Mario ,,dociążator'' Pudzianowski - temat zbiorczy

U Mario to jest raz byczek, raz szczuplaczek
Krejzi
1000000664.gif
 
Chociaż z tym Eddie Hallem to udało się KSW. Chłop ma niezłą popularność, ciekawy kanał na YT. To jak testował drzwi: Pudzian by się szybciej poddał :korwinlaugh:

idealny dowód na to że naszym chłopakom brakuje luzu i dlaczego po zakończeniu kariery muszą udawać że piszą książki
 
idealny dowód na to że naszym chłopakom brakuje luzu i dlaczego po zakończeniu kariery muszą udawać że piszą książki
Co by nie mowic o Anglikach to maja fajny sposob bycia i maja ciekawe osobowosci.
Nasi zawodnicy potrafia sie tylko chwalic jak ciezko pracuja. Bo madrze to pracuja jednostki.
I pracowici sa tylko na macie, a zeby popracowac nad czyms innym to im sie nie chce, nie wiedza nad czym i nie wiedza jak.
 
Paradoks polskiego tenisa Radwanska i Światek to dziewczyny 2/10, ale są już legendami. A dużo ładniejsze jak Ula Radwańska i wiele innych polskich tenisistek nigdy się do nich nigdy nie zbliżą.
 
Paradoks polskiego tenisa Radwanska i Światek to dziewczyny 2/10, ale są już legendami. A dużo ładniejsze jak Ula Radwańska i wiele innych polskich tenisistek nigdy się do nich nigdy nie zbliżą.
Paradoks cohones że jaramy się Czyżewską, Kowalkiewicz itd gdzie tak naprawdę urodą nie grzeszą, ale wybijają się ponad średnią z świata MMA cukini
 
Paradoks polskiego tenisa Radwanska i Światek to dziewczyny 2/10, ale są już legendami. A dużo ładniejsze jak Ula Radwańska i wiele innych polskich tenisistek nigdy się do nich nigdy nie zbliżą.
:najmancoty:

Co to za bełkot? Nazywasz legendami laski, które w swoim rankingu w kajeciku zapisujesz jako najpiękniejsze? :DC:
Bo zależność między bycie legendą a urodą jest zerowa, choć rzadko zbieżna
 
Ostatnio mi się rzucił w oczy na YouTube roast Pudziana. Ciekawe czy miał dystans do siebie czy ciśnienie 300/150 i wytrzymać tylko żeby komuś kartofelki nie wypadły. Nie wiem czy potraktowali go ulgowo, gdyby poczytał cohones na pewno by sie skończył dystans do siebie.
 
Ostatnio mi się rzucił w oczy na YouTube roast Pudziana. Ciekawe czy miał dystans do siebie czy ciśnienie 300/150 i wytrzymać tylko żeby komuś kartofelki nie wypadły. Nie wiem czy potraktowali go ulgowo, gdyby poczytał cohones na pewno by sie skończył dystans do siebie.


Pamietam że siedział tam z taką miną jakby połowy nie rozumiał ale pewnie dutki musiały się zgadzać więc zdołał to znieść do końca.
 
Back
Top