Przecież to jest jasne, kto najbardziej stracił na tej całej wojnie? Najbogatsi czyli oligarchia, nie wykluczałbym też zabawy wywiadów (CIA? Chiny?), które grają pod siebie z konkretnymi figurantami. Generalnie to nie ma co się grzać póki co, choć wygląda to śmiesznie. Na linii Wagner - Ministerstwo wrzało od dawna (odwołanie Surowikina mimo sukcesów w ługańskim czy problemy z zaopatrzeniem, potem Sołedar i Bahmut), to do tej pory pozwalali mu na wiele, głównie ze względu na to, że ruskie wpływy w Afryce trzyma w sumie tylko Wagner. Prigożyn jest za cienki, żeby samemu się na coś takiego zdecydować, zresztą sam stara się generalnie nie objeżdżać bezpośrednio putlera (coś jak 1905 rok, car batiuszka, tylko bojarzy źli), a teraz widać dostał zielone światło i poleciał po bandzie. Im dłużej tam będzie rozpierdol, tym lepiej, ale imho zaraz poświęcą Szojgu i Gersaimova