Bezimienny
KSW Heavyweight
Jedni lubią śledzić opowieści o ludziach sukcesu (chociaż rzadko kiedy są prawdziwe w 60%), ja lubię śledzić te o ludziach upadłych/tych którzy się przewrócili.Czy ten stary pedał aż tak bardzo nudzi się w tym swoim nędznym żywocie, że chce robić takie bzdury? Czy jest bardziej łasy na pieniądze niż kurwa na narkotykowym głodzie?
No jakby kołczingowo nie zabrzmiało: trzeba sobie wyznaczyć czerwoną linie czego nie zrobi się dla pieniędzy.
We freakach długoterminowo zyskują tylko właściciele, chociaż i tak dobrze, że jeszcze ruskich kasyn na Malcie nie promuje...






?


