Konflikt Rosja-Ukraina

To nie państwa będą odbudowywać UA tylko biznes, rządy muszą stworzyć warunki, zapewnić bezpieczeństwo inwestycji, postawy prawne itd.. Oczywistym jest, że potencjał kapitałowy jest wielokrotnie większy w Niemczech i Francji niż w Polsce, dlatego oczekiwanie, że będziemy liderem tego procesu jest mrzonką.

Najbardziej się obawiam, że nasza władza, tego nie rozumie, że Sasin i Obajtek będą chcieli konkurować z prywatnym biznesem z zachodniej Europy pchając tam spólki skarbu państwa i ryzykując naszymi pieniędzmi. A jak wtopią (a pewnie wtopią) to podniosą ceny paliwa i będą się bawić dalej.
 
Ale Ty pierdolisz :śmiech:

Tylko po to żeby pierdolić, nic więcej.

Na początku była cała narracja tworzona, że ruscy walą w szpitale, szkoły i przedszkola i zabijają dzieci a kto mówił, że tam są bazy ukrów to był z automatu ruską onucą. To był przekaz dla debili i debile w to uwierzyli.

O czym Ty pierdolisz to nie mam pojęcia :beczka:
Ale to zwykła wojna informacyjna. Żeby daleko nie sięgac proponuje zapoznać się z wojną na Bałkanach. Chorwacja wynajęła agencje medialne z USA. Ich kampania zapewniła Chorwacji status "Chrystusa Bałkanów" a w konsekwencji duże korzyści na koniec wojny.
 
Ale to zwykła wojna informacyjna. Żeby daleko nie sięgac proponuje zapoznać się z wojną na Bałkanach. Chorwacja wynajęła agencje medialne z USA. Ich kampania zapewniła Chorwacji status "Chrystusa Bałkanów" a w konsekwencji duże korzyści na koniec wojny.
No i niby wszyscy o tym wiedzą a później wchodzisz w internety i czytasz takie debilizmy ludzi, którzy autentycznie wierzą, że to wszystko tak naprawdę.
 
Ale to zwykła wojna informacyjna. Żeby daleko nie sięgac proponuje zapoznać się z wojną na Bałkanach. Chorwacja wynajęła agencje medialne z USA. Ich kampania zapewniła Chorwacji status "Chrystusa Bałkanów" a w konsekwencji duże korzyści na koniec wojny.

Wtedy Serbowie mocno im pomogli. Chorwaci pierwsi zaczęli robić czystki poprzez wysiedlenia, Boszniacy mieli u władzy radykałów którzy głosili chęć ludobostwa na Serbach, więc Serbowie mieli karty bycia ofiara, ale to Serbowie zaczęli robić zbrodnie świadomie i na ogromną skalę, w porównaniu z przeciwnikiem, aż pierdolneli Srebrenice, dali przeciwnikowi wszystkie karty propagandowe które ci tylko musieli dobrze podkręcić.

Warto też wspomnieć, że nie byłoby takiego udziału zachodu gdyby nie Niemcy. Tam lobby chorwackie skłoniło rząd do wstawiennictwa za nimi. Europa zachodnia nie była temu przychylna, ale wtedy kształtował się mit wspólnoty UE, więc zachód nie chciał pokazać konfliktu z Niemcami.
Kto wie, może wyszło to na dobre Serbom, Chorwatom, Boszniakom, bo podejrzewam, że gdyby nie interwencja zachodu, to Srebrenica byłaby promilem tego co mogło tam się wydarzyć, biorąc pod uwagę, że wszyscy chcieli "Jednonarodowe, czyste państwo"
 
Wtedy Serbowie mocno im pomogli. Chorwaci pierwsi zaczęli robić czystki poprzez wysiedlenia, Boszniacy mieli u władzy radykałów którzy głosili chęć ludobostwa na Serbach, więc Serbowie mieli karty bycia ofiara, ale to Serbowie zaczęli robić zbrodnie świadomie i na ogromną skalę, w porównaniu z przeciwnikiem, aż pierdolneli Srebrenice, dali przeciwnikowi wszystkie karty propagandowe które ci tylko musieli dobrze podkręcić.

Warto też wspomnieć, że nie byłoby takiego udziału zachodu gdyby nie Niemcy. Tam lobby chorwackie skłoniło rząd do wstawiennictwa za nimi. Europa zachodnia nie była temu przychylna, ale wtedy kształtował się mit wspólnoty UE, więc zachód nie chciał pokazać konfliktu z Niemcami.
Kto wie, może wyszło to na dobre Serbom, Chorwatom, Boszniakom, bo podejrzewam, że gdyby nie interwencja zachodu, to Srebrenica byłaby promilem tego co mogło tam się wydarzyć, biorąc pod uwagę, że wszyscy chcieli "Jednonarodowe, czyste państwo"
Srebrenica nie była czystką etniczną tylko uderzeniem wyprzedzającym. Nie zabito kobiet, dzieci ani starców tylko mężczyzn w konkretnym przedziale wiekowym, potencjalnych mudżahedinów. Wiadomo, że nie każdy by nim został więc akcja koszmarna, zginęło wielu niewinnych ludzi.

Co do pozostałych masakr podczas wojny bałkańskiej (piszemy o niej w temacie wojny ukraińskiej) to czarny PR oczywiście zrobiony był Serbom ale Chorwaci też się popisali.
Ustasze odpierdalali takie rzeczy (dzieciom i kobietom również), że najzagorzalsi banderowcy by się nie powstydzili (i tak, na nowo, nawiązałem do tematu).

Ale nie jestem jakimś specjalistą w tej dziedzinie więc to tylko takie strzępki informacji na jakie się tam gdzieś, kiedyś natknąłem.
 
Srebrenica nie była czystką etniczną tylko uderzeniem wyprzedzającym. Nie zabito kobiet, dzieci ani starców tylko mężczyzn w konkretnym przedziale wiekowym, potencjalnych mudżahedinów. Wiadomo, że nie każdy by nim został więc akcja koszmarna, zginęło wielu niewinnych ludzi.

Co do pozostałych masakr podczas wojny bałkańskiej (piszemy o niej w temacie wojny ukraińskiej) to czarny PR oczywiście zrobiony był Serbom ale Chorwaci też się popisali.
Ustasze odpierdalali takie rzeczy (dzieciom i kobietom również), że najzagorzalsi banderowcy by się nie powstydzili (i tak, na nowo, nawiązałem do tematu).

Ale nie jestem jakimś specjalistą w tej dziedzinie więc to tylko takie strzępki informacji na jakie się tam gdzieś, kiedyś natknąłem.


No to było to ludobójstwo. Nieprzypadkowo takich rzeczy się nie praktykuje i uważa za karygodne. . A, i palenie w różnych konfliktach i wybijanie całych wiosek, z kobietami i dziećmi też bywalo działaniem wyprzedzającym. By blokować np ruchy partyzanckie, lub zastraszyć w różnych celach przeciwnika.
 
Srebrenica nie była czystką etniczną tylko uderzeniem wyprzedzającym. Nie zabito kobiet, dzieci ani starców tylko mężczyzn w konkretnym przedziale wiekowym, potencjalnych mudżahedinów. Wiadomo, że nie każdy by nim został więc akcja koszmarna, zginęło wielu niewinnych ludzi.

Co do pozostałych masakr podczas wojny bałkańskiej (piszemy o niej w temacie wojny ukraińskiej) to czarny PR oczywiście zrobiony był Serbom ale Chorwaci też się popisali.
Ustasze odpierdalali takie rzeczy (dzieciom i kobietom również), że najzagorzalsi banderowcy by się nie powstydzili (i tak, na nowo, nawiązałem do tematu).

Ale nie jestem jakimś specjalistą w tej dziedzinie więc to tylko takie strzępki informacji na jakie się tam gdzieś, kiedyś natknąłem.
Masowe groby są po obu stronach granicy wbrew sytuacji kreowanej wtedy w mediach
 
Bo szedł tylko go szczepionki powstrzymały :suchykarol:
No to kurwa walczy ta Europa z kacapem czy nie? Bo jak tak to chyba kryzysy się rozwiązuje i nie dobija krajów zniszczonych i zagrożonych WOJNĄ!

Andrzeju to są FUNDAMENTY! Bo ja muszę budżet ułożyć nie wiem czy mam na nowe podatki odkładać czy na te kamizelki przed moskalem.
:roberteyeblinking:
 
No to kurwa walczy ta Europa z kacapem czy nie? Bo jak tak to chyba kryzysy się rozwiązuje i nie dobija krajów zniszczonych i zagrożonych WOJNĄ!

Andrzeju to są FUNDAMENTY! Bo ja muszę budżet ułożyć nie wiem czy mam na nowe podatki odkładać czy na te kamizelki przed moskalem.
:roberteyeblinking:
Wg mediów Rosja na kolanach. Koniec ich potęgi konwencjonalnej a przed atomem kamizelki nie chronią. Wszak tylko on został władkowi.
 

Czytałem ten artykuł w NYT. Miałem wrzucić, ale zapomniałem. No dobra, nie chciało mi się ;-) W każdym razie widać jak się mają ukraińskie dane dotyczące własnych ofiar do rzeczywistości.

"dane dotyczące ofiar pozostają trudne do oszacowania, ponieważ uważa się, że Moskwa zwyczajowo zaniża liczbę zabitych i rannych w czasie wojny, a Kijów nie ujawnia oficjalnych danych. Powiedzieli jednak, że rzeź nasiliła się w tym roku we wschodniej Ukrainie i trwa nadal w stałym tempie, ponieważ prawie trzymiesięczna kontrofensywa się przeciąga".
Według analityków Ukraina ma około 500 000 żołnierzy, w tym żołnierzy czynnej służby, rezerwowych i paramilitarnych. Dla kontrastu Rosja ma prawie trzykrotnie większą liczbę, z 1 330 000 żołnierzy w czynnej służbie, rezerwowych i paramilitarnych – większość tych ostatnich z Grupy Wagnera.
"Liczby wskazują również na brak szybkiej opieki medycznej na pierwszej linii. Coraz trudniej jest ewakuować rannych żołnierzy, biorąc pod uwagę, ile artylerii i ostrzału kończy każde starcie. W przeciwieństwie do wojen USA w Afganistanie i Iraku, gdzie siły amerykańskie ściśle przestrzegały ewakuacji rannych w ciągu godziny do dobrze zaopatrzonej placówki medycznej, na Ukrainie nie ma takiej możliwości.

Zamiast tego ranni żołnierze są często wrzucani do dowolnego dostępnego pojazdu lub opuszczają front pieszo. W niektórych przypadkach ranni i zabici pozostają na polu bitwy, ponieważ medycy nie są w stanie do nich dotrzeć. Szpitale i punkty pomocy często są przeciążone."

"na Ukrainie, w dużych miastach i na wsiach, prawie każdy zna rodzinę, która straciła kogoś w walkach. Suche kwiaty z pogrzebów zaśmiecają ciche ulice, a cmentarze zapełniają się w każdym zakątku kraju."
"Śmierć żołnierzy może mieć większy wpływ na Ukrainę w wojnie, która jest daleka od zakończenia. Podczas gdy kombatanci giną masowo, cywile złapani między działami giną w tysiącach, podczas gdy miliony zostały przesiedlone."
 
Tam jest dramat, skutecznie tuszowany polskie media, które niczym się nie różnią od Kacapskich. Potem motłoch, uważający się za oświeconą część polskiego społeczeństwa, drze mordę, dlaczego nie zestrzelono białoruskich śmigłowców? Argumenty o wypowiedzeniu wojny do nich nie trafiają, bo przecież na wojnie giną głównie Kacapy. Medialne kurwy kasują praktycznie każdy komentarz odsyłający do zagranicznych źródeł, opisujących prawdziwą sytuację na froncie. Niemiecki Bild ostatnio opisywał historię wyzwolenia wioski kosztem utraty 31 ciężkich pojazdów. To nie był tekst prześmiewczy, lecz w tonie tragedii. Między innymi dlatego, Niemcy ważą każde słowo skierowane w stronę Kremla, natomiast u nas cykliczne wymachiwanie szabelką.
 
Tam jest dramat, skutecznie tuszowany polskie media, które niczym się nie różnią od Kacapskich. Potem motłoch, uważający się za oświeconą część polskiego społeczeństwa, drze mordę, dlaczego nie zestrzelono białoruskich śmigłowców? Argumenty o wypowiedzeniu wojny do nich nie trafiają, bo przecież na wojnie giną głównie Kacapy. Medialne kurwy kasują praktycznie każdy komentarz odsyłający do zagranicznych źródeł, opisujących prawdziwą sytuację na froncie. Niemiecki Bild ostatnio opisywał historię wyzwolenia wioski kosztem utraty 31 ciężkich pojazdów. To nie był tekst prześmiewczy, lecz w tonie tragedii. Między innymi dlatego, Niemcy ważą każde słowo skierowane w stronę Kremla, natomiast u nas cykliczne wymachiwanie szabelką.
Niemcy dbają o swoje interesy. My niestety potrafimy tylko na przemian odpalać husarię i dawać dupy za darmo. Obecnie jest moment przekładania wajchy. Przed wyborami powoli zaciskamy pośladki i odbywamy nieco już pordzewiałej szabelki. Stan potrwa gdzieś do połowy przyszłego roku.
 
Back
Top