Kryptowaluty

HHJuM2-bIAAg6kq
 
czy ich już dokumentnie popierdoliło?

Czy państwo powinno pokrywać straty osób, które zainwestowały w kryptowaluty i straciły pieniądze? Najnowsze badanie pokazuje, że Polacy mają w tej sprawie bardzo zdecydowane zdanie. Nie jest ono korzystne dla poszkodowanych.

W sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski padło pytanie: "Czy Pana/i zdaniem państwo polskie powinno zrekompensować straty klientów, którzy zainwestowali pieniądze na giełdzie kryptowalutowej Zondacrypto?" Odpowiedzi okazały się niemal jednoznaczne.

Stracili pieniądze na Zondacrypto. Państwo powinno pokryć straty?​

Aż 87,9 proc. ankietowanych sprzeciwia się pomysłowi wypłaty rekompensat z publicznych pieniędzy. W tej grupie dominują zdecydowane opinie — 68,3 proc. badanych wybrało odpowiedź "zdecydowanie nie", a kolejne 19,6 proc. wskazało "raczej nie".

Zwolenników wsparcia jest niewielu. Łącznie tylko 9,1 proc. respondentów uważa, że państwo powinno pomóc inwestorom — 4,7 proc. zdecydowanie, a 4,4 proc. raczej popiera taki pomysł. Niezdecydowanych było zaledwie 3 proc.


Co ciekawe, sceptycyzm wobec rekompensat jest widoczny praktycznie w każdej grupie politycznej. Najbardziej stanowczo wypowiadają się wyborcy koalicji rządzącej — aż 92 proc. z nich sprzeciwia się finansowaniu strat inwestorów z budżetu państwa. Wśród sympatyków opozycji podobne stanowisko zajmuje 85 proc. badanych.

Nawet wśród wyborców Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna przeciwnicy rekompensat stanowią zdecydowaną większość — łącznie 88 proc. Jedynie niewielki odsetek respondentów z tej grupy opowiada się za wsparciem.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 24–26 kwietnia 2026 roku metodą CATI i CAWI na próbie 1000 osób


Co to w ogóle kurwa za dywagacje.
 
czy ich już dokumentnie popierdoliło?

Czy państwo powinno pokrywać straty osób, które zainwestowały w kryptowaluty i straciły pieniądze? Najnowsze badanie pokazuje, że Polacy mają w tej sprawie bardzo zdecydowane zdanie. Nie jest ono korzystne dla poszkodowanych.

W sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski padło pytanie: "Czy Pana/i zdaniem państwo polskie powinno zrekompensować straty klientów, którzy zainwestowali pieniądze na giełdzie kryptowalutowej Zondacrypto?" Odpowiedzi okazały się niemal jednoznaczne.

Stracili pieniądze na Zondacrypto. Państwo powinno pokryć straty?​

Aż 87,9 proc. ankietowanych sprzeciwia się pomysłowi wypłaty rekompensat z publicznych pieniędzy. W tej grupie dominują zdecydowane opinie — 68,3 proc. badanych wybrało odpowiedź "zdecydowanie nie", a kolejne 19,6 proc. wskazało "raczej nie".

Zwolenników wsparcia jest niewielu. Łącznie tylko 9,1 proc. respondentów uważa, że państwo powinno pomóc inwestorom — 4,7 proc. zdecydowanie, a 4,4 proc. raczej popiera taki pomysł. Niezdecydowanych było zaledwie 3 proc.


Co ciekawe, sceptycyzm wobec rekompensat jest widoczny praktycznie w każdej grupie politycznej. Najbardziej stanowczo wypowiadają się wyborcy koalicji rządzącej — aż 92 proc. z nich sprzeciwia się finansowaniu strat inwestorów z budżetu państwa. Wśród sympatyków opozycji podobne stanowisko zajmuje 85 proc. badanych.

Nawet wśród wyborców Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna przeciwnicy rekompensat stanowią zdecydowaną większość — łącznie 88 proc. Jedynie niewielki odsetek respondentów z tej grupy opowiada się za wsparciem.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 24–26 kwietnia 2026 roku metodą CATI i CAWI na próbie 1000 osób


Co to w ogóle kurwa za dywagacje.
Trzeba zebrać grupę poszkodowanych przez zakłady bukmacherskie i też można się domagać rekompensaty za przegrane kupony :mamed:
 

Euforia na rynku może potrwać nieco dłużej niż się spodziewamy.
Trump twierdzi zeby kupowac, ze lecimy tylko w gore od 14 maja ^^
inni co innego...

Keszować się trzeba z gorszych pozycji i tyle, część zostawić i się nie przejmować, najważniejsze zarządzanie kapitałem, by nie mieć
drobnych na spadki a one w końcu przyjdą.
I realizować zyski!!! Nawet te małe z części pozycji.
:irish:
A nie być kretynem czekającym na szczyty, na szczycie to się flagę wbija.
 
Piękna orka. Najlepsza końcówka, gdzie mowa o Tusku cyklicznie straszącym Rosją, głosujących na niego uśmiechniętych debili, oraz o ciemniaku Kaczyńskim, który jakby mógł, zakazałby smartfonów i komputerów.

 
Ciężko powoli nazywać to bańką skoro firma zarabia więcej i więcej...

Oddajmy jednak cesarzowi co cesarskie. Nvidia po raz kolejny dostarczyła raport, który trudno nazwać inaczej niż imponującym. Spółka zakończyła pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 z przychodami na poziomie 81,6 mld USD, co oznacza wzrost o 85% rok do roku oraz o 20% względem poprzedniego kwartału. Jeszcze kilka lat temu takie liczby wydawałyby się całkowicie abstrakcyjne dla producenta półprzewodników. Dziś Nvidia osiąga je przy jednoczesnym utrzymaniu dynamiki wzrostu, która bardziej przypomina spółkę będącą w fazie agresywnej ekspansji niż jedną z największych firm technologicznych świata.Najmocniej wybrzmiewa oczywiście segment Data Center, który wygenerował 75,2 mld USD przychodów i bezwątpienia jest absolutnym centrum całego raportu. To właśnie tutaj najlepiej widać skalę transformacji, jaką Nvidia przeszła w ostatnich latach. Firma, która jeszcze niedawno była kojarzona głównie z gamingiem i kartami graficznymi dla komputerów osobistych, dziś stanowi jeden z najważniejszych filarów globalnej infrastruktury sztucznej inteligencji. W praktyce ogromna część obecnego boomu AI opiera się właśnie na układach Nvidii, jej architekturze oraz budowanym przez lata ekosystemie technologicznym.
 
Ciężko powoli nazywać to bańką skoro firma zarabia więcej i więcej...

Oddajmy jednak cesarzowi co cesarskie. Nvidia po raz kolejny dostarczyła raport, który trudno nazwać inaczej niż imponującym. Spółka zakończyła pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 z przychodami na poziomie 81,6 mld USD, co oznacza wzrost o 85% rok do roku oraz o 20% względem poprzedniego kwartału. Jeszcze kilka lat temu takie liczby wydawałyby się całkowicie abstrakcyjne dla producenta półprzewodników. Dziś Nvidia osiąga je przy jednoczesnym utrzymaniu dynamiki wzrostu, która bardziej przypomina spółkę będącą w fazie agresywnej ekspansji niż jedną z największych firm technologicznych świata.Najmocniej wybrzmiewa oczywiście segment Data Center, który wygenerował 75,2 mld USD przychodów i bezwątpienia jest absolutnym centrum całego raportu. To właśnie tutaj najlepiej widać skalę transformacji, jaką Nvidia przeszła w ostatnich latach. Firma, która jeszcze niedawno była kojarzona głównie z gamingiem i kartami graficznymi dla komputerów osobistych, dziś stanowi jeden z najważniejszych filarów globalnej infrastruktury sztucznej inteligencji. W praktyce ogromna część obecnego boomu AI opiera się właśnie na układach Nvidii, jej architekturze oraz budowanym przez lata ekosystemie technologicznym.
Przyjacielu... Ciężko nazwać to bańka skoro są ogromne wzrosty?
Przecież właśnie tak pęka każda bańka.
:beczka:

Poczytaj sobie/poogladaj jak rynek w Stanach jest przelewarowany.
 
Przyjacielu... Ciężko nazwać to bańka skoro są ogromne wzrosty?
Przecież właśnie tak pęka każda bańka.
:beczka:
Jeszcze się zdziwisz jak zobaczysz, że ten cyrk potrwa bite 25 lat od 2008,
jest taka teoria, która ma ręce i nogi.
Oczywiście z korektami ale nie po 70-80%.
915108-352x500.jpg

Poczytaj sobie/poogladaj jak rynek w Stanach jest przelewarowany.
Śledzę na bieżąco.
 
Back
Top