Mario ,,dociążator'' Pudzianowski - temat zbiorczy



Mariusz opowiada o tym jak ćwiczył z kilkoma chłopakami (codziennie był ktoś nowy), którzy normalnie ciągną w chuj i po minucie "nie było co przepychać bo sam sie kładł".
Siła nie ma znaczenia, choć na wyróżnienie zasługuje Nikola (138 kg), który go wreszcie troszeczkę docisnął.
 
Mario umie w kopiuj/wklej. :juanlaugh::juanlaugh::juanlaugh::juanlaugh:

Dobra, bo widzę, że Mariusz już to edytował. Tak to wyglądało domyślnie. :mjsmile:

mario.png
 
Przyzwyczajali latami potężnego sknerusa swoimi uległymi postawami, klepaniem go po pleckach w każdej możliwej sytuacji, bezpiecznymi zestawieniami (ogólnie wszystkim pod niego w każdym aspekcie) że chłop zaczął mieć wyjebane na nich :fjedzia:
No tak, brak szacunku w biznesie to pełna dominacja jednej strony i pozwalanie sobie na coraz więcej. Skrzętnie zrozumiał swoją pozycję i to oni są dla niego a nie on dla nich :)) nie pierdoli się z nimi, bo nie są w jego typie
 
Back
Top