Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Ogromna pomoc militarna z Holandii:
To tylko świadczy jakim Holandia jest bogatym krajem. My mamy 48 sztuk F16 i to jest chyba najlepsze co kupiliśmy przez 20lat.
Nie wiem, ale sam fakt, że tyle mogą oddać jest imponujący.A ile ma Holandia?
Poczytalem pare stron i przypierdolilem Halibutowi ignora najszybciej jak sie dalo, to jest gosc ktorego jak lapiesz na zywo i zaczyna tak pierdolic to go rozszarpujesz jak wsciekly jakis pitbul czy inny monster.Niemozliwe to jest.
Holendrzy z dziką satysfakcją odpłacą w ten sposób ruskim za zestrzelenie samolotu pasażerskiego w 2012 lub 13To tylko świadczy jakim Holandia jest bogatym krajem. My mamy 48 sztuk F16 i to jest chyba najlepsze co kupiliśmy przez 20lat.
Sorry nie dodałem źródła:"Wydaje się, że Ukrainie kończą się opcje kontrofensywy, którą urzędnicy pierwotnie określili jako kluczową operację Kijowa mającą na celu odzyskanie w tym roku znacznego terytorium od okupujących sił rosyjskich.
Po ponad dwóch miesiącach walki kontrofensywa wykazuje oznaki przeciągnięcia. Postępy Kijowa pozostają ograniczone do kilku wiosek, wojska rosyjskie posuwają się naprzód na północy, a plan szkolenia ukraińskich pilotów na amerykańskich F-16 jest opóźniony.
Niezdolność Ukrainy do zademonstrowania zdecydowanego sukcesu na polu bitwy podsyca obawy, że konflikt przekształci się w impas, a wsparcie międzynarodowe może ulec erozji. Nowy, tajny raport wywiadu USA przewiduje, że kontrofensywa nie dotrze w tym roku do kluczowego południowo-wschodniego miasta Melitopola.
Tymczasem znużona wojną ukraińska opinia publiczna pragnie, by przywódcy w Kijowie jak najszybciej dali zwycięstwo, a w Waszyngtonie oczekuje się, że wezwania do ograniczenia pomocy dla Ukrainy będą nasilone w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w USA w 2024 r.
Według analityków bez bardziej zaawansowanej broni przeznaczonej do wzmocnienia linii frontu lub w pełni zaangażowanych sił wciąż trzymanych w rezerwie, jest mało prawdopodobne, aby Ukraina była w stanie zapewnić sobie przełom w kontrofensywie.
„Pytanie brzmi, która z dwóch stron zużyje się wcześniej” – powiedział Franz-Stefan Gady, starszy pracownik Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych i Centrum Nowego Bezpieczeństwa Amerykańskiego, który odwiedził Ukrainę w lipcu. „Nie powinniśmy oczekiwać osiągnięcia jakichkolwiek głównych celów wojskowych z dnia na dzień”.
Gady powiedział, że Rosja i Ukraina znajdują się obecnie w fazie „wyniszczenia”, próbując osłabić nawzajem swoje zasoby, zamiast zapewnić sobie znaczące postępy terytorialne. Ponieważ jej siły lądowe są w dużej mierze utrudnione, Ukraina przeprowadziła lawinę nowych ataków dronów na rosyjską ziemię, w tym na cele w Moskwie, ale ataki spowodowały minimalne szkody.
Pytani o postępy w kontrofensywie, zachodni i ukraińscy oficjele apelują o cierpliwość, opisując walkę jako wolniejszą niż oczekiwano, ale podkreślając, że systematycznie przynosi ona korzyści.
Okno czasowe na przeprowadzenie działań ofensywnych przez Ukrainę jest jednak ograniczone. W zeszłym roku siły ukraińskie poczyniły niewielkie postępy po odbiciu południowego miasta Chersoniu na początku listopada, gdy nadeszła niegościnna pogoda.
Przy powolnym postępie sił lądowych Ukraina używa ataków dronów, aby rozszerzyć zasięg swojej armii, czekając na bardziej zaawansowaną amunicję i szkolenia – w tym większą siłę powietrzną – powiedział Jurij Sak, doradca ministra obrony Ukrainy.
„Nie mamy jeszcze F-16, więc musimy znaleźć sposób, aby nadrobić ich nieobecność, a drony są w pewnym stopniu wykorzystywane do zrekompensowania braku lotnictwa” – powiedział.
Główna agencja wywiadu wewnętrznego Ukrainy stała za atakami dronów morskich, które niedawno uderzyły w główny rosyjski port i rosyjski tankowiec w pobliżu okupowanego Krymu, według ukraińskiego urzędnika wywiadu, który przemawiał pod warunkiem zachowania anonimowości, aby omówić drażliwą sprawę.
Bardziej nieprzejrzyste są wypowiedzi Kijowa w sprawie ataków w Moskwie. Rząd publicznie dystansuje się od strajków, a niektórzy urzędnicy przyznają się do zaangażowania.
Jednak analitycy ostrzegają, że chociaż ataki dronów mogą odwrócić uwagę od wolno poruszającej się kontrofensywy naziemnej Ukrainy, jest mało prawdopodobne, aby przeważyły one szalę wojny na korzyść Kijowa.
„Ukraińcy po prostu nie mają wystarczających możliwości, aby zbudować wystarczającą liczbę dronów i uderzyć w głąb terytorium Rosji na wystarczającą liczbę celów, aby osłabić rosyjską wolę walki” – powiedział Bob Hamilton, emerytowany pułkownik armii amerykańskiej i szef badań w Instytucie Badań nad Polityką Zagraniczną Program Eurazji.
Rosja ma też wyrafinowane metody zwalczania ukraińskich dronów za pomocą zakłócaczy i wykrywania. Kreml twierdzi, że w dużej mierze udaremnił falę ukraińskich ataków dronów w ciągu ostatniego tygodnia. W sobotę rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że zestrzeliło w nocy 20 ukraińskich dronów wycelowanych w Krym.
Ukraina od miesięcy uderza także w rosyjskie cele logistyczne amunicją dalekiego zasięgu daleko od linii frontu, ale jak dotąd efekt takich ataków nie znalazł odzwierciedlenia na rosyjskiej linii frontu, powiedział Gady, który niedawno odwiedził Ukrainę.
„Wiemy, że pozycja Rosji uległa pogorszeniu, ale nie pogorszyła się w stopniu, w którym można by się spodziewać rychłego załamania” – powiedział. Kampanię uderzeń dalekiego zasięgu, zwaną także „głęboką bitwą”, można określić jako udaną, gdy siły przeciwnika nie mogą już wzywać sił rezerwowych ani wykonywać podstawowych funkcji wsparcia, takich jak uzupełnianie zaopatrzenia.
Jednak zamiast się rozpaść, siły rosyjskie stawiają zaciekły opór, a nawet czynią postępy ofensywne. W północno-wschodniej Ukrainie władze w Kupiańsku zarządziły masową ewakuację ludności cywilnej. Miasto było częścią dużego obszaru okupowanego terytorium, które Ukraina odzyskała we wrześniu i październiku ubiegłego roku.
Na froncie południowym siły ukraińskie nadal stosują żmudnie powolne podejście do zapewnienia postępów, zamiast faworyzować szybkość, jak zalecali zachodni sojusznicy, tacy jak Stany Zjednoczone.
W zeszłym miesiącu siły ukraińskie wkroczyły do Staromaiorske, pierwszej wsi odbitej od tygodni, budząc nadzieje, że natarcie może być przełomem zmieniającym tempo z udziałem wyszkolonych na Zachodzie oddziałów rezerwowych. Nie było. Minęły kolejne trzy tygodnie, zanim siły ukraińskie wyzwoliły sąsiednią wieś Urozhaine i podobno poniosły ciężkie straty.
Dotarcie do Morza Azowskiego i zerwanie rosyjskiego mostu lądowego z Krymem to jeden z publicznie uznanych celów kontrofensywy. Ale postęp Staromaiorske nie obejmował nowej taktyki. Jednostki zwiadowcze badały rosyjską obronę, aby uderzyć w słabe punkty i pozwolić mniejszym jednostkom – często pieszo – na wkroczenie wraz z drużyną rozminowującą – powiedział Serhij Kuzmin, rzecznik wojskowy w tym regionie.
Sak, doradca ministra obrony, powiedział, że powolny postęp w oczyszczaniu rozległych pól minowych na froncie uniemożliwia Kijowowi zaangażowanie większości wyszkolonych na Zachodzie sił rezerwowych.
Aby zaangażować nasze siły rezerwowe, musimy mieć pewność, że ścieżki są czyste” – powiedział. „Wolelibyśmy iść wolniej i upewnić się, że chronimy życie naszych żołnierzy”.
Siły ukraińskie odbiły około 81 mil kwadratowych okupowanego terytorium od rozpoczęcia kontrofensywy w czerwcu, przy czym największe zdobycze miały miejsce w pobliżu Bachmutu na wschodzie i w regionie zaporoskim na południe od Orichowa.
Aby stworzyć poczucie rozmachu i podnieść koszty wojny dla zwykłych obywateli Rosji, Ukraina nasiliła ataki wewnątrz Rosji. Ale te wysiłki zmierzające do rozszerzenia pola bitwy muszą opierać się na własnych dronach Ukrainy, a nie na broni dostarczanej przez Zachód, ze względu na ograniczenia dotyczące użycia broni NATO do uderzenia w Rosję na jej własnym terytorium – a strategia ta wiąże się również z ryzykiem, twierdzą analitycy.
Administracja Bidena „bardzo skutecznie” zarządzała ryzykiem bezpośredniego konfliktu z Rosją, stopniowo dostarczając Kijowowi bardziej zaawansowane systemy uzbrojenia i amunicję dalekiego zasięgu, powiedział Kelly Grieco, który bada operacje sił powietrznych jako starszy pracownik Stimson Center, Grupa zasad z siedzibą w Waszyngtonie.
„Od początku tej wojny jedną z rzeczy, o którą martwią się sojusznicy Ukrainy, jest zakończenie jakiejś nieumyślnej eskalacji” – powiedziała.
Kijów od miesięcy domagał się od Stanów Zjednoczonych pocisków dalekiego zasięgu o nazwie ATACMS (Army Tactical Missile System), ale administracja Bidena jak dotąd odmówiła ich dostarczenia, powołując się na ograniczone dostawy i obawy przed eskalacją konfrontacji z Rosją.
Wielka Brytania i Francja wysłały do Kijowa podobną amunicję na początku tego roku.
Urzędnicy administracji Bidena wielokrotnie powtarzali, że Stany Zjednoczone nie zachęcają ani nie umożliwiają ataków w Rosji.
Zwiększenie zakresu systemów uzbrojenia dostarczanych przez Stany Zjednoczone i inne kraje „połączyło się z wieloma zapewnieniami ze strony Kijowa, że nie użyją tego sprzętu do wycelowania w terytorium Rosji” – powiedział Grieco.
Powiedziała, że jeśli Ukraina rozszerzy użycie dronów – ponieważ kontrofensywa postępuje powoli – to nadal może wzbudzić niepokój Zachodu, czy Ukraina będzie nadal stosować tego rodzaju powściągliwość."
Ogromna pomoc militarna z Holandii:
www.polsatnews.pl
Ukrainiec halibut zadowolony , szkodnik jebany
Sorry nie dodałem źródła:
Dresiarz jak zwykle wyszedł przed szereg a człowiek kamizelka nie pofatygował się, by zweryfikować dokładniej te rewelacje. Bo jak wiemy diabeł tkwi w szczegółach. A co rozsądniejsi komentatorzy powinni mieć świadomość z jakim propagandystą wyłudzaczem ma się do czynienia.
![]()
Holandia przekaże Ukrainie F-16. Sprzeczne wersje co do liczby maszyn
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że jego kraj dostanie od Holandii 42 wielozadaniowe samoloty F-16. Dokładnej liczby przekazanych maszyn nie potwierdził jednak premier Holandii Mark Rutte. Ukraina otrzyma także F-16 od Danii - potwierdzono w komunikacie tamtejszego...www.polsatnews.pl
"Premier Mark Rutte i ja osiągnęliśmy porozumienie w sprawie liczby samolotów F-16, które mają zostać przekazane Ukrainie po ukończeniu szkolenia przez naszych pilotów i inżynierów. 42 odrzutowce. A to dopiero początek. Dziękuję, Holandio" - dodał Zełenski.
"Dokładnej liczby przekazanych maszyn nie potwierdził jednak premier Holandii Mark Rutte."
"Agencja Reutera informuje z kolei, że premier Holandii podczas swojej konferencji prasowej po spotkaniu z Zełenskim nie określił, ile dokładnie samolotów przekaże jego państwo. Wspomniał natomiast, że w holenderskich hangarach znajdują się 42 tego typu maszyny."
Gdy np Ukraińcy w latach 30 dokonywali zamachów na polskich urzędników - to krytykowaliśmy, ale gdy Polacy, np Piłsudski, to robił, to patrzelismy inaczej.
Żeś wcześnie odkrył te oczywistość.

A co mają robić?Wkurwiają jak ta liżąca dziury prostytutkom ameba.