
Twoja wiedza w tym temacie opiera się o...? Nie przesądzam, że o dane z dupy ale warto byłoby podeprzeć swoje twierdzenia czymkolwiek.
MASA z nich... Jak już podasz odpowiednie, rzetelne dane o tej masie spośród tych 650k, to następnie podaj proszę choć orientacyjne sumy, które z tej kasy trafiają do wojska i w jaki sposób. Kobiety ukraińskie, które tam zostały lub inni krewni tych uciekinierów - pewnie z ochotą wpłacają, bo chyba nie sądzisz, że opodatkowanie produktów codziennego użytku i innych tej części ludzi otrzymujących pieniądze z zagranicy- przynosi znaczące wsparcie finansowe dla armii?
Może uciekinierzy wpłacają bezpośrednio na konta sił zbrojnych Ukrainy? Jeśli tak, pewnie nie robią tego ze względu na wyrzuty sumienia lub zachowawczo, by oddalić możliwość zbliżenia się ruskich wojsk pod irlandzkie puby, kluby techno w Berlinie, czy warszawskie burdele? Zapewne czynią tak z patriotycznej potrzeby, a rezygnacja z bezpośredniego i pełnego udziału w obronie swojej ojczyzny wynika z ich niezdolności psychicznej do oddania strzału w kierunku wroga lub udzielania się na tyłach, zapleczu, gdzie kule nad głową nie świstają. Tak wiele możliwych przyczyn, tak mało wskazań na rzeczywiste, poparte jakimiś danymi. No ale - zapewne je podasz, wcześniej nie miałeś czasu po prostu.
Rzeczywiście w taki sposób to liczę? Jeśli tak, zacytuj proszę.
Człowiek, który WIE (użyłeś twierdzenia, a one dotyczą przekonań opartych o wiedzę) - o masie osób, którzy uciekli przed wcieleniem do armii przelewających kasę swoim ukraińskim braciom tkwiącym wciąż na Ukrainie - raczej będzie też wiedział ilu spośród tych 650k otrzymało powołania.
Człowieku, przecież powyżej już chyba
@murphyMc słusznie Ci wskazał, że osoby w wieku poborowym to właśnie są POTENCJALNI żołnierze. Nie chodzi o to, czy już otrzymali powołania, czy jeszcze nie. Na siłę można by jeszcze pokusić się o próbę ustalenia ilu z nich jest trwale niezdolnych do służby wojskowej, no ale chyba można oszacować orientacyjnie, że nie będzie to jakaś znacząca liczba, bo co oni niby - po rentę na zachód wyjechali albo do lepszych psychiatrów?
To znaczy uważasz, że służby ukraińskie to debile i pozwoliliby na ucieczkę większości spośród tych 650k?
Czy ja pisałem, że jesteś za tym? To może oszacuj ile postów spośród tych kilku tysięcy w tym temacie napisanych przez Ciebie w rok i pięć miechów - zawiera ostrą krytykę bezrefleksyjnej, irracjonalnej i szkodliwej dla Polski polityki pomocy dla Ukrainy w skali jaką im dostarczono zabierając nam nasze pieniądze i sprzęt? Promil? Cokolwiek?
----------
@Halibut 2.0 Edit Druga strona medalu to np ta, o której wspomniał
@kumpel1908 z tą sprzedażą Rosji surowców przez Ukrainę, dzięki czemu ruscy produkują rakiety, samoloty, a więc nasi "rządzący" udzielając Ukrainie pomocy w takim zakresie naszymi pieniędzmi, sprzętem, itd - pośrednio przyczyniają się do mordowania ukraińskich dzieci. Tak, czy nie?
Naprawdę ten sarkazm był nie na miejscu w odniesieniu do Twoich słów? Nigdy nie bagatelizowałeś problemów tu poruszanych?
Krytykujesz tu niektórych za rzekomo naiwne postrzeganie skutków wojny, które dotykają cały kraj, następnie robisz fikoła i stwierdzasz, że ucieczka tych 650k dla Ukrainy nie ma negatywnych następstw, widzisz tylko te pozytywne (zapewne chodzi Ci głównie o oczyszczenie się Ukrainy z tych, z których nie będzie pożytku na polu walki, którzy również mogliby wpłynąć negatywnie na morale pozostałych), jednak w związku z Twoją świadomością odnośnie faktu, że wojna wpływa na cały kraj w różnoraki sposób to przecież ważne jest, by tworzyć wsparcie na zapleczach również na wiele sposobów - chociażby zapierdalając np przy produkcji broni, wsparciu logistycznym, jakiejkolwiek pomocy... Nie. Dla Ciebie dobrze, że spierdolili bo "I TAK BY NIE WALCZYLI"

Zatem odpowiedz sobie:
Następnie wyjeżdżasz ze swoimi koronnym "argumentem" - "bo inni też":
To nie jest normalne! Niby amoralna postawa ma być utożsamiana z normalnością? Próbujesz oszukiwać samego siebie, usprawiedliwiając swoją identyczną postawę. Fakt występowania pewnych zachowań nie jest związane z normalnością, przeciwnie - negatywne postawy wynikają z różnorakich negatywnych wpływów i przekonań.
Chwila, to Ty masz dane, że te 650k uciekło wraz z rodzinami? Zabrali ze sobą babcie, prababcie, itd? Nawet gdyby - nie jest to jakiekolwiek usprawiedliwienie, bo normalne byłoby wysłanie rodziny za granicę celem jej zabezpieczenia i samemu pozostanie w celu walki lub pomocy w tej walce (najlepiej zrobisz to będąc na miejscu), by zagrożenie oddalić od swojej rodziny. Dla Ciebie to nasza, Polaków wojna, a niektórych Ukraińców już nie? No kurwa jak możesz nie krytykować takiej postawy, a jeżyć się w przypadku, gdy ktoś Ci wykazuje, że to ich wojna, a nie nasza?
Po drugie - wyobraź sobie, że wszyscy prezentują taką "normalną" postawę jak Ty, prócz ruskich. I co? No kurwa będziesz się cieszył jak na Twoich oczach będą gwałcić Twoje dzieci gdzieś na antypodach robiąc Ci później z dupy jesień średniowiecza? Bo w końcu przecież zabraknie miejsc w które będziesz mógł z nimi spierdolić. Chcesz być traktowany poważnie, to nie kieruj się dziecinnym - "wyjebane".
Chcesz zadbać o swoje i rodziny bezpieczeństwo? Napierdalaj wszem i wobec, że:
- silna armia to podstawa, a wojskowy dryl rzeźbi silnych, odpowiedzialnych ludzi,
- każdy bez psychicznych problemów i nie mający konfliktów z prawem powinien mieć pozwolenie na broń, być odpowiednio szkolonym już od dziecka w tym kierunku,
- nie zostawiaj dzieciaka samego przy konsoli pokazując mu radość z czołgania się z Tobą po leśnych błociskach, budowaniu baz, szałasów, rozpalania ognisk, rzucania nożem, strzelania z łuku... Zabierz go na polowanie i naucz go dobrze się napierdalać. Miej takich brzdąców najlepiej kilku i koniecznie używaj tej swojej pozytywnej propagandy, a więc - dezerterskie pizdy pod sąd, uciekinierzy w wieku poborowym, czyli amoralne gnomy za mordę i zapierdalać ku chwale ojczyzny!