@Halibut 2.0 - reasumując. Na moje słowa:
Dla Ciebie zostawienie rodziny w strefie wojny i ucieczka nie jest zachowaniem niemoralnym.
Zareagowałeś w taki sposób:
Nie uważam tak i wręcz parę komentarzy wyżej napisałem że to złe.
Przyjrzyjmy się zatem co napisałeś o tym złu i czy rzeczywiście można to zrównać z moim komentarzem:
O sytuacjach gdy ktoś serio spierdolił, zostawiając rodzinę na pastwę biedy, bez wsparcia i opieki. To rzeczywiście jest złe.
Zanim odniosę się w związku z powyższym, napisz proszę - co to znaczy "serio spierdolił" w omawianym kontekście? Przecież jeśli ktoś ucieka, to właśnie mówiąc bardziej dosadnie - spierdala. Nie roztrząsaliśmy, czy doniesienia o tych ucieczkach są fałszywe, czy nie, zaakceptowaliśmy tę informację jako prawdziwą, tak więc z pewnością nie w tym znaczeniu piszesz, że oni "serio spierdolili".
Dostrzegam tutaj, że Ty to chyba jakoś rozróżniasz, dzielisz. Być może dla Ciebie ucieczka ma miejsce wtedy gdy ktoś zostawia rodzinę na pastwę biedy, bez wsparcia i opieki, a jeśli rodzina bez tego kogoś może sobie radzić nie popadając w biedę, ma również zapewnioną opiekę - to taki ktoś, gdy wyjeżdża w takiej sytuacji z ojczyzny w wieku poborowym, a właśnie toczy się w kraju pełnoskalowa wojna - nie ucieka, a jest po prostu zwykłym emigrantem, czyli nie jest uchodźcą. Tak to postrzegasz? Jeśli tak - jesteś pierdolonym geniuszem! Wystarczy tylko abyś przekonał o tym naszych "rządzących" i cofamy im wszystkim status uchodźcy, a kasa wraca do nas!
Nie, chyba takim geniuszem nie jesteś, ok - jakby nie było - w jaki to niby sposób Twoje słowa można przyrównać do moich? Napisałem o zostawieniu rodziny w którym toczy się wojna i nic nie mówiłem o biedzie, braku opieki, wsparcia. Mniejsza jednak z tym, zdecyduj się wreszcie, przypomniałem Ci właśnie co jest dla Ciebie złe i czy rzeczywiście również złym jest zostawienie rodziny, która wiadomo, że przez to nie popadnie w biedę, będzie mieć wsparcie i opiekę w kraju gdzie toczy się wojna i ucieczka przed mobilizacją?