Mario ,,dociążator'' Pudzianowski - temat zbiorczy

Czy ten stary pedał aż tak bardzo nudzi się w tym swoim nędznym żywocie, że chce robić takie bzdury? Czy jest bardziej łasy na pieniądze niż kurwa na narkotykowym głodzie?
Jedni lubią śledzić opowieści o ludziach sukcesu (chociaż rzadko kiedy są prawdziwe w 60%), ja lubię śledzić te o ludziach upadłych/tych którzy się przewrócili.
No jakby kołczingowo nie zabrzmiało: trzeba sobie wyznaczyć czerwoną linie czego nie zrobi się dla pieniędzy.
We freakach długoterminowo zyskują tylko właściciele, chociaż i tak dobrze, że jeszcze ruskich kasyn na Malcie nie promuje...
 
Sam hormon to ja mam w hurcie za ok 600-700 zł, a tam jest we flakonie 100 jednostek.

To taki Mariusz pewnie 5-10 iu wali dziennie lekko. W miesiącu 150-300 to już masz tysiaka minimum i to po cenie hurtowej, a nie "od ziomka".

Do tego na bank jakiś teścik leci, jakiś nandrolonik pewnie też, bo siła musi być, a jak to mowił @tucznik Mariuszek jest pasywny to nandrolon leci na bank !!!
bo po tym nie staje.

:lesnarhappy:



Było w podcaście u Pana Jeleniewskiego i Soszyńskiego - walili po 20 na dzień.

Od 5 minuty
 

Attachments

  • 1000008277.gif
    1000008277.gif
    255.5 KB · Views: 1
Ja naprawdę rozumiem, że niektórzy znani, sławni, (nie)lubiani szmacą się za pieniądze.

Byłe i obecne żony. Kochanki. Niebotyczne wydatki na dzieci. Często alimenty. Drogie hobby -- np. łodzie. Nałogi -- hazard. Kilka domów na utrzymaniu. Służba. Darmozjady, które cię wielbią i ich wspomagasz. To może generować potężne koszty.

Ale u niego?

Nikogo na utrzymaniu. Chata na śmierdzącym zadupiu jak u Mirka, który ma jedyny sklep we wsi i prowadzi niewielką agroturystykę. Samochód na gaz. Suplementy od sponsorów. Kochankowie go peklują pewnie za darmo -- daje im tylko post factum kalendarz z sobą samym i wiadro czereśni.
 
Ja naprawdę rozumiem, że niektórzy znani, sławni, (nie)lubiani szmacą się za pieniądze.

Byłe i obecne żony. Kochanki. Niebotyczne wydatki na dzieci. Często alimenty. Drogie hobby -- np. łodzie. Nałogi -- hazard. Kilka domów na utrzymaniu. Służba. Darmozjady, które cię wielbią i ich wspomagasz. To może generować potężne koszty.

Ale u niego?

Nikogo na utrzymaniu. Chata na śmierdzącym zadupiu jak u Mirka, który ma jedyny sklep we wsi i prowadzi niewielką agroturystykę. Samochód na gaz. Suplementy od sponsorów. Kochankowie go peklują pewnie za darmo -- daje im tylko post factum kalendarz z sobą samym i wiadro czereśni.
To jest po prostu skrajnie prymitywny i narcystyczny człowiek.
 
Pamiętam to hahahaha, cały zbladł, obiecał że ich zabierze na mistrzostwa świata tylko żeby kasetę oddali.
Jezus, że ja mam pamięć do takich pierdół jak odcinki z włamaniem do Pudziana :einsteinsmoke:


Chata na śmierdzącym zadupiu jak u Mirka, który ma jedyny sklep we wsi i prowadzi niewielką agroturystykę.
Chata słaba jak na multimilionera, ale ogólnie nie taka zła. Plus pewnie ciekawe skrytki na gotówkę :suchykarol:
 
Back
Top