieszczęśliwy wypadek. Dokładnie oceniają każdy szczegół, ślad na ciele człowieka, opisując cechy przyżyciowości, ewentualnej obrony.

Autor: Piotr Kuc
Oceń tekst:
 
@kaczka41 masz rację, żle doczytałem, jeśli to jest na wysokości szyi to mogą pojawić się problemy z oddychaniem, przewodzenie impulsów z mózgu do mięśni jest zaburzone, oczywiście maszyna może robić to za człowieka. Jest też część rdzenia jak rdzeń przedłużony który odpowiada za czynności oddychania, znajduję się on dość wysoko, więc przerwanie go zdarza się dość rzadko, ale jeśli już się przydarzy to faktycznie pacjent może się udusić.

536c7f6d634329847350a8bc788785b8,14,1.gif

W spoiler żeby nie śmiecić wrzucam, za co odpowiada mózg, móżdżek, rdzeń przedłużony i rdzeń kręgowy oraz rodzaje uszkodzeń rdzenia kręgowego.
Mózg:
- w tzn. płatach których jest 4 w mózgu zawiera:
- ośrodki: ruchowe, pisania, kojarzące (płat czołowy)
- czuciowe, odbierają dotyk ciepło chłód (płat ciemieniowy)
- ośrodek słuchu, mowy (płat skroniowy)
- ośrodek wzroku (płat potyliczny)

Móżdżek:
- reguluje utrzymanie równowagi i pionowej postawy ciała
- utrzymuje napięcie mięśniowe
- koordynuje ruchy mięśni, odpowiada za harmonijną współpracę mięśni i precyzje wykonywanych ruchów.

Rdzeń przedłużony
- reguluje czynność oddechowa (ośrodek oddechowy)
- reguluje stan napięcia ścian naczyń krwionośnych (ośrodek naczynioruchowy)
- istnieją również ośrodki: wymiotne, regulacji przemian materii, serca,

Rdzeń kręgowy:
- Przesyła bodźce do mięśni
- Przewodzi impulsy z i do mózgu
- Unerwia skórę, mięśnie, gruczoły, układ Naczyniowy
- Znajdują się w nim ośrodki odruchów bezwarunkowych

I jeszcze rodzaje uszkodzeń rdzenia:
Rodzaje uszkodzeń rdzenia kręgowego.

Uraz kręgosłupa może być przyczyną różnego stopnia uszkodzeń rdzenia kręgowego. W zależności od stopnia obrażeń rdzenia rozróżniamy:
1. Wstrząśnienie rdzenia, będące odczynem rdzenia na uraz o względnie niedużej sile. Pod pojęciem wstrząśnienia rozumiemy stan częściowej lub całkowitej, ale zawsze odwracalnej utraty czynności rdzenia poniżej poziomu uszkodzenia na okres od kilkunastu godzin do kilku dni. Drożność kanału kręgowego jest zachowana, płyn mózgowo-rdzeniowy- prawidłowy. Klinicznie wstrząśnienie manifestuje się zniesieniem odruchów, wiotkim porażeniem mięśni i zniesieniem czucia poniżej poziomu uszkodzenia.

2. Stłuczenie rdzenia jest następstwem średnio ciężkiego urazu, który doprowadził do uszkodzeń strukturalnych rdzenia z równoczesnym uszkodzeniem naczyń krwionośnych. Objawy braku czynności rdzenia poniżej poziomu uszkodzenia są nie całkowite; na pewnych obszarach zachowana jest czynność ruchowa i czucie. Może wystąpić zespół Bron- Squarda, częste są zaburzenia zwieraczy. Wiotkie porażenie mięsni przechodzi w ciągu 10-14 dni w porażenie spastyczne. Płyn mózgowo-rdzeniowy uzyskiwany z nakłucia lędźwiowego jest podbarwiony krwią, próba Queckenstedta może wykazywać zwolnienie wypływu płynu.

3. Zranienie rdzenia jest efektem bezpośredniego uszkodzenia przez odłamki kostne lub ciała obce. Stopień uszkodzenia rdzenia może być różny.

4. Ucisk rdzenia stanowi powikłanie spowodowane przemieszczeniami kostnymi w złamaniach kręgosłupa z podwichnięciami lub występuje na skutek przesunięcia krążków międzykręgowych, aparatu więzadłowego. O istnieniu ucisku świadczy wynik nakłucia lędźwiowego, którym uzyskujemy płyn mózgowo- rdzeniowy podbarwiony krwisto, z podwyższonym poziomem białka; próba Queckenstedta jest patologiczne. Dodatkowym potwierdzeniem istnienia ucisku może być przeglądowy radiogram kręgosłupa oraz mielografia. Stan ucisku rdzenia potęgują: krwotok rdzenia, krwawienie zewnątrzrdzeniowe oraz towarzyszący obrzęk rdzenia, powodujący fizjologiczne przerwanie czynności rdzenia. Mogą wystąpić zaburzenia czucia typu rozszczepieniowego, szybko rozwija się porażenie kończyn, zniesienie odruchów oraz zaburzenie zwieraczy. Współistniejący krwotok podpajęczynówkowy może dać objawy oponowe. Objawy uzależnione od odczynowego obrzęku rdzenia ustępują wcześnie, mogą jednak powstać nieodwracalne zaniki mięśniowe i niedowłady spowodowane uszkodzeniem komórek ruchowych rogów przednich. Utrzymujący się ucisk rdzenia powoduje zmiany wsteczne, dlatego stany uciskowe stanowią wskazanie do leczenia operacyjnego.

5. Całkowite przecięcie (przerwanie ciągłości) rdzenia rozpoznajemy w przypadkach wiotkich porażeń poniżej miejsca uszkodzenia, którym towarzyszy zniesienie wszystkich rodzajów czucia, zatrzymanie moczu i stolca. Niemal stałym objawem jest wzwód prącia. Zmiany w przypadkach całkowitego przecięcia rdzenia są nie odwracalne. Rokowania w przypadkach niecałkowitego uszkodzenia rdzenia jest korzystniejsze. W okresie bezpośrednim po urazie na podstawie badania klinicznego nie jesteśmy w stanie odróżnić uszkodzenia częściowego od przecięcia rdzenia. Korzystnie rokują objawy, takie jak: ślad ruchu, zachowanie czucia na pewnych obszarach, niezupełne porażenie zwieraczy (świadczą one o nie całkowitym uszkodzeniu rdzenia).
 
U młodego mężczyzny rozpoznano nowotwór głowy kości strzałkowej, podczas resekcji guza omyłkowo wycięto fragment tętnicy podkolanowej i fragment nerwu piszczelowego. Na sale operacyjną został wezwany zespół plastyków efekty pracy widzimy poniżej. Do przeszczepu użyto fragmenty odwróconej żyły odpiszczelowej i nerwu łydkowego.
cb163b8db578.jpg
d8f0546a4f17.jpg
7e88549793bb.jpg
f4984f8a2995.jpg
f7b5c5412470.jpg
90bfb246d27c.jpg
]
0966cb1e6738.jpg
 
Last edited by a moderator:
Torakotomia przednio-boczna (emergency thoracotomy)- wykonywana najczęściej w trybie pilnym lub u pacjentów w ciężkim stanie ogólnym. Ten rodzaj zabiegu zapewnia dobrą kontrolę dróg oddechowych i jest często wykonywane u pacjentów z urazami klatki piersiowej. Wykonuje się ją w V międzyżebrzu z przodu, wykonując cięcie od mostka w kierunku pachy. Umożliwia ona odbarczenie narastającej tamponady serca, czy bezpośredni masaż serca.

Wskazania :
Uraz przenikający (tamponada serca) – ofiara żyje
Niemożliwy do opanowania krwotok

Cel :
Ewakuacja krwiaka
Kontrola miejsca krwawienia
Bezpośredni masaż serca
Przeciwskazania:
Uraz tępy, ofiara bez oznak życia

Przeżywalność u pacjentów szpitalnych w jednym z badań wynosiła 7,8%, a z 226 pacjentów, którzy
przeżyli, tylko u 34 (15%) wystąpiły powikłania
neurologiczne.

 
Rak pięty:
Rak kolczystokomórkowy (rak płaskonabłonkowy, carcinoma spinocellulare, carcinoma planoepitheliale, spinalioma, squamouscell carcinoma, SCC). Wywodzi się z komórek keratynizujących naskórka. Jego obraz kliniczny jest zróżnicowany i zależny od umiejscowienia. W porównaniu do raka podstawnokomórkowego charakteryzuje się gwałtownym wzrostem oraz większą skłonnością do miejscowej destrukcji i tworzenia przerzutów.
Rokowania leczenia raka kolczystkomomórkowego zależą od tego w jakim stanie został rozpoznany. Stany bez przerzutów mają rokowania dobre – 90% przypadków wyleczenia, stany z przerzutami niestety gorsze – 50% lub nawet znacznie mniej przypadków wyleczenia.

4f5f8542c265.jpg
cf44f6bbb3e0.jpg
52372356068b.jpg
d8f019a7f152.jpg
59213ca93af3.jpg
14afcee1f8f1.jpg
0c017338c40d.jpg
b47cb4cdc93c.jpg
56f1764c11d4.jpg
 
@Gienek

okazalo sie, ze wujo kwalifikuje sie do wyciecia operacyjnego, laparoskopowo czy cos, takze chyba powinno byc ok (?)
 
SOR historia prawdziwa:

Mianowicie, do mojej dziewczyny na SOR przyszła koleżanka, akurat trafił fart że zwozili zwłoki w taki specjalnym wózku.
O takim:

zestyawtransp001.jpg


Na co laska się odzywa:

,,Fajnie tutaj macie, catering te sprawy"

Myślałem że pierdolnę jak mi to opowiadała :wall::lol::tease::lol::wall::lol:
 
SOR historia prawdziwa:

Mianowicie, do mojej dziewczyny na SOR przyszła koleżanka, akurat trafił fart że zwozili zwłoki w taki specjalnym wózku.
O takim:

zestyawtransp001.jpg


Na co laska się odzywa:

,,Fajnie tutaj macie, catering te sprawy"

Myślałem że pierdolnę jak mi to opowiadała :wall::lol::tease::lol::wall::lol:
zimne nozki
 
Back
Top