Środki, które są zaangażowane w ten proceder przekraczają możliwości ogarnięcia tego przez przeciętnego człowieka dlatego wydaje mi się, że mimo podejmowanych działań - kreatorom tego cyrku raczej włos z głowy nie spadnie. System ten jak na razie ma się nieźle, działa wyśmienicie na zdecydowaną większość odpowiednio wcześniej zmiękczonych ludzi zachodniego świata. Zastraszanie, inżynieria oddziaływań na fundamentalne emocje, jak troska o bliskich, siebie, itd. poprzez sztuczne wykreowanie i podsycanie rzekomego ogólnoświatowego zagrożenia - zapewnia odpowiednie interakcje społeczne gdzie efekt "dziel i rządź" przejawia się już wszędzie, nawet wśród członków najbliższej rodziny.
Działania oddolne, czyli protesty są podejmowane ale czy kreatorzy mogą być zaskoczeni z tego powodu? Nie brali tej ewentualności pod uwagę? Nie tylko doskonale wiedzieli, że sprzeciw będzie ale również przewidzieli ich generalnie pokojowy charakter (efekt wcześniejszych działań "zmiękczających"). To co dzieje się w Austrii oraz Australii - i nie chodzi o wprowadzane zamordyzmy, a o reakcję społeczną - jest dowodem na wcześniejsze tworzenie odpowiedniego gruntu pod obecne działania co zostało zwieńczone sukcesem.
Jeśli już przy tym jesteśmy - jakie są Wasze przemyślenia odnośnie jednego z oddolnie podejmowanych działań prawnych pod przewodnictwem prawnika, którym jest Dr Reiner Fuellmich? Dzisiaj wygłosił oświadczenie otwierające niby wielkie międzynarodowe dochodzenie w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych pod przykrywką pandemii na skalę światową. Fuellmich od 44 minuty:
Day 1: Opening Session of the Grand Jury Proceeding
gettr.com
Na ćwierkaczu cała nitka (10 części):
@Zimniak Czy Twoim zdaniem to jest jeden z aktów teatrzyku systemu celem wytworzenia przekonania typu "o, ktoś odpowiednio walczy, więc nie muszę się bezpośrednio angażować na ulicy. Pewnie prawnicy dobiorą się tym degeneratom do skóry", czy jednak upatrujesz w tym rzeczywistą nadzieję na jakieś konkretne zmiany i pociągnięcie do odpowiedzialności kreatorów cyrku?
---------
@murphyMc - Ty się śmiej ale z nim nie da się inaczej, tzn. - mam obiekcje co do tego, czy w ogóle się da - niezależnie od jakości użytych argumentów. Tak już zostałem wychowany - aby się nie poddawać. Jak to mawiają ruscy: " wsiech diewaciek nie priejebiosz, wsiej wodki nie wypijosz - ale nada staratsa" ;-)