Konflikt Rosja-Ukraina

No, myślę że jak ktoś przewozi przez granicę, nielegalnie, pieniądze, to można z tego obliczyć PKB kraju z którego pochodzi. :Duke3d::brainoverload:
swoja droga kurwa ile to musiało miejsca zajac to ja niewiem))
jezeli dobrze licze i nawety jakby mieli banknoty po 1000uach to im kurwa trzeba 7tys banknotów :tellmemore:
 
Last edited:
Polacy jak zwykle nie potrafią zadbać o własny interes. Pomoc należało ale nic tyle ile chcieli Ukraińcy ale wyłącznie tyle ile wymagał od nas nasz najważniejszy sojusznik czyli USA w ramach NATO i dla naszego bezpieczeństwa. Ukry i tak mają nas w dupie a dodatkowo nie powinniśmy poświęcić pamięci o zaszłościach historycznych tak jak to ma miejsce obecnie. Gospodarczo i tak po wojnie zrobią interesy z tzw starą Unią a nie z nami. Powoli wygląda na to że rząd i zastępy poliniakow oddali dupę darmo niczym kurewka napita do nieprzytomnisci tudzież zakochana bez pamięci.
Pożyteczni idioci, po prostu. Dlatego nawet Ukraińcy nas nie szanują, mimo że są blisko utraty 1/4 kraju, a kto wie, czy nie więcej. Trudno, żeby szanowali paziów, którzy nie są paziami na etacie, tylko się wręcz proszą, by im paziować za dopłatą.
 
Polacy jak zwykle nie potrafią zadbać o własny interes. Pomoc należało ale nic tyle ile chcieli Ukraińcy ale wyłącznie tyle ile wymagał od nas nasz najważniejszy sojusznik czyli USA w ramach NATO i dla naszego bezpieczeństwa. Ukry i tak mają nas w dupie a dodatkowo nie powinniśmy poświęcić pamięci o zaszłościach historycznych tak jak to ma miejsce obecnie. Gospodarczo i tak po wojnie zrobią interesy z tzw starą Unią a nie z nami. Powoli wygląda na to że rząd i zastępy poliniakow oddali dupę darmo niczym kurewka napita do nieprzytomnisci tudzież zakochana bez pamięci.
Druga sprawa że Ukraińcy nie ogarniają jednej rzeczy. Amerykanie nie chcą ich zbroić nadmiernie tylko do poziomu gwarantującego zatrzymanie zepedow władka gdzieś na poziomie terenów zajętych obecnie. Są tylko marionetką wuja Sama przydatną chwilowo do utrzymania w ryzach mateczki rossiji i obrony wschodniej flanki Nato.
Oni sami to chyba myśleli że Amerykanie dadzą im lotniskowiec, głowice nuklearne i tysiąc jastrzębi.
Nasi by dali
 
Niemcy jeśli to nie wydadzą tylko zainwestują i jeszcze na tym zarobią. Polski rząd da za darmo i jeszcze dupę nastawi.

Czyli lepiej by Polska nie tylko nie miała pierwszego miejsca w odbudowie, co najlepiej ostatnie lub żadne? To na chuj tylke krzyku było :p
 
Niemcy jeśli to nie wydadzą tylko zainwestują i jeszcze na tym zarobią. Polski rząd da za darmo i jeszcze dupę nastawi.
Niemcy nie wydadzą ani grosza, bo będą to środki Unijne. Niemcy nie zwykli szastać kasą o czym świadczy tutejszy tweet, mówiący, że się wycofują z corocznego 2% PKB na armię. Najwyraźniej doszli do wniosku, że nic im nie grozi, a Ukraina poszła na straty. Niemcy jak każdy rozsądny naród ma kalkulator w głowie. Nie inwestują kasy w "cudze ściany". Wraz z Francją przytulą najtłuściejsze kontrakty na odbudowę, kasując wspomniane środki Unijne. Ukraina tylko temu przyklaśnie, ponieważ lepiej trzymać z mocarstwami z prawdziwego zdarzenia, rozdającymi karty w UE i NATO, niż z Polską, która nic nie znaczy na arenie międzynarodowej. Nic. Nikt się z nami nie liczy.

Inna sprawa, czy w ogóle będzie co odbudowywać, bo moim zdaniem nie za bardzo. Po fiasku kontrofensywy, Putin poczuł wiatr w żaglach. Nie odpuści. Zajął najcenniejsze tereny, resztę nie weźmie na hura, lecz co jakiś czas zbombarduje, doprowadzając do ruiny gospodarkę i codzienne życie ludzi. Czas gra na jego korzyść.
 
Niemcy nie wydadzą ani grosza, bo będą to środki Unijne. Niemcy nie zwykli szastać kasą o czym świadczy tutejszy tweet, mówiący, że się wycofują z corocznego 2% PKB na armię. Najwyraźniej doszli do wniosku, że nic im nie grozi, a Ukraina poszła na straty. Niemcy jak każdy rozsądny naród ma kalkulator w głowie. Nie inwestują kasy w "cudze ściany". Wraz z Francją przytulą najtłuściejsze kontrakty na odbudowę, kasując wspomniane środki Unijne. Ukraina tylko temu przyklaśnie, ponieważ lepiej trzymać z mocarstwami z prawdziwego zdarzenia, rozdającymi karty w UE i NATO, niż z Polską, która nic nie znaczy na arenie międzynarodowej. Nic. Nikt się z nami nie liczy.

Inna sprawa, czy w ogóle będzie co odbudowywać, bo moim zdaniem nie za bardzo. Po fiasku kontrofensywy, Putin poczuł wiatr w żaglach. Nie odpuści. Zajął najcenniejsze tereny, resztę nie weźmie na hura, lecz co jakiś czas zbombarduje, doprowadzając do ruiny gospodarkę i codzienne życie ludzi. Czas gra na jego korzyść.
Bardzo smutna analiza ale jaka prawdziwa.
 

Pamiętacie jakie było aj waj jak ruscy walili w bloki mieszkalne, szpitale itd., w których ukry robili swoje bazy?

Teraz już można walić w bloki mieszkalne bo to ukry robią.

Jak sobie przypomnę jak się ludzie zachowywali na początku tej wojny to mi się niedobrze robi. Zawsze wiedziałem, że wokół mnie żyją hordy debili ale takiej skali to nawet ja się nie spodziewałem.
 
Pamiętacie jakie było aj waj jak ruscy walili w bloki mieszkalne, szpitale itd., w których ukry robili swoje bazy?

Teraz już można walić w bloki mieszkalne bo to ukry robią.

Jak sobie przypomnę jak się ludzie zachowywali na początku tej wojny to mi się niedobrze robi. Zawsze wiedziałem, że wokół mnie żyją hordy debili ale takiej skali to nawet ja się nie spodziewałem.

W sumie to dość naturalne, że u agresora krytykuje się wiele działań częściej niż te same u broniącego czy tego którego popieramy. Gdy alianci zaczęli bombardować cywili w Niemczech, też było to wtedy niekrytykowane, a gdy robili to Niemcy - to tak. Gdy np Ukraińcy w latach 30 dokonywali zamachów na polskich urzędników - to krytykowaliśmy, ale gdy Polacy, np Piłsudski, to robił, to patrzelismy inaczej.
Żeś wcześnie odkrył te oczywistość.
 
W sumie to dość naturalne, że u agresora krytykuje się wiele działań częściej niż te same u broniącego czy tego którego popieramy. Gdy alianci zaczęli bombardować cywili w Niemczech, też było to wtedy niekrytykowane, a gdy robili to Niemcy - to tak. Gdy np Ukraińcy w latach 30 dokonywali zamachów na polskich urzędników - to krytykowaliśmy, ale gdy Polacy, np Piłsudski, to robił, to patrzelismy inaczej.
Żeś wcześnie odkrył te oczywistość.
Naturalne... dla debili.
 
Naturalne... dla debili.


Czyli uważasz chłopaków, którzy krytykują zamachy UPA na Polaków a np nie krytykują tego o Piłsudskiego, za debili?
W sumie w wielu przypadkach muszę przyznać Ci rację.

A to, że to oczywiste i naturalne - cóż, to, że temu przeczysz, nie zmieni faktu że to oczywiste i naturalne od tysięcy lat w kazdej wojnie. Tylko debil tego nie zauwazy
 
Czyli uważasz chłopaków, którzy krytykują zamachy UPA na Polaków a np nie krytykują tego o Piłsudskiego, za debili?
W sumie w wielu przypadkach muszę przyznać Ci rację.
Ale Ty pierdolisz :śmiech:

Tylko po to żeby pierdolić, nic więcej.

Na początku była cała narracja tworzona, że ruscy walą w szpitale, szkoły i przedszkola i zabijają dzieci a kto mówił, że tam są bazy ukrów to był z automatu ruską onucą. To był przekaz dla debili i debile w to uwierzyli.

O czym Ty pierdolisz to nie mam pojęcia :beczka:
 
Ale Ty pierdolisz :śmiech:

Tylko po to żeby pierdolić, nic więcej.

Na początku była cała narracja tworzona, że ruscy walą w szpitale, szkoły i przedszkola i zabijają dzieci a kto mówił, że tam są bazy ukrów to był z automatu ruską onucą. To był przekaz dla debili i debile w to uwierzyli.

O czym Ty pierdolisz to nie mam pojęcia :beczka:


Napisałem łopatologicznie. Napisałem, że to normalne iż u jednych coś co się krytykuje, u innych bagatelizuje lub wręcz pochwała. I podalem przykłady. Tyle.
 
Back
Top